{"id":1101,"date":"2020-07-24T19:10:07","date_gmt":"2020-07-24T18:10:07","guid":{"rendered":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/?page_id=1101"},"modified":"2020-07-24T19:15:06","modified_gmt":"2020-07-24T18:15:06","slug":"w-rocznice-smierci-profesora-adama-kerstena","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/w-rocznice-smierci-profesora-adama-kerstena\/","title":{"rendered":"W rocznic\u0119 \u015bmierci profesora Adama Kerstena"},"content":{"rendered":"<h3>Krystyn Matwijowski<\/h3>\n<blockquote class=\"maincontent_blockquote\"><p><small><a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Krystyn_Matwijowski\">Krystyn  Matwijowski<\/a>&nbsp;\u2013 polski historyk specjalizuj\u0105cy si\u0119 w historii nowo\u017cytnej, autor wielu  publikacji, w tym monografii \u015bl\u0105skich miast, cz\u0142onek&nbsp;<a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Polska_Akademia_Umiej%C4%99tno%C5%9Bci\" title=\"Polska Akademia Umiej\u0119tno\u015bci\">Polskiej Akademii Umiej\u0119tno\u015bci<\/a>&nbsp;w&nbsp;Krakowie.<\/small><\/p><\/blockquote>\n<p>11 stycznia 1983  r. zmar\u0142 w Warszawie wybitny znawca dziej\u00f3w XVII-wiecznej Rzeczypospolitej i  historii pa\u0144stw skandynawskich, profesor zwyczajny Uniwersytetu im. M.C.  Sk\u0142odowskiej w Lublinie Adam Kersten.<\/p>\n<p> W rocznic\u0119  \u015bmierci warto przypomnie\u0107 sylwetk\u0119 tego cz\u0142owieka, uczonego i dzia\u0142acza  spo\u0142ecznego. Urodzi\u0142 si\u0119  26 IV 1930 r. w Kutnie w rodzinie inteligenckiej.  Ojciec jego by\u0142 ksi\u0119gowym. Dzieci\u0119ce lata sp\u0119dzi\u0142 w rodzinnym mie\u015bcie. Wojna  rzuci\u0142a go do Warszawy i tu pocz\u0105\u0142 ucz\u0119szcza\u0107 na komplety gimnazjalne. Prze\u017cy\u0142 j\u0105   dzi\u0119ki aryjskim papierom. Matur\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142 w 1948 r. w \u0141odzi. Za rad\u0105  matki, kt\u00f3ra obawia\u0142a si\u0119 o jego przysz\u0142o\u015b\u0107, zdoby\u0142 zaw\u00f3d drukarza (mia\u0142a ta  umiej\u0119tno\u015b\u0107 przyda\u0107 mu si\u0119 dopiero po latach) i dopiero w\u00f3wczas podj\u0105\u0142 studia na Uniwersytecie  Warszawskim. Wybra\u0142 histori\u0119. <\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/KM_WRocznice.jpg\" alt=\"\" width=\"230\" height=\"316\" class=\"alignright size-full wp-image-1107\" srcset=\"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/KM_WRocznice.jpg 230w, https:\/\/fundacja.kerstens.org\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/KM_WRocznice-218x300.jpg 218w\" sizes=\"auto, (max-width: 230px) 100vw, 230px\" \/>Na starszych latach poprosi\u0142 prof. M. Ma\u0142owista o  przyj\u0119cie na seminarium. Cz\u0119sto opowiada\u0142, \u017ce by\u0142a to twarda szko\u0142a. Profesor  by\u0142 cz\u0142owiekiem bardzo wymagaj\u0105cym, ale to nie odstrasza\u0142o od niego m\u0142odych,  zdolnych ludzi. Na  seminarium nie mo\u017cna wi\u0119c by\u0142o narzeka\u0107 na brak konkurencji, co czyni\u0142o je  jeszcze bardziej atrakcyjnym. W trakcie studi\u00f3w, ze wzgl\u0119du na sytuacj\u0119  materialn\u0105, musia\u0142 pracowa\u0107. Znajdowa\u0142 jeszcze czas na dzia\u0142alno\u015b\u0107 spo\u0142eczn\u0105 (w  organizacjach spo\u0142ecznych i w partii). W 1952 r. uzyska\u0142 magisterium. P\u00f3\u017aniej przysz\u0142a  aspirantura, zako\u0144czona prac\u0105 kandydack\u0105 napisan\u0105 pod kierunkiem prof. S.  Arnolda pt. \u201eCh\u0142opi polscy w walce z najazdem szwedzkim\u201d i wreszcie zwi\u0105zanie  na sta\u0142e z uniwersytetem lubelskim, gdzie w 1960 r. habilitowa\u0142 si\u0119, a p\u00f3\u017aniej w  odst\u0119pach 7-letnich zosta\u0142 profesorem nadzwyczajnym i zwyczajnym.<\/p>\n<p> Pierwszy raz  spotka\u0142em si\u0119 z Profesorem Kerstenem przed 25 laty na Powszechnym Zje\u017adzie  Historyk\u00f3w Polskich w Krakowie. By\u0142em w\u00f3wczas studentem III r. historii. Na  zjazd jecha\u0142em przede wszystkim, aby zobaczy\u0107 ludzi, kt\u00f3rzy nadawali ton w  badaniach nad XVII i XVIII w. Znanych mi tylko z ksi\u0105\u017cek. Z ca\u0142ego jednak  zjazdu, opr\u00f3cz wielkiego podziwu dla erudycji wielu jej uczestnik\u00f3w,  zapami\u0119ta\u0142em przede wszystkim A. Kerstena. Nie mia\u0142 on  \u017cadnego referatu, nale\u017ca\u0142 bowiem do grupy, kt\u00f3r\u0105 zwyk\u0142o si\u0119 nazywa\u0107 \u201em\u0142odzie\u017c\u0105  historyczn\u0105\u201d. Zabiera\u0142 jednak g\u0142os w dyskusji na kilku posiedzeniach. Ale jakie  to by\u0142y wyst\u0105pienia. Z takimi rzadko si\u0119 dotychczas spotyka\u0142em. By\u0142y przepojone  jak\u0105\u015b wewn\u0119trzn\u0105 pasj\u0105 i \u017carem, a jak\u017ce przy tym by\u0142y zadziorne. Nie istnia\u0142y  dla niego autorytety, cho\u0107 r\u00f3wnocze\u015bnie wida\u0107 by\u0142o szacunek dla ka\u017cdego; i  referenta, i dyskutanta. <\/p>\n<p>Sta\u0142 z boku, zwr\u00f3cony twarz\u0105 do sali i do sto\u0142u  prezydialnego, ze swoj\u0105 nieod\u0142\u0105czn\u0105 fajeczk\u0105, i swobodnie m\u00f3wi\u0142, bez \u017cadnej  wydawa\u0142o si\u0119 tremy, a te\u017c j\u0105 musia\u0142 prze\u017cywa\u0107. Nie mia\u0142 ani gotowego tekstu,  ani przygotowanych notatek, ale czu\u0142o si\u0119, \u017ce \u017cadne s\u0142owo nie zosta\u0142o rzucone na  wiatr, lecz by\u0142o owocem g\u0142\u0119bokich przemy\u015ble\u0144. \u015awie\u017co  w\u0142a\u015bnie powr\u00f3ci\u0142 ze sta\u017cu naukowego w Szwecji i wskazywa\u0142 na przebogate  materia\u0142y, jakie tam oczekiwa\u0142y na polskich badaczy. Dzi\u015b ca\u0142ego wyst\u0105pienia  nie jestem w stanie odtworzy\u0107, gdy\u017c do wydanych po zje\u017adzie materia\u0142\u00f3w  nades\u0142a\u0142 tylko sw\u00f3j g\u0142os w dyskusji nad referatem prof. Herbsta. Tre\u015b\u0107 tego wyst\u0105pienia  jest te\u017c bardzo charakterystyczna. Upomina\u0142 si\u0119 w nim, by w trakcie bada\u0144 nad  kszta\u0142towaniem si\u0119 \u015bwiadomo\u015bci narodowej obj\u0105\u0107 tak\u017ce ch\u0142op\u00f3w. Wskazywa\u0142 przy  tym na materia\u0142y, kt\u00f3re mog\u0105 by\u0107 pomocne do odtwarzania tego rodzaju zjawisk.<\/p>\n<p>W tym g\u0142osie  dostrzegam dwie cechy profesora Kerstena. Pierwsza \u2014 to zafascynowanie  problematyk\u0105 spo\u0142eczn\u0105. Wychodz\u0105c z przes\u0142anek metodologii marksistowskiej,  skoro bra\u0142 ju\u017c na warsztat ruchy ch\u0142opskie, to czyni\u0142 to z pe\u0142nym  zaanga\u017cowaniem, nie kry\u0142, \u017ce i ca\u0142e serce ulokowa\u0142 w t\u0119 prac\u0119. Jak\u017ce wymowne s\u0105 liczne, bardzo osobiste wst\u0119py do publikowanych prac, w kt\u00f3rych wyra\u017anie  deklarowa\u0142 swoje sympatie, co r\u00f3wnocze\u015bnie nie przeszkadza\u0142o mu by\u0107 obiektywnym.  Takim te\u017c by\u0142 w \u017cyciu codziennym <span style=\"background:#E5E5E5;\"> [- &#8211; &#8211; -] [Ustawa o kontroli publikacji i widowisk z 31 VII 1981 r. art. 2, pkt 3 i 6 (Dz.U. nr 20, poz. 99, zm. 1983 Dz.U. nr 44, poz. 204)]<\/span>.<\/p>\n<p>Drug\u0105 jego cech\u0105  by\u0142a wielka pomys\u0142owo\u015b\u0107. By\u0142 chodz\u0105c\u0105 kopalni\u0105 projekt\u00f3w badawczych. Nie by\u0142y  one, o tak sobie, wydumane w zaciszu profesorskiego gabinetu, lecz oparte o g\u0142\u0119bok\u0105  znajomo\u015b\u0107 epoki. Mogliby na pewno najwi\u0119cej na ten temat powiedzie\u0107 Jego uczniowie  i wsp\u00f3\u0142pracownicy, ale znalaz\u0142y one przecie\u017c tak\u017ce swoje odbicie na stronach  czasopism naukowych i w trakcie r\u00f3\u017cnych konferencji. Przyk\u0142adowo tylko wska\u017c\u0119  na jego artyku\u0142 <em>W sprawie bada\u0144 nad pocz\u0105tkami prasy<\/em> <em>polskiej<\/em> (\u201eKwartalnik Historyczny\u201d  1963, nr 1) oraz referat na sympozjum po\u015bwi\u0119conym magnaterii polskiej na Zje\u017adzie  Historyk\u00f3w Polskich w Toruniu \u2014 <em>Warstwa magnacka \u2014 kryterium przynale\u017cno\u015bci<\/em>  (Toru\u0144 1974), kt\u00f3ry pog\u0142\u0119biony zosta\u0142 na ostatnim spotkaniu Komisji Historii  Nowo\u017cytnej ZG PTH. Nakre\u015bli\u0142 w\u00f3wczas ca\u0142y plan bada\u0144 nad rol\u0105 i dziejami  polskiej magnaterii.<\/p>\n<p>Nale\u017ca\u0142 profesor  Kersten do tej grupy uczonych, kt\u00f3rzy obowi\u0105zki swoje traktowali bardzo  szeroko. Opr\u00f3cz pracy naukowej i dzia\u0142alno\u015bci dydaktycznej uwa\u017ca\u0142 za swoj\u0105  powinno\u015b\u0107 oddzia\u0142ywanie na \u015brodowisko. St\u0105d udzia\u0142 jego w szeregu konferencji  regionalnych (np. po\u015bwi\u0119conej przesz\u0142o\u015bci ziemi \u0142ukowskiej) i r\u00f3\u017cnych  przedsi\u0119wzi\u0119ciach wydawniczych (np. <em>Dzieje Lublina<\/em>), w kt\u00f3rych opracowa\u0142 czasy  \u201epotopu\u201d). Dostrzega\u0142 jednak, \u017ce w tym zakresie rola uniwersytet\u00f3w i wielu  \u015brodowisk naukowych jest dalece niewystarczaj\u0105ca i dlatego chwyta\u0142 za pi\u00f3ro, gdy\u017c milcze\u0107  nie potrafi\u0142 i dzieli\u0142 si\u0119 swoimi spostrze\u017ceniami i propozycjami. Za ilustracj\u0119  niech pos\u0142u\u017c\u0105 artyku\u0142y: <em>W  poszukiwaniu koncepcji uniwersytetu<\/em> (\u201eNowe Drogi\u201d 1964, nr 12), napisany  wsp\u00f3lnie z \u017con\u0105 Krystyn\u0105 <em>O popularyzacji historii \u2014 nieco szerzej<\/em> (\u201eKwartalnik Historyczny\u201d 1960, nr 1) czy  o <em>Edukacji historycznej<\/em> w \u201ePolityce\u201d.<\/p>\n<p>Adam Kersten by\u0142 jednak przede wszystkim uczonym.  Wspomnia\u0142em ju\u017c, \u017ce zainteresowania jego skupi\u0142y si\u0119 g\u0142\u00f3wnie wok\u00f3\u0142 czas\u00f3w \u201epotopu\u201d.  W tym wyborze dostrzegam bunt m\u0142odego cz\u0142owieka, kt\u00f3ry przekona\u0142 si\u0119, \u017ce  Sienkiewiczowska wizja XVII w., tak \u015bwietnie nakre\u015blona w <em>Trylogii<\/em>, daleka  by\u0142a od rzeczywisto\u015bci. I ta ch\u0119\u0107 walki z \u201eci\u015bnieniem\u201d tradycji, od kt\u00f3rej i on  sam nie by\u0142 wolny, sprawi\u0142a, \u017ce zaj\u0105\u0142 si\u0119 problematyk\u0105 spo\u0142eczn\u0105. Pierwsz\u0105  drukowan\u0105 prac\u0105 by\u0142o wprawdzie wyst\u0105pienie na I Konferencji Metodologicznej  Historyk\u00f3w Polskich w Otwocku, co przy starcie jest raczej rzecz\u0105 niezwyk\u0142\u0105,  ale nast\u0119pne wydanie recenzje i miscellanea \u017ar\u00f3d\u0142owe po\u015bwi\u0119cone s\u0105 ju\u017c tej  problematyce. Nie musz\u0119 podkre\u015bla\u0107, \u017ce wspomniane recenzje mia\u0142y krytyczny  charakter i cz\u0119sto zawiera\u0142y bardzo dojrza\u0142e s\u0105dy. W jednej z nich pisa\u0142: <\/p>\n<p style=\"padding-left:40px\">Zadanie historyka  nie mo\u017ce si\u0119 ogranicza\u0107 do ustalenia nowych fakt\u00f3w, do wprowadzenia w obieg  nieznanych materia\u0142\u00f3w \u017ar\u00f3d\u0142owych. Dla ca\u0142kowitego zrozumienia procesu  dziejowego konieczna jest gruntowna analiza wydarze\u0144 i wyci\u0105gni\u0119cie z niej  pewnych wniosk\u00f3w og\u00f3lnych.<\/p>\n<p>Po  kilku latach my\u015bl t\u0119 stara\u0142 si\u0119 rozwin\u0105\u0107:<\/p>\n<p style=\"padding-left:40px\">Wydaje mi si\u0119, \u017ce  w tematach nawet najbardziej aktualnych spo\u0142ecznie i politycznie historyk mo\u017ce  zachowa\u0107 \u201eszkie\u0142ko i oko\u201d, mo\u017ce zdoby\u0107 si\u0119 na bardzo du\u017c\u0105 doz\u0119 obiektywizmu.  Mamy ju\u017c tego przyk\u0142ady w naszej historiografii. Pisa\u0107 bez wzgl\u0119du na to, czy  to si\u0119 b\u0119dzie podoba\u0107 moim przyjacio\u0142om czy moim przeciwnikom, a nawet mnie samemu,  pisa\u0107 to, co w moim przekonaniu maksymalnie zbli\u017ca si\u0119 do odtworzenia  istniej\u0105cej kiedy\u015b rzeczywisto\u015bci \u2014 to zadanie badacza.<\/p>\n<p>Tym dewizom  stara\u0142 si\u0119 by\u0107 wierny w ka\u017cdej swojej pracy.<\/p>\n<p>Wkr\u00f3tce po  debiucie przysz\u0142y prace, kt\u00f3re \u015bwiadczy\u0142y, \u017ce  XVII stulecie zyska\u0142o nie tylko  nowego mi\u0142o\u015bnika, ale w pe\u0142ni ukszta\u0142towanego, \u015bwietnego znawc\u0119. Mam na my\u015bli studium  <em>Rola i udzia\u0142 mas ludowych w walce z najazdem szwedzkim<\/em> (<em>Polska w okresie II  wojny p\u00f3\u0142nocnej<\/em>, Warszawa 1957) a potem prac\u0119 monograficzn\u0105 <em>Ch\u0142opi polscy w  walce z najazdem szwedzkim<\/em> (Warszawa 1958).<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/chlopi.jpg\" alt=\"\" width=\"200\" height=\"287\" class=\"alignright size-full wp-image-1103\" \/>Pozostaj\u0105c przy  interesuj\u0105cej go epoce z kolei Adam Kersten zaj\u0105\u0142 si\u0119 drugim kontrowersyjnym  problemem, wok\u00f3\u0142 kt\u00f3rego w latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych, po ukazaniu si\u0119 pracy O.  G\u00f3rki, rozgorza\u0142a istna wojna \u2014 legend\u0105 obrony Cz\u0119stochowy w czasach najazdu  szwedzkiego. Zamys\u0142 ten zako\u0144czy\u0142 si\u0119 wydaniem studium o Nowej Gigantomachii  ks. Kordeckiego (<em>Pierwszy opis obrony Jasnej G\u00f3ry w 1655 r.<\/em>,  Warszawa 1959.  Na podstawie tej pracy habilitowa\u0142 si\u0119. <\/p>\n<p>Mo\u017cna nie zgodzi\u0107  si\u0119 z niekt\u00f3rymi s\u0105dami zawartymi w tej pracy, ale nie spos\u00f3b nie wyrazi\u0107  szczerego podziwu dla olbrzymiej erudycji jej autora i umiej\u0119tno\u015bci wr\u0119cz  perfekcyjnej, krytycznej analizy tekstu. W badaniach nad tym epizodem w  dziejach wojny polsko-szwedzkiej nad ustaleniami A. Kerstena nikt nie b\u0119dzie  m\u00f3g\u0142 przej\u015b\u0107 do porz\u0105dku dziennego. <\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Czarniecki-1.jpg\" alt=\"\" width=\"168\" height=\"232\" class=\"alignleft size-full wp-image-1102\" \/>Prawdziwym  wydarzeniem w badaniach nad XVII w. by\u0142o ukazanie si\u0119 biografii Stefana  Czarneckiego (Warszawa 1963 \u2014 60 arkuszy!). W recenzjach podkre\u015blano  fantastyczn\u0105 podstaw\u0119 \u017ar\u00f3d\u0142ow\u0105 pracy. By\u0142a to istotna \u201ekoronkowa robota\u201d.  Przekaz\u00f3w bezpo\u015brednich m\u00f3wi\u0105cych o bohaterze nie by\u0142o zbyt wiele i dlatego  trzeba by\u0142o przeprowadzi\u0107 olbrzymi\u0105, niezwykle \u017cmudn\u0105 kwerend\u0119 archiwaln\u0105, by  wy\u0142owi\u0107 mo\u017cliwie jak najwi\u0119ksz\u0105 ilo\u015b\u0107, cho\u0107by najdrobniejszych wzmianek. W tocz\u0105cej  si\u0119 na \u0142amach \u201eKwartalnika Historycznego\u201d w r. 1964 dyskusji na temat polskiej  biografistyki tak pisa\u0142 J. Jedlicki o omawianej pracy:<\/p>\n<p style=\"padding-left:40px\">Mamy przed sob\u0105  niew\u0105tpliwie dzie\u0142o wybitne, prac\u0119, kt\u00f3ra reprezentuje warsztat heurystyczny i  krytyczny na poziomie doskona\u0142ym, kt\u00f3ra jest przy tym bardzo dobrze  skomponowana i napisana. My\u015bl\u0119 (przyznaj\u0119 si\u0119 szczerze, i z niejak\u0105  zazdro\u015bci\u0105), \u017ce niecz\u0119sto osi\u0105ga si\u0119 w wieku autora tak du\u017ce do\u015bwiadczenie  naukowe, dojrza\u0142\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 badacza.<\/p>\n<p>Na  jedn\u0105 jeszcze my\u015bl J. Jedlickiego, a tak\u017ce zawart\u0105 w recenzji W. Czapli\u0144skiego,  warto zwr\u00f3ci\u0107 uwage. Autor by\u0142 \u015bwiadomy nacisk\u00f3w, kt\u00f3re przy pisaniu tej  biografii na niego oddzia\u0142ywa\u0142y: \u201ez jednej strony wp\u0142ywu legendy, a z drugiej  ch\u0119ci odbr\u0105zawiania\u201d. Obaj historycy zgodnie stwierdzaj\u0105, \u017ce z tej pr\u00f3by  wyszed\u0142 on obronn\u0105 r\u0119k\u0105. Ka\u017cdy s\u0105d stara\u0142 si\u0119 bardzo dok\u0142adnie wywa\u017cy\u0107, by  jednego schematu nie zast\u0105pi\u0107 drugim. Powsta\u0142a w ten spos\u00f3b praca, kt\u00f3ra zaj\u0119\u0142a  trwa\u0142e miejsce w polskiej historiografii. Nie tajmy w tym miejscu i uwag  krytycznych, kt\u00f3re na jej temat pad\u0142y. Nie \u017cyczy\u0142by sobie tego, gdyby \u017cy\u0142 A.  Kersten. Recenzenci podnosili, \u017ce autor czasami zbyt drobiazgowo przedstawia\u0142  \u017cycie i dzia\u0142alno\u015b\u0107 Czarnieckiego, skupiaj\u0105c si\u0119 drobnych szczeg\u00f3\u0142ach. Z obron\u0105  wyst\u0105pi\u0142 w\u00f3wczas prof. S. Kieniewicz, kt\u00f3ry zauwa\u017cy\u0142:<\/p>\n<p style=\"padding-left:40px\">&#8230; \u017ce  kto\u015b kiedy\u015b powinien ustali\u0107 zasadnicze fakty; niech p\u00f3\u017aniej inni snuj\u0105 na ich temat  wariacje. Idzie o to, by popularyzatorzy nie opierali swoich opowiada\u0144 na  faktach niesprawdzonych i na legendach. Temu w\u0142a\u015bnie powinna k\u0142a\u015b\u0107 tam\u0119 solidna  monografia naukowa.<\/p>\n<p>Nie wszyscy niestety  zastosowali si\u0119 i stosuj\u0105 do tej cennej wskaz\u00f3wki prof. Kieniewicza. Chcia\u0142bym  wreszcie podkre\u015bli\u0107, \u017ce praca ta dla wielu historyk\u00f3w jest \u015bwietnym  przewodnikiem po licznych materia\u0142ach \u017ar\u00f3d\u0142owych. <\/p>\n<p>Skoro tyle  miejsca po\u015bwi\u0119cili\u015bmy sprawom warsztatowym, nie spos\u00f3b pomin\u0105\u0107 pracy <em>Na tropach  Kostki Napierskiego<\/em>, w kt\u00f3rej ods\u0142oni\u0119ta jest \u201eca\u0142a kuchnia\u201d historyka. Ka\u017cdy  czytelnik z \u017cywym zainteresowania \u015bledzi kroki \u201edetektywa Kerstena\u201d i jego  spos\u00f3b dochodzenia do hipotez i ustale\u0144. Ksi\u0105\u017cka ta zburzy\u0142a wi\u0119kszo\u015b\u0107 tez  lansowanych przez powojenn\u0105 historiografi\u0119 i r\u00f3wnocze\u015bnie zarysowa\u0142a nowy obraz  powstania pod wodz\u0105 Kostki-Napierskiego, nie tyle jako ruchu antyfeudalnego, co  przedsi\u0119wzi\u0119cia o charakterze agenturalnym, kt\u00f3ry potrafi\u0142 \u015bwietnie wykorzysta\u0107  antyszlacheckie nastroje. Sama posta\u0107 tytu\u0142owego  bohatera te\u017c przedstawiona zosta\u0142a w innym \u015bwietle.<\/p>\n<p>Zainteresowanie II  wojn\u0105 p\u00f3\u0142nocn\u0105, bli\u017csze poznanie \u017ar\u00f3de\u0142 i literatury szwedzkiej sk\u0142oni\u0142y  zapewne Kerstena do zaj\u0119cia si\u0119 dziejami naszego s\u0105siada zza Morza Ba\u0142tyckiego.  Tak narodzi\u0142a si\u0119 <em>Historia Szwecji<\/em> (1973). Pewnym przygotowaniem do niej by\u0142a  napisana wsp\u00f3lnie z J. Maciszewskim <em>Historia powszechna 1648\u20141789<\/em> (1971). Obie  ksi\u0105\u017cki wype\u0142ni\u0142y dotkliw\u0105 luk\u0119 odczuwan\u0105 nie tylko przez student\u00f3w historii (w  pierwszym przypadku mieli\u015bmy tylko do dyspozycji t\u0142umaczenie pracy I.  Anderssona a w drugim podr\u0119czniki radzieckie). Nie by\u0142 to jedyny walor.  Wyr\u00f3\u017cnia\u0142y si\u0119 one jasno\u015bci\u0105 wyk\u0142adu i pewn\u0105 nowoczesno\u015bci\u0105 uj\u0119cia.<\/p>\n<p>Nie spos\u00f3b w  kr\u00f3tkim artykule zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na wszystkie wa\u017cniejsze prace, ale wspomnie\u0107  nale\u017cy o jego wysi\u0142ku edytorskim, kt\u00f3ry nie zawsze jest doceniany (np. w  bibliotece klasyk\u00f3w historiografii W. Czermaka <em>Ostatnie lata Jana Kazimierza<\/em>  czy wsp\u00f3\u0142udzia\u0142 w <em>Die gelehrte Welt<\/em>).<\/p>\n<p>Chcia\u0142bym zasygnalizowa\u0107  wreszcie \u017cyw\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 prof. Kerstena z wroc\u0142awskim o\u015brodkiem historycznym. Jej  geneza tkwi\u0142a w wielkiej przyja\u017ani, kt\u00f3ra \u0142\u0105czy\u0142a go ze zmar\u0142ym niedawno prof.  W\u0142adys\u0142awem Czapli\u0144skim. Na pierwszy rzut oka mog\u0142a ona wydawa\u0107 si\u0119 dziwna. Z  jednej strony ateusz, a z drugiej cz\u0142owiek g\u0142\u0119boko wierz\u0105cy. Obu przenikn\u0119\u0142a  wida\u0107 ta tolerancja, z kt\u00f3rej s\u0142yn\u0119\u0142a ich umi\u0142owana Rzeczpospolita szlachecka. Recenzowali  swoje i swoich uczni\u00f3w prace, nigdy nie stosuj\u0105c taryfy ulgowej. Tak bowiem  pojmowali przyja\u017a\u0144. Uczestniczyli w seminariach odbywaj\u0105cych si\u0119 we Wroc\u0142awiu i w  Lublinie. Przyja\u017ani\u0105 t\u0105 obj\u0119ci zostali wsp\u00f3\u0142pracownicy i uczniowie obu  Profesor\u00f3w.<\/p>\n<blockquote class=\"maincontent_blockquote\"><p><small>\u0179r\u00f3d\u0142o: <a href=\"http:\/\/tygodnik.onet.pl\/\"><em>Tygodnik Powszechny<\/em><\/a>, 1984, nr 8 (1808).<\/small><\/p><\/blockquote>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krystyn Matwijowski Krystyn Matwijowski&nbsp;\u2013 polski historyk specjalizuj\u0105cy si\u0119 w historii nowo\u017cytnej, autor wielu publikacji, w tym monografii \u015bl\u0105skich miast, cz\u0142onek&nbsp;Polskiej&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-1101","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1101","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1101"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1101\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1111,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1101\/revisions\/1111"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1101"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}