{"id":709,"date":"2020-07-22T06:02:18","date_gmt":"2020-07-22T05:02:18","guid":{"rendered":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/?page_id=709"},"modified":"2020-07-23T21:07:50","modified_gmt":"2020-07-23T20:07:50","slug":"powojenne-wybory-intelektualistow","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/powojenne-wybory-intelektualistow\/","title":{"rendered":"Powojenne wybory intelektualist\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p class=\"right_text\">Je\u017celi si\u0119 nie \u017cyje tak jak si\u0119 my\u015bli,<br \/>\nZaczyna si\u0119 my\u015ble\u0107 tak, jak si\u0119 \u017cyje.<br \/>\nHanna Malewska, <em>Uwagi o wolno\u015bci my\u015bli<\/em>,<br \/>\n\u201eDzi\u015b i Jutro\u201d, 23 V 1948<\/p>\n<p class=\"right_text\">Rzucam was, prorocy, mistrze i wybawiciele<br \/>\nWystarczy mi uliczka. Pragn\u0119 tak niewiele.<br \/>\n\u017byjemy w czasach, kiedy konieczny jest wyb\u00f3r<br \/>\nA ja si\u0119 urodzi\u0142em jedn\u0105 z szachowych figur.<br \/>\nAndrzej Braun, <em>Do Jerzego. Rozmowa w gronie przyjaci\u00f3\u0142<\/em>,<br \/>\n\u201eTw\u00f3rczo\u015b\u0107\u201d 1948, nr 1<\/p>\n<p>Na kondycj\u0119 intelektualisty w polskim krajobrazie po bitwie r\u00f3\u017cnie mo\u017cna patrze\u0107. On sam \u2014 poza nielicznymi jednostkami, kt\u00f3re ju\u017c wcze\u015bniej uzna\u0142y komunizm za ide\u0119 zbawienia ludzko\u015bci \u2014 uwik\u0142any w histori\u0119 dziej\u0105c\u0105 si\u0119 poza nim, ponad nim i jego kosztem, lekcewa\u017cony i niepytany o zdanie, cho\u0107 instrumentalnie wykorzystywany, usi\u0142owa\u0142 znale\u017a\u0107 dla siebie miejsce w rozpadaj\u0105cym si\u0119 \u015bwiecie. Tym \u015bwiecie, w jakim si\u0119 urodzi\u0142 i dorasta\u0142, z jakiego wykorzeniony zosta\u0142 przez trz\u0119sienia ziemi spowodowane przez dwa systemy totalitarne, przemiennie zwalczaj\u0105ce si\u0119, wsp\u00f3\u0142dzia\u0142aj\u0105ce i tocz\u0105ce ze sob\u0105 \u015bmiertelny b\u00f3j. Wykorzeniony dos\u0142ownie, tak jak tego do\u015bwiadczyli intelektuali\u015bci Lwowa i Wilna, rzuceni fal\u0105 przesiedle\u0144cz\u0105 na Zach\u00f3d, tak jak to mia\u0142o miejsce w wypadku licznej rzeszy uczonych, pisarzy, publicyst\u00f3w, kt\u00f3rzy w dramatycznym dylemacie: wraca\u0107 do kraju podleg\u0142ego i rz\u0105dzonego przez komunist\u00f3w czy pozosta\u0107 na uchod\u017astwie na czas nieokre\u015blony \u2014 wybrali uchod\u017astwo. Ale tak\u017ce wykorzeniony z przestrzeni kulturowej, wydarty z tkanki duchowej, w kt\u00f3rej tkwi\u0142 i kt\u00f3ra okre\u015bla\u0142a ramy jego egzystencji. Melchior Wa\u0144kowicz w eseju <em>Klub Trzeciego Miejsca<\/em>, og\u0142oszonym w 1949 r. w \u201eKulturze\u201d, pisa\u0142, i\u017c polska \u201einteligencja zosta\u0142a wy\u0142uskni\u0119ta z form kulturalnych, wytworzonych przez dawne \u017cycie, co dla wi\u0119kszo\u015bci r\u00f3wna si\u0119 wyrokowi \u015bmierci\u201d.<a id=\"_ftnref1\" title=\"\" href=\"#_ftn1\" name=\"_ftnref1\"><sup>1<\/sup><\/a> On te\u017c bardzo trafnie dostrzega\u0142, \u017ce bez pierwiastk\u00f3w podstawowych, jakimi s\u0105 wsp\u00f3lne bod\u017ace uczuciowe, pewne nakazy moralne, pewne jednakowe predyspozycje, posp\u00f3lne niepisane nakazy, kt\u00f3re w efekcie da\u0142y Armi\u0119 Krajow\u0105 i Powstanie Warszawskie, ludzie tworz\u0105 lu\u017ane zbiorowiska, niezdolne do czyn\u00f3w na wielk\u0105 skal\u0119. A tak\u017ce niezdolne stawi\u0107 op\u00f3r temu, co nadchodzi\u0142o, si\u0142om nowym, kt\u00f3rych celem byto zburzenie starego \u0142adu, by na jego miejscu stworzy\u0107 nowy porz\u0105dek, w za\u0142o\u017ceniu bardziej sprawiedliwy, bardziej wolny, w rzeczywisto\u015bci za\u015b oparty na zniewoleniu cz\u0142owieka. Intelektualista \u2014 co to znaczy?<\/p>\n<p>Mowa tu o intelektualistach, a przecie\u017c nic bardziej mglistego ni\u017c to poj\u0119cie. Jak s\u0142usznie podkre\u015bla\u0142 Lewis A. Coser, niewiele jest poj\u0119\u0107 r\u00f3wnie nieprecyzyjnych znaczeniowo i r\u00f3wnie kontrowersyjnych pod wzgl\u0119dem warto\u015bci.<a id=\"_ftnref2\" title=\"\" href=\"#_ftn2\" name=\"_ftnref2\"><sup>2<\/sup><\/a><\/p>\n<p>W Europie Zachodniej, jak te\u017c w Ameryce P\u00f3\u0142nocnej jako intelektualist\u00f3w definiuje si\u0119 czasem, acz obecnie coraz rzadziej, \u201eosoby, kt\u00f3re w przewa\u017cnym stopniu w pracy swej pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 inteligencj\u0105, stanowi\u0105c w tym sensie przeciwie\u0144stwo pracownik\u00f3w fizycznych\u201d.<a id=\"_ftnref3\" title=\"\" href=\"#_ftn3\" name=\"_ftnref3\"><sup>3<\/sup><\/a> W nowszych s\u0142ownikach i encyklopediach przewa\u017caj\u0105 w\u0119\u017csze poj\u0119cia. Oto intelektualista to ten, \u201ekto posiada zdeklarowane (lub nadmierne) zami\u0142owanie do spraw rozumu i ducha; u kt\u00f3rego dominuje \u017cycie intelektualne (zobacz umys\u0142owe); szerzej \u2014 kt\u00f3rego \u017cycie jest po\u015bwi\u0119cone czynno\u015bciom intelektualnym\u201d (<em>Le Robert<\/em>, 1957). \u201eIntelektuali\u015bci to zbiorowo\u015b\u0107 tych, kt\u00f3rzy w spo\u0142ecze\u0144stwie po\u015bwi\u0119caj\u0105 si\u0119 pracy ducha\u201d (<em>Grand Larousse de la langue fran\u00e7aise<\/em>, 1961). \u201eIntelektualistami s\u0105 jednostki wyposa\u017cone w wiedz\u0119 lub w sensie w\u0119\u017cszym ci, kt\u00f3rych s\u0105dy oparte na refleksji i poznaniu, wynikaj\u0105 mniej bezpo\u015brednio i mniej wy\u0142\u0105cznie na postrzeganiu zmys\u0142owym ni\u017ali s\u0105dy nie\u2014intelektualist\u00f3w\u201d.<a id=\"_ftnref4\" title=\"\" href=\"#_ftn4\" name=\"_ftnref4\"><sup>4<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Edward Shils w <em>International Encyclopedia of Social Sciences<\/em> intelektualist\u00f3w okre\u015bla jako \u201ezbi\u00f3r os\u00f3b w danym spo\u0142ecze\u0144stwie, kt\u00f3re w swoim komunikowaniu si\u0119 z innymi i w \u015brodkach wyrazu stosunkowo cz\u0119\u015bciej ni\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 innych uczestnik\u00f3w tego spo\u0142ecze\u0144stwa u\u017cywaj\u0105 symboli o uniwersalnym wymiarze i odwo\u0142uj\u0105 si\u0119 do abstrakcji dotycz\u0105cych cz\u0142owieka, spo\u0142ecze\u0144stwa, przyrody i kosmosu\u201d.<a id=\"_ftnref5\" title=\"\" href=\"#_ftn5\" name=\"_ftnref5\"><sup>5<\/sup><\/a> Definicj\u0119 t\u0119 powtarza w p\u00f3\u017aniejszym studium po\u015bwi\u0119conym por\u00f3wnawczej analizie stosunku intelektuali\u015bci\u2014w\u0142adza.<a id=\"_ftnref6\" title=\"\" href=\"#_ftn6\" name=\"_ftnref6\"><sup>6<\/sup><\/a> I wreszcie, intelektualista to \u201eten, kto obcy problemom praktycznym gustuje w kwestiach teoretycznych. W tym sensie jest on czasem z\u0142o\u015bliwie przeciwstawiany inteligentowi; tak\u017ce uczeni nie kwapi\u0105 si\u0119 do zaliczania si\u0119 do intelektualist\u00f3w, kt\u00f3rzy s\u0105 dla nich literatami lub teoretykami <em>en chambre<\/em>\u201d.<a id=\"_ftnref7\" title=\"\" href=\"#_ftn7\" name=\"_ftnref7\"><sup>7<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Z polskich s\u0142ownik\u00f3w, wydany w 1952 r. <em>S\u0142ownik j\u0119zyka polskiego<\/em> J. Kar\u0142owicza, A. Kry\u0144skiego i W. Nied\u017awieckiego pod has\u0142em intelektualista podaje tylko filozoficzne znaczenie wyrazu: \u201ezwolennik, wyznawca, przedstawiciel intelektualizmu w jakiejkolwiek postaci\u201d. W s\u0142owniku PWN pod redakcj\u0105 W. Doroszewskiego z 1961 r. intelektualista figuruje jako \u201ecz\u0142owiek odznaczaj\u0105cy si\u0119 kultur\u0105 umys\u0142ow\u0105, przewag\u0105 intelektu nad temperamentem, pracownik umys\u0142owy\u201d. Przytoczone s\u0105 przyk\u0142ady funkcjonowania wyrazu: \u201ePierwszy po wojnie \u015awiatowy Kongres Intelektualist\u00f3w sta\u0142 si\u0119 pot\u0119\u017cn\u0105 manifestacj\u0105 ludzi w obronie pokoju\u201d (Andrzejewski), \u201eIntelektuali\u015bci, tw\u00f3rcy najwy\u017cszych warto\u015bci powinni sta\u0107 ponad tym wszystkim, co roznami\u0119tnia nas, zwyk\u0142ych, przeci\u0119tnych ludzi\u201d (Kruczkowski, <em>Niemcy<\/em>); \u201eArty\u015bci refleksyjni to, jak sama nazwa okre\u015bla, intelektuali\u015bci, kt\u00f3rzy tworz\u0105c, zdaj\u0105 sobie doskonale spraw\u0119 z procesu tworzenia\u201d (R. Matuszewski).<a id=\"_ftnref8\" title=\"\" href=\"#_ftn8\" name=\"_ftnref8\"><sup>8<\/sup><\/a><\/p>\n<p>W wi\u0119kszo\u015bci ksi\u0105\u017cek po\u015bwi\u0119conych intelektualistom \u2014 a jest to temat obros\u0142y bogat\u0105 literatur\u0105 \u2014ukazuje si\u0119 ich jako ludzi szeroko pojmowanej kultury w s\u0142u\u017cbie warto\u015bci nadrz\u0119dnych. Tych, kt\u00f3rzy tworz\u0105 i rozprzestrzeniaj\u0105 kultur\u0119, to znaczy symboliczny \u015bwiat cz\u0142owieka, obejmuj\u0105cy sztuk\u0119, nauk\u0119 i religi\u0119. Tych, kt\u00f3rzy s\u0142u\u017c\u0105 pi\u0119knu, prawdzie i etyce. Intelektualist\u0105 b\u0119dzie zatem cz\u0142owiek \u017cyj\u0105cy raczej dla idei ni\u017c z idei, odczuwaj\u0105cy potrzeb\u0119 wykraczania poza bezpo\u015brednio doznawan\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107, penetrowania uniwersalnego kr\u00f3lestwa znacze\u0144 i warto\u015bci. Intelektuali\u015bci, stwierdza\u0142 Shils, to nast\u0119pcy staro\u017cytnych kap\u0142an\u00f3w, stoik\u00f3w, biblijnych prorok\u00f3w, dworskich b\u0142azn\u00f3w. Obro\u0144cy wolno\u015bci my\u015bli i sumie\u0144, sceptyczni, krytyczni \u2014 zw\u0142aszcza wobec polityk\u00f3w.<\/p>\n<p>Dla Tocqueville\u2019a intelektualista to ten, kt\u00f3ry przede wszystkim m\u00f3wi \u201enie\u201d. Dla Dostojewskiego \u2014 cz\u0142owiek refleksji. Intelektuali\u015bci pragn\u0105 wiedzie\u0107 i rozumie\u0107, s\u0105 buntownikami w wymiarze idei i warto\u015bci, ale te\u017c stoj\u0105 na stra\u017cy tego, co trwa\u0142e, nieprzemijaj\u0105ce, s\u0105 nosicielami tradycji.<a id=\"_ftnref9\" title=\"\" href=\"#_ftn9\" name=\"_ftnref9\"><sup>9<\/sup><\/a> Rozwa\u017caj\u0105c problem stosunku intelektualist\u00f3w do tradycji, S.N. Eisenstadt twierdzi, i\u017c wbrew upowszechnionym s\u0105dom to w\u0142a\u015bnie oni, jako \u201eeksperci\u201d w sferze symboli, maj\u0105 do odegrania wiod\u0105c\u0105 rol\u0119 w kszta\u0142towaniu tradycji symbolicznej. Wedle Eisenstadta intelektuali\u015bci sami \u017cyj\u0105 w ramach szerszej tradycji socjokulturowej, stanowi\u0105cej ich otoczenie, okre\u015blaj\u0105cej zachowania. Wk\u0142ad intelektualist\u00f3w do tradycji nie ogranicza si\u0119 do dzie\u0142, sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na\u0144 tak\u017ce codzienne poczynania, reakcje na rzeczywisto\u015b\u0107, interakcje z otaczaj\u0105cym \u015bwiatem.<a id=\"_ftnref10\" title=\"\" href=\"#_ftn10\" name=\"_ftnref10\"><sup>10<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Rozmaito\u015b\u0107 r\u00f3l przypisywanych intelektualistom jest przeogromna, co wi\u0119cej, s\u0105 to bardzo cz\u0119sto role wzajemnie si\u0119 wykluczaj\u0105ce. Istnieje te\u017c r\u00f3\u017cnica pogl\u0105d\u00f3w na temat funkcji i miejsca intelektualist\u00f3w w spo\u0142ecze\u0144stwie. Jedni b\u0119d\u0105 si\u0119 zbli\u017cali do ujmowania ich jako grupy spo\u0142eczno-zawodowej, inni k\u0142ad\u0105 nacisk na stosunek do problem\u00f3w egzystencjalnych, do warto\u015bci podstawowych, upatruj\u0105c w owych wsp\u00f3\u0142czesnych \u015bwieckich spadkobiercach prorok\u00f3w i kap\u0142an\u00f3w \u201edepozytariuszy warto\u015bci uniwersalnej \u015bwiadomo\u015bci\u201d<a id=\"_ftnref11\" title=\"\" href=\"#_ftn11\" name=\"_ftnref11\"><sup>11<\/sup><\/a>. W\u015br\u00f3d pierwszych nale\u017cy wymieni\u0107 Maxa Webera i Talcota Parsonsa, a tak\u017ce Seymoura M. Lipseta, zaliczaj\u0105cego do intelektualist\u00f3w \u201etych wszystkich, kt\u00f3rzy tworz\u0105, rozpowszechniaj\u0105 i realizuj\u0105 kultur\u0119 \u2014 \u015bwiat symboli obejmuj\u0105cy sztuk\u0119, wiedz\u0119, religi\u0119\u201d. Lipset wyodr\u0119bnia dwa poziomy: zasadnicze j\u0105dro, uformowane przez w\u0142a\u015bciwych tw\u00f3rc\u00f3w kultury \u2014 uczonych, artyst\u00f3w, filozof\u00f3w, niekt\u00f3rych pisarzy, niekt\u00f3rych wydawc\u00f3w pism, niekt\u00f3rych dziennikarzy \u2014 oraz otaczaj\u0105cy owe j\u0105dro szerszy kr\u0105g z\u0142o\u017cony z tych, kt\u00f3rzy rozpowszechniaj\u0105 i realizuj\u0105 to, co powsta\u0142o dzi\u0119ki tw\u00f3rcom<a id=\"_ftnref12\" title=\"\" href=\"#_ftn12\" name=\"_ftnref12\"><sup>12<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>W uj\u0119ciu tym, na co s\u0142usznie zwraca uwag\u0119 Edgar Morin, kr\u0105g profesji uznawanych za kulturotw\u00f3rcze obejmuje dziedziny bliskie modelowi kultury klasycznej i humanistycznej. Morin sam sk\u0142ania si\u0119 poniek\u0105d ku drugiemu uj\u0119ciu funkcji intelektualisty, pisze bowiem: \u201eCzy wypowiada si\u0119 on w imieniu jednostki, pa\u0144stwa czy historii, to, co wyra\u017ca, nosi w sobie zawsze pi\u0119tno uniwersalizmu\u201d. Jego zdaniem, intelektualista jest okre\u015blony: <em>primo<\/em> \u2014 przez profesj\u0119 znacz\u0105c\u0105 w sferze kultury; <em>secundo<\/em> \u2014 przez rol\u0119 spo\u0142eczno-polityczn\u0105; <em>tertio<\/em> \u2014 przez \u015bwiadomo\u015b\u0107 zwi\u0105zku z tym, co uniwersalne<a id=\"_ftnref13\" title=\"\" href=\"#_ftn13\" name=\"_ftnref13\"><sup>13<\/sup><\/a>. Maj\u0105c za sob\u0105 bolesne do\u015bwiadczenie z komunizmem, jak te\u017c wielki wysi\u0142ek zrozumienia owego do\u015bwiadczenia<a id=\"_ftnref14\" title=\"\" href=\"#_ftn14\" name=\"_ftnref14\"><sup>14<\/sup><\/a>, Morin wyj\u0105tkowo jasno widzi wielo\u015b\u0107 uwik\u0142a\u0144 intelektualisty \u2014 cz\u0142owieka rozdartego mi\u0119dzy przynale\u017cno\u015bci\u0105 do wielkiego pr\u0105du racjonalnej i \u015bwieckiej tradycji Zachodu a przeciwnym owej tradycji poszukiwaniem jedni, d\u0105\u017ceniem do scalenia kawa\u0142k\u00f3w \u015bwiata rozbitego przez sceptycyzm. Obszar intelektualisty \u2014 stwierdza \u2014 rozpo\u015bciera si\u0119 mi\u0119dzy duchem krytyki i potrzeb\u0105 religii.<\/p>\n<p>Przez pryzmat stosunku do wielkich problem\u00f3w filozoficznych, historycznych, moralnych postrzega\u0142 funkcj\u0119 intelektualisty Gramsci. Dla niego intelektuali\u015bci stanowi\u0105 homogeniczn\u0105 grup\u0119 zwi\u0105zan\u0105 z okre\u015blon\u0105 klas\u0105 spo\u0142eczn\u0105, posiadaj\u0105c pewn\u0105 autonomi\u0119 wynikaj\u0105c\u0105 ze \u015bwiadomo\u015bci i istoty zachodz\u0105cych antagonizm\u00f3w. Dla Gramsciego nie istnieje bezwzgl\u0119dne kryterium przynale\u017cenia danego cz\u0142owieka czy danej profesji do kategorii \u201eintelektuali\u015bci\u201d \u2014 uczony, polityk, artysta mo\u017ce by\u0107 i mo\u017ce nie by\u0107 intelektualist\u0105, zale\u017cnie od odgrywanej roli spo\u0142ecznej. <a id=\"_ftnref15\" title=\"\" href=\"#_ftn15\" name=\"_ftnref15\"><sup>15<\/sup><\/a> W tym rozumieniu fizycy, kt\u00f3rzy stworzyli bomb\u0119 atomow\u0105, nie byli intelektualistami, stali si\u0119 nimi w chwili, gdy wyst\u0105pili z protestami przeciw jej u\u017cyciu.<a id=\"_ftnref16\" title=\"\" href=\"#_ftn16\" name=\"_ftnref16\"><sup>16<\/sup><\/a> Sartre, bliski temu stanowisku, twierdzi, i\u017c ka\u017cdy specjalista jest potencjalnym intelektualist\u0105, je\u015bli w imi\u0119 tej specjalno\u015bci podejmuje walk\u0119 z ideologi\u0105 dominuj\u0105c\u0105. \u201eIntelektualist\u0105 \u2014pisze \u2014 jest wi\u0119c cz\u0142owiek, kt\u00f3ry zyskuje \u015bwiadomo\u015b\u0107 sprzeczno\u015bci istniej\u0105cej w nim samym i w spo\u0142ecze\u0144stwie pomi\u0119dzy poszukiwaniem prawdy do\u015bwiadczonej (z wszystkimi zwi\u0105zanymi z tym normami) a panuj\u0105c\u0105 ideologi\u0105 (z jej systemem tradycyjnych warto\u015bci)\u201d. <a id=\"_ftnref17\" title=\"\" href=\"#_ftn17\" name=\"_ftnref17\"><sup>17<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Pogl\u0105d, i\u017c nie wszyscy uczeni, pisarze, arty\u015bci, dziennikarze, nauczyciele, eksperci etc. mog\u0105 by\u0107 zaliczani w poczet intelektualist\u00f3w, a ci tylko, kt\u00f3rzy odpowiadaj\u0105 dodatkowym kryteriom, wykraczaj\u0105cym poza specjalizacj\u0119 zawodow\u0105, podziela wielu autor\u00f3w, r\u00f3\u017cni\u0105c si\u0119 pojmowaniem przymiotnik\u00f3w kwalifikuj\u0105cych do owej elity. S\u0105dy na ten temat oscyluj\u0105 mi\u0119dzy dwoma skrajnymi pojmowaniami roli intelektualisty: od hermetycznego zasklepienia w wie\u017cy z ko\u015bci s\u0142oniowej, by z dala od zgie\u0142ku \u015bwiata uprawia\u0107 nauk\u0119 i sztuk\u0119, po s\u0142u\u017cenie rewolucji. Thorez w 1956 r. powie, \u017ce \u201eintelektualista \u2014 komunista tworzy z nakazu serca, a nie partii, ale czyni to w s\u0142u\u017cbie ludu, nios\u0105c w masy idee i przekonania rewolucyjne\u201d. <a id=\"_ftnref18\" title=\"\" href=\"#_ftn18\" name=\"_ftnref18\"><sup>18<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Intelektualista i polityka \u2014 to problem staj\u0105cy przed ka\u017cdym, kto dzia\u0142aj\u0105c w obszarze warto\u015bci: prawdy, rozumu, sprawiedliwo\u015bci, pi\u0119kna, przyjmuje na siebie wi\u0105\u017c\u0105c\u0105 si\u0119 z tym odpowiedzialno\u015b\u0107. Owe poczucie odpowiedzialno\u015bci le\u017cy przecie\u017c u podstaw pojawienia si\u0119 kategorii \u201eintelektuali\u015bci\u201d. Samo s\u0142owo, w przymiotnikowej postaci: \u201eintelektualny\u201d, posiada stary rodow\u00f3d; w znaczeniu odpowiadaj\u0105cym naszemu pojawi\u0142o si\u0119 w Anglii w po\u0142owie XVII w. Lecz dopiero w ko\u0144cu wieku XIX zacz\u0119\u0142a si\u0119 jego w\u0142a\u015bciwa kariera, a to w zwi\u0105zku ze spraw\u0105 Dreyfusa. <em>Manifestem intelektualist\u00f3w<\/em> nazwa\u0142a redakcja pisma \u201eL\u2019Aurore\u201d opublikowany 14 I 1898 r. jednozdaniowy protest: \u201eprzeciw pogwa\u0142ceniu procedury prawnej w procesie 1894 r. i przeciw tajemnicy otaczaj\u0105cej spraw\u0119 Esterhazego\u201d, po\u0142\u0105czony z \u017c\u0105daniem rewizji procesu. W\u015br\u00f3d podpisanych pod protestem na pierwszym miejscu znajdowa\u0142 si\u0119 \u00c9mil Zola, za nim Anatol France. Dalej figurowa\u0142y podpisy: pisarzy \u2014 cz\u0142onka Akademii Francuskiej Ludovica Hal\u00e9vy\u2019ego, Fernanda Gregha, Marcela Prousta, m\u0142odego w\u00f3wczas L\u00e9ona Bluma; historyk\u00f3w \u2014 cz\u0142onka Akademii Gabriela Monoda, Gustave\u2019a Lansona, Charles\u2019a Seignobos, romanisty Ferdinanda Brunet.<\/p>\n<p>Przypuszcza si\u0119, i\u017c idea tytu\u0142u wysz\u0142a od George\u2019a Clemenceau, na\u00f3wczas dyrektora \u201eL\u2019Aurore\u201d<a id=\"_ftnref19\" title=\"\" href=\"#_ftn19\" name=\"_ftnref19\"><sup>19<\/sup><\/a>. S\u0142owo \u201eintelektualista\u201d, uznane za neologizm, od pierwszej chwili zyska\u0142o wielki \u0142adunek warto\u015bciuj\u0105cy: negatywnie b\u0105d\u017a pozytywnie. Z przek\u0105sem pisano o tych, kt\u00f3rzy sami siebie uwa\u017caj\u0105 za przynale\u017cnych do szlachetnej kasty, o ludziach \u017cyj\u0105cych w cieniu bibliotek lub laboratori\u00f3w \u2014 uczonych, pisarzach, filozofach, pretenduj\u0105cych do rangi nadludzi li tylko z racji swoich intelektualnych zdolno\u015bci, kt\u00f3rych warto\u015b\u0107 jest wzgl\u0119dna. Odpowiadaj\u0105c na <em>Manifest<\/em>, Maurice Barres, ju\u017c ewoluuj\u0105cy w kierunku nacjonalizmu, pisa\u0142 w \u201eJournal\u201d:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Nic gorszego ni\u017c te bandy p\u00f3\u0142intelektualist\u00f3w. P\u00f3\u0142kultura niszczy instynkt, nie zast\u0119puj\u0105c go \u015bwiadomo\u015bci\u0105. Wszyscy ci arystokraci my\u015bli pr\u00f3buj\u0105 dowie\u015b\u0107, \u017ce nie my\u015bl\u0105 tak jak nikczemny t\u0142um. [\u2026] Ci rzekomi intelektuali\u015bci to fatalna pora\u017cka w wysi\u0142kach ca\u0142ego spo\u0142ecze\u0144stwa zmierzaj\u0105cych do stworzenia elity. <a id=\"_ftnref20\" title=\"\" href=\"#_ftn20\" name=\"_ftnref20\"><sup>20<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Intelektuali\u015bci wkroczyli na historyczn\u0105 scen\u0119 jako obro\u0144cy warto\u015bci prawdy i sprawiedliwo\u015bci. Wpisali si\u0119 w tradycj\u0119 filozof\u00f3w o\u015bwiecenia: Sartre pisa\u0142, i\u017c w czasie sprawy Dreyfusa wnukowie filozof\u00f3w stali si\u0119 intelektualistami <a id=\"_ftnref21\" title=\"\" href=\"#_ftn21\" name=\"_ftnref21\"><sup>21<\/sup><\/a>. A wi\u0119c tymi, kt\u00f3rzy w imi\u0119 krytycznego rozumu i podstawowych warto\u015bci wyst\u0119puj\u0105 przeciw panuj\u0105cemu porz\u0105dkowi. Z tego miejsca bieg\u0142o jednak wiele r\u00f3\u017cnych dr\u00f3g: i ta, kt\u00f3ra wiod\u0142a ku samozniewoleniu w imi\u0119 ideologii g\u0142osz\u0105cej wyzwolenie, i ta uznaj\u0105ca wolno\u015b\u0107 za podstawowe prawo cz\u0142owieka. A tak\u017ce ta prowadz\u0105ca do dzia\u0142alno\u015bci politycznej, i ta postrzegaj\u0105ca sprzeczno\u015b\u0107 r\u00f3l intelektualisty i polityka. Polityka poci\u0105ga intelektualist\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnych, tak jak poci\u0105ga\u0142a ich poprzednik\u00f3w na przestrzeni wiek\u00f3w, od Platona poczynaj\u0105c.<\/p>\n<p>Wynika to z poczucia wi\u0119kszych ni\u017c przeci\u0119tne zdolno\u015bci i tym samym z wi\u0119kszej ni\u017c przeci\u0119tna odpowiedzialno\u015bci, z czym wi\u0105\u017ce si\u0119 pokusa, aby \u015bwiat nie tylko obja\u015bnia\u0107, lecz r\u00f3wnie\u017c zmienia\u0107. W istocie rzeczy sfera polityki i sfera przyznawana intelektuali\u015bcie le\u017c\u0105 blisko siebie. Przeciwstawianie polityka intelektuali\u015bcie jest sztucznym zabiegiem, co nie znaczy, by te role by\u0142y to\u017csame. Ich stosunek jest z\u0142o\u017cony, dzi\u015b, jak i przed wiekami, co fascynuj\u0105co pokaza\u0142 R\u00e9gis Debray w <em>Le scribe. Gen\u00e8se du politique <\/em><a id=\"_ftnref22\" title=\"\" href=\"#_ftn22\" name=\"_ftnref22\"><sup>22<\/sup><\/a>. W jego uj\u0119ciu \u201ehistoria intelektualist\u00f3w, zarazem nikczemna i \u015bwi\u0119ta, jest czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c streszczeniem historii \u015bwieckiej, jest jej algebr\u0105\u201d \u2014 stanowi klucz i szyfr do polityki <a id=\"_ftnref23\" title=\"\" href=\"#_ftn23\" name=\"_ftnref23\"><sup>23<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Intelektualista \u2014 powt\u00f3rzmy to \u2014 dwudziestowieczny nast\u0119pca kap\u0142an\u00f3w, filozof\u00f3w, skryb\u00f3w, klerk\u00f3w, o\u015bwieconych \u2014 nie ma jednoznacznie przypisanej roli. Ka\u017ce mu si\u0119 s\u0142u\u017cy\u0107 tradycji, ale tak\u017ce przeciw niej wyst\u0119powa\u0107 w\u00f3wczas, gdy kr\u0119puje ona woln\u0105 my\u015bl i s\u0142owo, stanowi tam\u0119 dla wiedzy. Ma si\u0119 anga\u017cowa\u0107 w \u017cycie polityczne, lecz zarazem sta\u0107 na stra\u017cy warto\u015bci nieprzemijaj\u0105cych, wyst\u0119powa\u0107 przeciw w\u0142adzy, ilekro\u0107 je narusza, walczy\u0107 w obronie prawdy, sprawiedliwo\u015bci, wolno\u015bci.<\/p>\n<p>Po do\u015bwiadczeniach naszego stulecia intelektualista zarzeka si\u0119, \u017ce nigdy wi\u0119cej nie b\u0119dzie doradc\u0105 Ksi\u0119cia, nigdy wi\u0119cej nie b\u0119dzie zmierza\u0142 ku w\u0142adzy. A jednocze\u015bnie nie chce by\u0107 przewodnikiem mas, nie pragnie powt\u00f3rzy\u0107 dramatu tych, kt\u00f3rzy oddali si\u0119 w s\u0142u\u017cb\u0119 rewolucji <a id=\"_ftnref24\" title=\"\" href=\"#_ftn24\" name=\"_ftnref24\"><sup>24<\/sup><\/a>. Wsp\u00f3\u0142czesny intelektualista, bardziej mo\u017ce ni\u017c jego poprzednicy, posiada \u015bwiadomo\u015b\u0107 swej wy\u017cszo\u015bci nad otoczeniem, wynikaj\u0105cej z intelektualnej i moralnej przewagi \u2014 to przecie\u017c on ma za sob\u0105 <em>universum<\/em> poznania, dobra, pi\u0119kna, to on w\u0142ada s\u0142owem, panuje w kr\u00f3lestwie symboli, jest stra\u017cnikiem \u015bwiata warto\u015bci. A przy tym w stopniu niepor\u00f3wnanie wi\u0119kszym ni\u017c w minionych epokach czuje si\u0119 s\u0142aby, bezradny i bezbronny, got\u00f3w w swej alienacji przyj\u0105\u0107 wiar\u0119, kt\u00f3ra przynosi si\u0142\u0119 i nadziej\u0119. Krytyczni intelektuali\u015bci wyrzekaj\u0105 si\u0119 krytycyzmu, zamykaj\u0105 oczy i uszy na rzeczywisto\u015b\u0107, knebluj\u0105 sobie usta, uwiedzeni mira\u017cem utopii.<\/p>\n<p>Saul Bellow napisa\u0142: \u201eTrzeba zainwestowa\u0107 bardzo wiele inteligencji w niewiedz\u0119, w\u00f3wczas gdy istnieje g\u0142\u0119boka potrzeba iluzji\u201d <a id=\"_ftnref25\" title=\"\" href=\"#_ftn25\" name=\"_ftnref25\"><sup>25<\/sup><\/a>. Dochodzi si\u0119 do takiego stopnia za\u015blepienia (lub cynizmu), i\u017c odrzuca si\u0119 na przyk\u0142ad dowody istnienia radzieckich \u0142agr\u00f3w.<\/p>\n<p>Warto mo\u017ce wspomnie\u0107 o procesie, jaki mia\u0142 miejsce w Pary\u017cu w 1950 roku \u2014 David Rousset wytoczy\u0142 spraw\u0119 o znies\u0142awienie dyrektorowi odpowiedzialnemu \u201eLes Lettres Fran\u00e7aises\u201d oraz Pierre\u2019owi Daix, kt\u00f3ry w artykule na \u0142amach tego pisma zarzuci\u0142 Roussetowi, i\u017c pisz\u0105c w \u201eLe Figaro Litteraire\u201d o systemie oboz\u00f3w koncentracyjnych w ZSRR opar\u0142 si\u0119 na sfa\u0142szowanych dokumentach i relacjach \u015bwiadk\u00f3w, stanowi\u0105cych transpozycj\u0119 relacji z oboz\u00f3w niemieckich \u2014 sam Rousset by\u0142 wi\u0119\u017aniem kacetu <a id=\"_ftnref26\" title=\"\" href=\"#_ftn26\" name=\"_ftnref26\"><sup>26<\/sup><\/a>. A przecie\u017c do 1950 r. tylko w paryskich wydawnictwach (Gallimard, Plon, Calman Levy, Hachette, Payot, \u00c9ditions du Seuil, Self) ukaza\u0142o si\u0119 dziesi\u0119\u0107 publikacji zawieraj\u0105cych relacje z prze\u017cy\u0107 \u201ena nieludzkiej ziemi\u201d. Jedn\u0105 z nich by\u0142o francuskie t\u0142umaczenie ksi\u0105\u017cki J\u00f3zefa Czapskiego pod takim w\u0142a\u015bnie tytu\u0142em, wyda\u0142 j\u0105 Self w 1949 r.<\/p>\n<p>Fenomen intelektualist\u00f3w uwiedzionych przez faszyzm, nazizm, komunizm, a jeszcze bardziej fenomen owych poputczik\u00f3w \u2014 <em>fellow travellers<\/em>, <em>compagnions de route<\/em>, wobec kt\u00f3rych zasadne zdaje si\u0119 pytanie zadane przez Lipseta w <em>Political Man<\/em>: czy w og\u00f3le mo\u017cna ich okre\u015bla\u0107 jako intelektualist\u00f3w? \u2014 wci\u0105\u017c fascynuje zar\u00f3wno uczonych, jak i szerok\u0105 publiczno\u015b\u0107.<a id=\"_ftnref27\" title=\"\" href=\"#_ftn27\" name=\"_ftnref27\"><sup>27<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Artur Koestler, kt\u00f3ry sam dozna\u0142 przej\u015bciowego ubezw\u0142asnomy\u015blenia, s\u0105dzi, i\u017c \u201ecz\u0142owiek XX wieku jest politycznym nerwicowcem\u201d. Intelektualista bardziej od innych wyobcowany w swej spo\u0142ecznej rzeczywisto\u015bci, prze\u017cywaj\u0105cy kryzys cywilizacji, w jakiej wyr\u00f3s\u0142, sk\u0142onny jest nie dopuszcza\u0107 do \u015bwiadomo\u015bci fakt\u00f3w, kt\u00f3re nie pasuj\u0105 do \u015bwiata jego pragnie\u0144 i l\u0119k\u00f3w<a id=\"_ftnref28\" title=\"\" href=\"#_ftn28\" name=\"_ftnref28\"><sup>28<\/sup><\/a>. Zastanawiaj\u0105c si\u0119 nad urokiem faszyzmu i komunizmu dla intelektualist\u00f3w, cho\u0107 ideologie te pod p\u0142aszczykiem racjonalno\u015bci przesz\u0142y wszelkie granice zbrodni i szale\u0144stwa, Fran\u00e7ois Bourricaud w <em>Le bricolage id\u00e9ologique. Essai sur les intellectuels et les passions d\u00e9mocratiques<\/em> stwierdza, \u017ce ludzie s\u0142u\u017c\u0105cy rozumowi nierzadko s\u0105 sk\u0142onni wierzy\u0107 w rzeczy nierozumne, wi\u0105\u017c\u0105c to podobnie jak Koestler z deformacjami historycznymi, neurotycznymi, paranoidalnymi.<a id=\"_ftnref29\" title=\"\" href=\"#_ftn29\" name=\"_ftnref29\"><sup>29<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Przestrze\u0144, w jakiej \u017cyje wsp\u00f3\u0142czesny intelektualista, przypomina warsztat majsterkowicza \u2014 pe\u0142no w niej r\u00f3\u017cno\u015bci: s\u0142\u00f3w, symboli, idei starych i nowych, norm przebrzmia\u0142ych i dopiero si\u0119 formuj\u0105cych, warto\u015bci nieprzemijaj\u0105cych i zrelatywizowanych, z kt\u00f3rych czerpi\u0105c, tworzy\u0107 mo\u017cna modele, ustanawia\u0107 wzorce.<\/p>\n<p>Przypomnijmy <em>Zdrad\u0119 klerk\u00f3w<\/em> Juliena Bendy, a zw\u0142aszcza dzieje tego eseju. Opublikowany w 1927 r., nawi\u0105zuj\u0105c do encyklopedyst\u00f3w i <em>Manifestu<\/em> z 1898 r. i rozgraniczaj\u0105c zaanga\u017cowanie w polityk\u0119 od gotowo\u015bci wyst\u0119powania w obronie zagro\u017cenia warto\u015bci ponadczasowych: rozumu, prawdy, sprawiedliwo\u015bci, by\u0142 skierowany bezpo\u015brednio przeciw tym intelektualistom francuskim, kt\u00f3rzy w\u0142\u0105czali si\u0119 w nurt wznosz\u0105cych si\u0119 pr\u0105d\u00f3w nacjonalistycznych. Po wojnie esej Bendy, kilkakrotnie wznawiany, zachowa\u0142 w pe\u0142ni sw\u0105 aktualno\u015b\u0107, tyle \u017ce francuscy intelektuali\u015bci byli w\u00f3wczas urzeczeni komunizmem, na co te\u017c Benda wskaza\u0142 w przedmowie do wydania z 1946 r.<a id=\"_ftnref30\" title=\"\" href=\"#_ftn30\" name=\"_ftnref30\"><sup>30<\/sup><\/a>. Doda\u0107 mo\u017cna, \u017ce w 1946 r., podobnie jak dwadzie\u015bcia lat wcze\u015bniej, g\u0142os Bendy zosta\u0142 zag\u0142uszony przez tych, kt\u00f3rzy \u201ezdradzili\u201d.<\/p>\n<p>Intelektuali\u015bci wobec lewicy i prawicy \u2014 nic lepiej nie pokazuje uwik\u0142ania dwudziestowiecznego spadkobiercy sygnatariuszy protestu w sprawie Dreyfusa. Kartezjanizm, tradycja o\u015bwieceniowa, republikanizm, narodziny socjalizmu \u2014 wszystko to plasowa\u0142o intelektualist\u00f3w na lewicy. Lewic\u0119 i prawic\u0119 \u2014 a by\u0142y to poj\u0119cia symetryczne i antagonistyczne, wzajem si\u0119 definiuj\u0105ce \u2014 dzieli\u0142a od chwili pojawienia si\u0119 tych kategorii w maju 1789 r. nie tylko pozycja we francuskim Zgromadzeniu Narodowym: na prawo b\u0105d\u017a na lewo od przewodnicz\u0105cego. Stanowi\u0142y one dwie odmienne filozofie \u015bwiata, dwa przeciwstawne podej\u015bcia do kondycji cz\u0142owieka i jego miejsca w uniwersalnym porz\u0105dku. Korzenie podzia\u0142u na lewic\u0119 i prawic\u0119 si\u0119ga\u0142y bardzo g\u0142\u0119boko, obejmuj\u0105c interpretacj\u0119 \u015bwiata, system warto\u015bci, etyk\u0119 spo\u0142eczn\u0105, sfer\u0119 symboli, a nawet mentalno\u015b\u0107 i obyczajowo\u015b\u0107. Jak pisa\u0142 Raymond Aron:<\/p>\n<p>Z jednej strony wo\u0142a si\u0119: rodzina, autorytet, religia, z drugiej: r\u00f3wno\u015b\u0107, rozum, wolno\u015b\u0107. Tu szanuje si\u0119 \u0142ad wypracowany w ci\u0105gu wiek\u00f3w, tam wierzy si\u0119 w zdolno\u015b\u0107 cz\u0142owieka do przebudowy spo\u0142ecze\u0144stwa zgodnie z danymi nauki. Prawica \u2014 partia tradycji i przywilej\u00f3w, przeciwko lewicy \u2014 partii jutra i inteligencji.<a id=\"_ftnref31\" title=\"\" href=\"#_ftn31\" name=\"_ftnref31\"><sup>31<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Zasiadaj\u0105cy na lewicy wierzyli w post\u0119p cywilizacyjny, w omnipotencj\u0119 cz\u0142owieka wobec natury. W tym wymiarze przeciwstawno\u015b\u0107 lewica\u2014prawica ma charakter ponadczasowy. Zawsze i wsz\u0119dzie byli i b\u0119d\u0105 tacy, kt\u00f3rzy pragn\u0105 zachowa\u0107 istniej\u0105cy porz\u0105dek, i tacy, kt\u00f3rzy burz\u0105 go, by na gruzach starego zbudowa\u0107 nowy, urzeczywistniaj\u0105cy chiliastyczn\u0105 utopi\u0119. Zawsze i wsz\u0119dzie toczy\u0142 si\u0119 i toczy\u0107 si\u0119 b\u0119dzie sp\u00f3r pomi\u0119dzy tymi, co pragn\u0105 wolno\u015bci, i tymi, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105 j\u0105 za zgubn\u0105, przynajmniej w nadmiarze; mi\u0119dzy zwolennikami egalitaryzmu i rzecznikami uk\u0142ad\u00f3w hierarchicznych; mi\u0119dzy wierz\u0105cymi w post\u0119p i konserwatystami.<\/p>\n<p>Takie ponadczasowe pojmowanie lewicy i prawicy, zastosowane wobec rzeczywisto\u015bci historycznej, prowadzi cz\u0119sto do mistyfikacji. Jej ofiar\u0105 padli mi\u0119dzy innymi intelektuali\u015bci w wieku XX, gdy uwierzyli, \u017ce komunizm jest to\u017csamy z etosem lewicowym, ci za\u015b, kt\u00f3rzy go zwalczaj\u0105, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do takich fundamentalnych warto\u015bci, jak wolno\u015b\u0107 jednostki, podmiotowo\u015b\u0107 cz\u0142owieka, demokracja, swoboda my\u015bli i s\u0142owa, reprezentuj\u0105 w rzeczy samej reakcj\u0119. Papierkiem lakmusowym lewicowo\u015bci stawa\u0142 si\u0119 przy takim podej\u015bciu stosunek do komunizmu i do ZSRR, nie za\u015b do nadrz\u0119dno\u015bci prawdy (np. o \u0142agrach), do wolno\u015bci intelektualnej, prawa krytyki, instytucji demokratycznych, suwerenno\u015bci ka\u017cdego narodu, sprawiedliwo\u015bci \u2014 warto\u015bci konstytuuj\u0105cych etos lewicy.<\/p>\n<p>Wspomniany ju\u017c Morin, kt\u00f3ry po odej\u015bciu od komunizmu przyznawa\u0142 si\u0119 nadal do intelektualnej lewicy, stwierdza\u0142, \u017ce jest ona niefortunn\u0105 mieszanin\u0105 idealistycznej arogancji i pragmatycznego masochizmu. Odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do absolutu, wysuwaj\u0105c jako szyld dobro powszechne, sprawiedliwo\u015b\u0107, r\u00f3wno\u015b\u0107, przemawiaj\u0105c w imieniu proletariatu czy \u2014 szerzej \u2014 uciskanych mas, akceptuje si\u0119 opresj\u0119 i k\u0142amstwo na o\u0142tarzu zaw\u0142adni\u0119tej magicznej formu\u0142y: socjalizm. Krytyka idzie w parze ze swoist\u0105 religijno\u015bci\u0105 \u2014 dawne wierzenia zast\u0119puje wiara w marksistowsk\u0105 wulgat\u0119.<\/p>\n<p>Lewicowe opcje intelektualist\u00f3w europejskich, a poniek\u0105d i ameryka\u0144skich, kt\u00f3re dominowa\u0142y a\u017c po lata sze\u015b\u0107dziesi\u0105te \u2014 mo\u017cna wymieni\u0107 tu dziesi\u0105tki najznamienitszych nazwisk \u2014 wynika\u0142y po cz\u0119\u015bci ze stosunku lewicy i prawicy do ludzi nauki, sztuki, pi\u00f3ra. Lewica chcia\u0142a i usi\u0142owa\u0142a ich przyho\u0142ubi\u0107, pozyska\u0107, sprawnie nimi instrumentuj\u0105c, w\u00f3wczas gdy prawica, szczeg\u00f3lnie prawica skrajnie nacjonalistyczna \u2014 owe radykalne pr\u0105dy narodowe XX w. \u2014 sk\u0142onna by\u0142a gardzi\u0107 intelektualistami. Przypomn\u0119, co pisa\u0142 Barres: Intelektualista by\u0142o to przezwisko wyra\u017caj\u0105ce wzgard\u0119 i lekcewa\u017cenie.<\/p>\n<p>Hitler intelektowi przesyconemu \u017cydowskimi miazmatami przeciwstawia\u0142 zdrowy instynkt narodu.<a id=\"_ftnref32\" title=\"\" href=\"#_ftn32\" name=\"_ftnref32\"><sup>32<\/sup><\/a> To charakterystyczne dla prawicowych ruch\u00f3w nacjonalistycznych traktowanie stanowi\u0142o w latach trzydziestych dodatkowy impuls popychaj\u0105cy intelektualist\u00f3w ku antyfaszyzmowi. Umacnia\u0142 si\u0119 stereotyp identyfikuj\u0105cy intelektualist\u00f3w z antyfaszystowsk\u0105 lewic\u0105, cho\u0107 w rzeczywisto\u015bci, jak to pokazuje Alastair Hamilton w studium por\u00f3wnawczym po\u015bwi\u0119conym zaanga\u017cowaniu intelektualist\u00f3w po stronie faszyzmu we W\u0142oszech, Niemczech, Francji i Anglii, wielu z nich pozytywnie odpowiedzia\u0142o na wyzwania, jakie ni\u00f3s\u0142. W faszyzmie doszukiwano si\u0119 obrony cywilizacji przed komunizmem, ratunku dla zagro\u017conych warto\u015bci chrze\u015bcija\u0144skiej Europy, trzeciej drogi pomi\u0119dzy komunistycznym zalewem a demoliberalnym rozk\u0142adem.<a id=\"_ftnref33\" title=\"\" href=\"#_ftn33\" name=\"_ftnref33\"><sup>33<\/sup><\/a><\/p>\n<p><strong>Kryzys Europy<\/strong><\/p>\n<p>Aby zrozumie\u0107 kondycj\u0119 dwudziestowiecznych intelektualist\u00f3w, zw\u0142aszcza w Europie, trzeba sobie zda\u0107 spraw\u0119 z kryzysu, w jakim pogr\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 kultura europejska \u2014 \u00f3w amalgamat Grecji i Rzymu, Judei i chrze\u015bcija\u0144stwa.<\/p>\n<p>Melchior Grimm, paryski korespondent Katarzyny II, pisa\u0142 w 1790 r.:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Dwa mocarstwa podziel\u0105 si\u0119 mi\u0119dzy sob\u0105 [\u2026] i wszystkimi zdobyczami cywilizacji, pot\u0119g\u0105, geniuszem, literatur\u0105, sztuk\u0105, broniami i przemys\u0142em: Rosja od wschodu i Ameryka, kt\u00f3ra za naszych dni sta\u0142a si\u0119 woln\u0105 \u2014 od zachodu. I my wszyscy, ludy \u015brodka, b\u0119dziemy zbyt poni\u017ceni, zbyt upodleni, aby wiedzie\u0107, kim niegdy\u015b byli\u015bmy \u2014 pozostanie jedynie ulotna i niem\u0105dra tradycja dawnej \u015bwietno\u015bci.<a id=\"_ftnref34\" title=\"\" href=\"#_ftn34\" name=\"_ftnref34\"><sup>34<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Ponad sto lat p\u00f3\u017aniej l\u0119k tkwi\u0105cy w trzewiach \u00f3wczesnej elity intelektualnej przekaza\u0142 Constantine Cavafy w znanym wierszu <em>Czekaj\u0105c na barbarzy\u0144c\u00f3w<\/em>. Przez ca\u0142y wiek XIX pr\u0105d pesymizmu podsk\u00f3rnie dr\u0105\u017cy\u0142 europejsk\u0105 gleb\u0119, cho\u0107 g\u0142uszy\u0142 go optymizm herold\u00f3w post\u0119pu cywilizacyjnego. G\u0142uszy\u0142 nieskutecznie, albowiem to w\u0142a\u015bnie narastaj\u0105ca dezintegracja wi\u0119zi spo\u0142ecznej i tkanki spo\u0142ecznej oraz kulturowej \u2014 nieuchronny skutek uboczny owego post\u0119pu \u2014 generowa\u0142a niepok\u00f3j wyra\u017cany przez takich pisarzy, jak Spengler, Bierdiajew, Paul Val\u00e9ry<a id=\"_ftnref35\" title=\"\" href=\"#_ftn35\" name=\"_ftnref35\"><sup>35<\/sup><\/a>. By\u0142 to niepok\u00f3j cz\u0142owieka wykorzenionego, odartego z norm daj\u0105cych minimum poczucia bezpiecze\u0144stwa, \u017cyj\u0105cego samotnie w wielkich ludzkich skupiskach i rozpaczliwie poszukuj\u0105cego nowych warto\u015bci duchowych. Rozpad imperi\u00f3w Hohenzollern\u00f3w, Habsburg\u00f3w, Romanow\u00f3w uzmys\u0142awia\u0142, i\u017c pa\u0144stwa, narody, cywilizacje przemijaj\u0105.<\/p>\n<p>Paul Val\u00e9ry w eseju <em>Kryzys ducha<\/em> pisa\u0142 w 1919 r.:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Elam, Niniwa, Babilon to by\u0142y pi\u0119kne ulotne nazwy i zupe\u0142na ruina tych \u015bwiat\u00f3w mia\u0142a dla nas tak samo ma\u0142o znaczenia jak ich istnienie. Ale Francja, Anglia, Rosja [\u2026] to tak\u017ce b\u0119d\u0105 tylko pi\u0119kne nazwy. [\u2026] I my r\u00f3wnie\u017c ujrzymy, \u017ce otch\u0142a\u0144 historii jest do\u015b\u0107 wielka, by pomie\u015bci\u0107 ca\u0142y \u015bwiat [\u2026]. My, inne cywilizacje, wiemy teraz, \u017ce jeste\u015bmy \u015bmiertelni.<a id=\"_ftnref36\" title=\"\" href=\"#_ftn36\" name=\"_ftnref36\"><sup>36<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Przeczuwaj\u0105c nieszcz\u0119\u015bcie wisz\u0105ce nad star\u0105, chyl\u0105c\u0105 si\u0119 do upadku Europ\u0105, wielu intelektualist\u00f3w w poszukiwaniu ratunku uwierzy\u0142o, \u017ce uzdrowienie przynios\u0105 \u201ebarbarzy\u0144cy\u201d \u2014 ci, kt\u00f3rzy reprezentuj\u0105 m\u0142ody, dynamiczny potencja\u0142 duchowy. Jedni tak\u0105 si\u0142\u0119 uzdrowicielsk\u0105 widzieli w proletariacie i jego ideologii, inni w odrodzonym narodzie. St\u0105d by\u0142 ju\u017c tylko krok do akceptacji komunizmu lub nacjonalizmu z cich\u0105 nadziej\u0105, \u017ce zwyci\u0119zca \u201euszanuje bog\u00f3w zwyci\u0119\u017conego kraju i ich \u015bwi\u0105tynie\u201d.<a id=\"_ftnref37\" title=\"\" href=\"#_ftn37\" name=\"_ftnref37\"><sup>37<\/sup><\/a> Jerzy Stempowski w swym <em>Essayu dla Kassandry<\/em> cytuje zdanie Eurypidesa: \u201eTylko szaleniec wyludnia i grabi miasta z ich \u015bwi\u0105tyniami i grobami czczonymi jako domy zmar\u0142ych, bo robi dooko\u0142a pustyni\u0119 i sam ginie w niej\u201d.<a id=\"_ftnref38\" title=\"\" href=\"#_ftn38\" name=\"_ftnref38\"><sup>38<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Trawiony l\u0119kiem europejski intelektualista znajdowa\u0142 lekarstwo na sw\u00f3j niepok\u00f3j w nacjonalizmie b\u0105d\u017a komunizmie \u2014 obie te ideologie nami\u0119tnie wyst\u0119powa\u0142y przeciw katastrofizmowi w r\u00f3\u017cnych jego przejawach, przeciwstawiaj\u0105c mu \u015bwiat nowej kultury, nowego porz\u0105dku, odnowionej ludzko\u015bci. Przy opcji komunistycznej \u00f3w przysz\u0142y \u015bwiat opiera\u0142 si\u0119 na tradycji humanistycznej, jego fundament stanowi\u0142y warto\u015bci wypisane na sztandarach rewolucji 1789 r.: wolno\u015b\u0107, r\u00f3wno\u015b\u0107, braterstwo. Nacjonalizm, zw\u0142aszcza w radykalnych ruchach, by\u0142 tej tradycji zaprzeczeniem.<\/p>\n<p>Druga wojna \u015bwiatowa nie przynios\u0142a i przynie\u015b\u0107 nie mog\u0142a wyzwolenia od my\u015bli o zmierzchu Europy. Przeciwnie, wszystko zdawa\u0142o si\u0119 wskazywa\u0107, \u017ce narodzona przed trzema tysi\u0105cami lat cywilizacja \u015br\u00f3dziemnomorska jest zagro\u017cona \u015bmiertelnie przez si\u0142y z niej samej zrodzone: nazizm i komunizm, a tak\u017ce \u2014 cho\u0107 inaczej \u2014 przez p\u0142yn\u0105cy zza Atlantyku nacisk ameryka\u0144skich pieni\u0119dzy, towar\u00f3w, obyczaj\u00f3w, wzorc\u00f3w kulturowych. \u201eEuropa \u2014 m\u00f3wi\u0142 Andr\u00e9 Malreaux podczas inauguracyjnej sesji UNESCO w Pary\u017cu \u2014 o kt\u00f3rej dotychczas \u015bwiat my\u015bla\u0142 w kategoriach wolno\u015bci, uwa\u017ca si\u0119 dzi\u015b tylko za igraszk\u0119 przeznaczenia\u201d.<a id=\"_ftnref39\" title=\"\" href=\"#_ftn39\" name=\"_ftnref39\"><sup>39<\/sup><\/a> Aron w eseju <em>Wielka schizma<\/em>, publikowanym w 1949 r. w \u201eKulturze\u201d, wyrazi\u0142 my\u015bli podobne refleksjom Paula Val\u00e9ry po I wojnie \u015bwiatowej, gdy pisa\u0142:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Pierwszy to mo\u017ce raz w swej historii Europa \u015bwiadoma jest gro\u017c\u0105cego jej niebezpiecze\u0144stwa, zdaje sobie ona spraw\u0119, \u017ce proch pusty\u0144 i wiek\u00f3w kryje w sobie dzieje licznych cywilizacji, kt\u00f3re wymar\u0142y, a r\u00f3wnocze\u015bnie odczuwa g\u0142uchy l\u0119k przed losem, czuj\u0105c, \u017ce mimo rozpaczliwych a nieskutecznych wysi\u0142k\u00f3w si\u0142y nieznane i bliskie ci\u0105gn\u0105 j\u0105 nieuchronnie do grobu.<a id=\"_ftnref40\" title=\"\" href=\"#_ftn40\" name=\"_ftnref40\"><sup>40<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Nawi\u0105zuj\u0105c do realnej, jak si\u0119 w\u00f3wczas zdawa\u0142o, gro\u017aby konfliktu \u015bwiatowego, wielki brytyjski historyk sir E. Llewelyn Woodward pyta\u0142 pe\u0142en l\u0119ku: \u201eczy potrafimy obroni\u0107 zachodni\u0105 cywilizacj\u0119, nie maj\u0105c pewno\u015bci, czy zwyci\u0119stwo nie b\u0119dzie r\u00f3wnie ca\u0142kowit\u0105 kl\u0119sk\u0105 jak przegrana, z tym \u017ce w razie obrony agonia by\u0142aby d\u0142u\u017csza. Musz\u0119 przyzna\u0107 \u2014 stwierdza\u0142 \u2014 nie umiem da\u0107 odpowiedzi na to pytanie\u201d. Juliusz Mieroszewski, przytaczaj\u0105c ten pogl\u0105d, dodaje: \u201eA przecie\u017c mamy w r\u0119ku wszystko, nawet klucz do owego ko\u0144ca \u015bwiata \u2014 bomb\u0119 atomow\u0105 \u2014 brak nam tylko wizji jutra, dla kt\u00f3rej warto by\u0142oby \u017cy\u0107\u201d.<a id=\"_ftnref41\" title=\"\" href=\"#_ftn41\" name=\"_ftnref41\"><sup>41<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Ta wizja odrodzenia na fundamencie trwa\u0142ych warto\u015bci kultury judeo-chrze\u015bcija\u0144skiej dopiero si\u0119 kszta\u0142towa\u0142a, s\u0142usznie bowiem przewidzia\u0142 Aron, i\u017c \u201ewyrok zag\u0142ady na nasz\u0105 cywilizacj\u0119 nie zosta\u0142 z g\u00f3ry wpisany w ksi\u0105g przeznaczenie\u201d. Istotnie, Europa by\u0142a zniszczona, ale nie wyczerpana.<\/p>\n<p>Barbarzy\u0144stwo, jakie si\u0119 obna\u017cy\u0142o w narodowosocjalistycznej Rzeszy Niemieckiej, wyros\u0142e z trzewi cywilizacji europejskiej, chrze\u015bcija\u0144stwa, starej kultury po\u015bwiadczonej wielkimi dzie\u0142ami umys\u0142\u00f3w i talent\u00f3w, postawi\u0142o wielki znak zapytania nad warto\u015bciami, kt\u00f3re konstytuowa\u0142y Europ\u0119 przez dwa tysi\u0105clecia. Europejczyk da\u0142 si\u0119 zaskoczy\u0107 katastrof\u0105 moraln\u0105, jak\u0105 by\u0142a dla\u0144 II wojna \u015bwiatowa. Naj\u0142atwiej by\u0142o odgrodzi\u0107 si\u0119 od do\u015bwiadczenia nazizmu, uzna\u0107 je za szale\u0144stwo, naro\u015bl, wypaczenie \u2014 zabieg podobny temu, jakiego usi\u0142owali dokona\u0107 komuni\u015bci, gdy Chruszczow swym referatem na XX Zje\u017adzie KPZR brutalnie wyrwa\u0142 ich z u\u0142udy niewiedzy, w kt\u00f3r\u0105 si\u0119 pogr\u0105\u017cyli. Ale, jak w 1948 r. pisa\u0142 Ferdynand Goetel,<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Hunowie naszej ery nie wyszli tym razem z teuto\u0144skiej kniei, a z samego \u015brodka ucywilizowanej Europy. Umieli czyta\u0107 i pisa\u0107. Standard \u017cycia mieli wysoki, prezencj\u0119 doskona\u0142\u0105, studia odbyli na wybornych uniwersytetach, umieli gra\u0107 i s\u0142ucha\u0107 Bacha i Beethovena, cytowa\u0107 filozof\u00f3w i poet\u00f3w znanych ca\u0142emu zachodowi.<a id=\"_ftnref42\" title=\"\" href=\"#_ftn42\" name=\"_ftnref42\"><sup>42<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Europejczyk zadawa\u0142 sobie pytanie: gdzie si\u0119 podzia\u0142y miliony czytelnik\u00f3w Remarque\u2019a, wielomilionowa rzesza niemieckich socjaldemokrat\u00f3w i libera\u0142\u00f3w, dlaczego chrze\u015bcija\u0144stwo nie stanowi\u0142o tamy dla nieludzkiego systemu stworzonego przez hitleryzm. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w kulturze Europy nie ma warto\u015bci tak silnie zakorzenionych, tak trwa\u0142ych, by si\u0119 opar\u0142y ideologii zwr\u00f3conej przeciwko cz\u0142owiekowi. Tradycja chrze\u015bcija\u0144stwa, etos lewicowo\u015bci \u2014 mi\u0142o\u015b\u0107 cz\u0142owieka, prawda, wolno\u015b\u0107, sprawiedliwo\u015b\u0107 \u2014 to wszystko, co stanowi\u0142o podstawowy zr\u0105b europeizmu, prys\u0142o pod naciskiem nienawi\u015bci, gwa\u0142tu, bezprawia. Terror i strach zdawa\u0142y si\u0119 przekre\u015bla\u0107 optymistyczn\u0105 wizj\u0119 cz\u0142owieka.<\/p>\n<p>Szok intelektualisty europejskiego by\u0142 tym wi\u0119kszy, i\u017c ocalenie przysz\u0142o niejako spoza Europy \u2014 zdawa\u0142a si\u0119 sprawdza\u0107 profetyczna wizja sprzed 150 lat. W literackich kawiarniach i na \u0142amach czasopism zastanawiano si\u0119, czy b\u0119dzie wojna, czy Armia Czerwona dojdzie do Pary\u017ca.<br \/>\nEuropa przeczuwa zbli\u017caj\u0105cy si\u0119 koniec \u2014 pisa\u0142 Konstanty Jele\u0144ski. \u2014 Kasandra ostrzega przed kataklizmem [\u2026] Prorok czuje, \u017ce stoi u kra\u0144ca cywilizacji, \u017ce zbli\u017ca si\u0119 koniec jego \u015bwiata. Widzi \u015bmiertelnych je\u017ad\u017ac\u00f3w i s\u0142yszy trzask rozrywanych piecz\u0119ci. Lub \u2014 jak wirgiliuszowska Sybilla \u2014 przepovviada za\u0142o\u017cenie Rzymu przez ostatniego uchod\u017ac\u0119 z Troi.<a id=\"_ftnref43\" title=\"\" href=\"#_ftn43\" name=\"_ftnref43\"><sup>43<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Owi \u015bmiertelni je\u017ad\u017acy mieli r\u00f3\u017cne znaki. Jeden nazywa\u0142 si\u0119 zag\u0142ad\u0105 atomow\u0105, ta jednak grozi\u0142a nie tylko naszej cywilizacji, ale ca\u0142ej ludzko\u015bci. Inny nosi\u0142 miano rewolucji technokratycznej, zapowiadanych przez Burnhama rz\u0105d\u00f3w mened\u017cer\u00f3w.<a id=\"_ftnref44\" title=\"\" href=\"#_ftn44\" name=\"_ftnref44\"><sup>44<\/sup><\/a> W zestawieniu z tymi apokaliptycznymi zagro\u017ceniami Europejczyk, czuj\u0105c, \u201e\u017ce si\u0142y, nad kt\u00f3rymi nie posiada kontroli, pchaj\u0105 nasz\u0105 cywilizacj\u0119 w przepa\u015b\u0107\u201d, by\u0142 got\u00f3w ulec b\u0105d\u017a komunizmowi, b\u0105d\u017a amerykanizacji, zale\u017cnie od tego, kt\u00f3ra perspektywa zdawa\u0142a si\u0119 bli\u017csza jego przynale\u017cno\u015bciom przesz\u0142ym i tera\u017aniejszym.<\/p>\n<p>W europejskim pejza\u017cu kl\u0119ski i rozdarcia sytuacja intelektualist\u00f3w polskich by\u0142a szczeg\u00f3lnie powik\u0142ana i dramatyczna.<\/p>\n<p><strong>Polski wymiar katastrofy<\/strong><\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Jutro dwie w\u015bciek\u0142e armie ten ogr\u00f3d stratuj\u0105<br \/>\nI roznios\u0105 tych ludzi z furi\u0105 dramatyczn\u0105,<br \/>\nOni to ju\u017c odgadli i w sercu ju\u017c czuj\u0105,<br \/>\n\u017begnaj\u0105c pod\u015bwiadomie przesz\u0142o\u015b\u0107 romantyczn\u0105.<a id=\"_ftnref45\" title=\"\" href=\"#_ftn45\" name=\"_ftnref45\"><sup>45<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Ten wiersz Stanis\u0142awa Bali\u0144skiego powsta\u0142 we wrze\u015bniu 1939 r. Sze\u015b\u0107 lat p\u00f3\u017aniej inny poeta wykrzyczy:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Kamie\u0144 z dna, kt\u00f3ry widzia\u0142 wysychanie m\u00f3rz<br \/>\nI milion bia\u0142ych ryb, skacz\u0105cych w m\u0119czarni<br \/>\nJa, biedny cz\u0142owiek, widz\u0119 mrowie bia\u0142ych obna\u017conych lud\u00f3w<br \/>\nBez wolno\u015bci. Kraba widz\u0119, kt\u00f3ry ich cia\u0142em si\u0119 karmi<br \/>\nWidzia\u0142em upadek pa\u0144stw i zgub\u0119 narod\u00f3w,<br \/>\nUcieczk\u0119 kr\u00f3l\u00f3w i cesarzy, pot\u0119g\u0119 tyran\u00f3w.<br \/>\nMog\u0119 powiedzie\u0107 teraz, w tej godzinie,<br \/>\n\u017be jednak \u2014 jestem, chocia\u017c wszystko ginie,<br \/>\n\u017be lepszy jest pies \u017cywy, ni\u017ali zdech\u0142y lew,<br \/>\nJak m\u00f3wi pismo.<a id=\"_ftnref46\" title=\"\" href=\"#_ftn46\" name=\"_ftnref46\"><sup>46<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Truizmem b\u0119dzie stwierdzenie, i\u017c polskie do\u015bwiadczenie hitlerowskiej odmiany nacjonalistycznego totalitaryzmu by\u0142o niewsp\u00f3\u0142mierne do zachodnioeuropejskiego, a pisz\u0105c \u201epolskie\u201d mam na my\u015bli obywateli Rzeczypospolitej, niezale\u017cnie od ich narodowo\u015bciowej samoidentyfikacji. Obejmowa\u0142o wszystko to, co najbardziej przeciwne cz\u0142owiecze\u0144stwu \u2014 piece krematoryjne, komory gazowe, masowe egzekucje, izby tortur, obozy koncentracyjne, zbiorow\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107, segregacj\u0119 i podzia\u0142 na nad- i podludzi, przesiedlenia, deportacje. By\u0142o to do\u015bwiadczenie najbardziej tragiczne dla milion\u00f3w bezpo\u015brednich ofiar ludob\u00f3jstwa i prze\u015bladowa\u0144, ale tak\u017ce z\u0142owrogie dla spo\u0142ecze\u0144stwa jako ca\u0142o\u015bci, nie spos\u00f3b bowiem by\u0107 biernym \u015bwiadkiem dokonywanych zbrodni bez okaleczenia psychicznego i moralnego. Spo\u0142ecze\u0144stwo broni\u0142o si\u0119 r\u00f3\u017cnymi sposobami przed upodleniem i duchowymi spustoszeniami, ale unikn\u0105\u0107 ich zupe\u0142nie nie zdo\u0142a\u0142o. Doda\u0107 trzeba, \u017ce nie mniej niszcz\u0105ce \u2014 biologicznie, spo\u0142ecznie i w\u0142a\u015bnie moralnie \u2014 by\u0142y poczynania radzieckiego okupanta na Kresach Wschodnich w latach 1939\u20141941.<\/p>\n<p>Jednak do\u015bwiadczenie wojny to nie tylko okupanci.  To tak\u017ce \u2014 mo\u017ce nawet przede wszystkim \u2014 krach ideologii i autorytet\u00f3w, na  kt\u00f3rych budowano Polsk\u0119 Odrodzon\u0105. Trudno dzi\u015b przychodzi nam wyobrazi\u0107 sobie  szok spowodowany wrze\u015bniem \u2014 owym \u201epobojowiskiem pierwszego starcia w tej  wojnie\u201d, jak to okre\u015bli\u0142 Kazimierz Wierzy\u0144ski w 1943 r.<a href=\"#_ftn47\" name=\"_ftnref47\" title=\"\" id=\"_ftnref47\"><sup>47<\/sup><\/a>&nbsp; Starcia, kt\u00f3re ujawni\u0142o g\u0142\u0119bi\u0119 mi\u0142o\u015bci ojczyzny w\u015br\u00f3d prostych \u017co\u0142nierzy,  kompromituj\u0105c doszcz\u0119tnie rz\u0105dz\u0105c\u0105 elit\u0119. Przez ca\u0142y czas wojny sanacj\u0119,  pi\u0142sudczyk\u00f3w otacza\u0107 b\u0119dzie odium pot\u0119pienia za grzechy zawinione i  niezawinione. Odnotowa\u0107 warto spokojny g\u0142os Ksawerego Pruszy\u0144skiego, kt\u00f3ry  w\u0142a\u015bnie wskutek swego umiaru ukazuje g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 doznanego rozczarowania. Pisa\u0142  on w 1940 r. w londy\u0144skich \u201eWiadomo\u015bciach Polskich\u201d: <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Kl\u0119ska Rzeczypospolitej nie wysz\u0142a jednak ani ze  starcia mas ludowych z pa\u0144stwem, jak to przewidywa\u0142 niejednokrotnie w swych ze  mn\u0105 rozmowach Rataj, ani z nabrzmia\u0142ych za\u015blepieniem nacjonalistycznym,  niekompetencj\u0105 w\u0142adz, ignorancj\u0105 spo\u0142ecze\u0144stwa spraw kresowych, ukrai\u0144skiej  przede wszystkim, jak s\u0105dzi\u0142em z gronem m\u0142odych przyjaci\u00f3\u0142. [\u2026] Niestety, ku  s\u0142uszno\u015bci Stanis\u0142awa Mackiewicza, Adolfa Boche\u0144skiego i konfiskowanego za to w  \u201eWiadomo\u015bciach Literackich\u201d J\u00f3zefa \u0141obodowskiego, a wbrew zapewnieniom naszych  oficjalnych spec\u00f3w od spraw rosyjskich, wsp\u00f3\u0142dzia\u0142anie niemiecko-sowieckie  sta\u0142o si\u0119 faktem. I niestety lub [ku] najstraszliwszemu rozczarowaniu, jakie  nar\u00f3d polski prze\u017cy\u0142 na przestrzeni tysi\u0105ca lat swej historii, nasze  przygotowanie wojenne nie odpowiada\u0142o ani naszym, co prawda skromnym,  mo\u017cliwo\u015bciom, ani wielokrotnym bu\u0144czucznym i wielce \u201emiarodajnym\u201d zapowiedziom.<a href=\"#_ftn48\" name=\"_ftnref48\" title=\"\" id=\"_ftnref48\"><sup>48<\/sup><\/a><\/p>\n<p>A przecie\u017c wrzesie\u0144 to dopiero by\u0142 pocz\u0105tek  rozczarowa\u0144 i kompromitacji elit rz\u0105dz\u0105cych. Apogeum nast\u0105pi\u0142o pi\u0119\u0107 lat  p\u00f3\u017aniej, wraz z kl\u0119sk\u0105 powstania w Warszawie i z Ja\u0142t\u0105. Win\u0105 za daremny zryw  powsta\u0144czy, okupiony \u017cyciem blisko 170 tysi\u0119cy ludzi, wygnaniem setek tysi\u0119cy,  ruin\u0105 miasta, obarcza\u0107 b\u0119dzie si\u0119 w\u0142adze pa\u0144stwa podziemnego, dow\u00f3dztwo Armii  Krajowej, rz\u0105d na uchod\u017astwie \u2014 w krytyce prze\u015bciga\u0107 si\u0119 b\u0119d\u0105 skrajna lewica i  nacjonalistyczna prawica, znajduj\u0105c rezonans w przepe\u0142nionym gorycz\u0105 spo\u0142ecze\u0144stwie.  <\/p>\n<p>Powstanie Warszawskie, skumulowane z tym wszystkim, co symbolizuje znak \u201eJa\u0142ta\u201d,  stanowi\u0107 b\u0119dzie traumatyczne do\u015bwiadczenie kilku pokole\u0144, do\u015bwiadczenie, przez  kt\u00f3rego pryzmat postrzega si\u0119 ca\u0142\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107, wszystkie p\u00f3\u017aniejsze  sytuacje. Ja\u0142ta bowiem \u2014 paradoksalnie \u2014 obci\u0105\u017cy\u0142a konto tych, kt\u00f3rzy  najbardziej bezpo\u015brednio padli ofiar\u0105 owej \u201ezmowy\u201d: legalnych, konstytucyjnych  w\u0142adz RP, niezdolnych pokierowa\u0107 losami narodu i zapewni\u0107 suwerenno\u015b\u0107,  bezpiecze\u0144stwo i terytorialn\u0105 integralno\u015b\u0107 pa\u0144stwu. B\u0119dzie si\u0119 wi\u0119c wbrew  historii m\u00f3wi\u0142o \u2014 i m\u00f3wi si\u0119 niekiedy nadal \u2014 i\u017c to b\u0142\u0119dna polityka rz\u0105du  Sikorskiego, a potem Miko\u0142ajczyka, czy to nazbyt wobec Sowiet\u00f3w i zachodnich  aliant\u00f3w ust\u0119pliwa, czy te\u017c przeciwnie, ust\u0119pliwa nie dosy\u0107, przede wszystkim w  kwestii granicy wschodniej, wiod\u0142a nieuchronnie do Ja\u0142ty z wszelkimi  konsekwencjami.<\/p>\n<p>Polskie do\u015bwiadczenie II wojny \u015bwiatowej by\u0142o  bardziej ostre i dog\u0142\u0119bne, bardziej konkretne i namacalne ni\u017c  zachodnioeuropejskie. W 1942 r. mo\u017cna by\u0142o od biedy nie wierzy\u0107 w dokonuj\u0105c\u0105  si\u0119 eksterminacj\u0119 \u017byd\u00f3w, \u017cyj\u0105c w Londynie czy Waszyngtonie; w Warszawie,  Krakowie, Wilnie stanowi\u0142a ona cz\u0105stk\u0119 otaczaj\u0105cej rzeczywisto\u015bci. Po wojnie  zbrodnie hitlerowskie zosta\u0142y ujawnione ca\u0142emu \u015bwiatu, utrzymywa\u0142a si\u0119  natomiast \u015blepota na to wszystko, co dzia\u0142o si\u0119 na nieludzkiej ziemi Sowiet\u00f3w.  Ale polski horyzont na r\u00f3wni z Treblink\u0105, O\u015bwi\u0119cimiem, Pawiakiem wyznacza\u0142y  Ko\u0142yma, Zamarstyn\u00f3w, \u0141ubianka, Katy\u0144. Co wi\u0119cej, wojenna gehenna zosta\u0142a  uwie\u0144czona niejako spektakularnym triumfem si\u0142y nad prawem, przemocy nad  sprawiedliwo\u015bci\u0105, gwa\u0142tu nad wolno\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>L\u0119k przed jutrem, poczucie zagro\u017cenia dziedzictwa  tradycji kulturowej, kt\u00f3re stworzy\u0142o Europ\u0119 i kt\u00f3re stworzy\u0142a Europa \u2014 i Polska  w Europie \u2014 nad Wis\u0142\u0105 posiada\u0142y wymiar dnia codziennego. By\u0142y wszechobecne.  Wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej w granice Rzeczypospolitej 4 I 1944 r., wraz  z ustanowieniem w\u0142adzy komunist\u00f3w zagro\u017cenie przybra\u0142o kszta\u0142t wyw\u00f3zek,  wi\u0119zie\u0144, mobilizacji do wojska radzieckiego, masowych przesiedle\u0144 zwi\u0105zanych z  przesuni\u0119ciem granic pa\u0144stwa, utraty ponad po\u0142owy terytorium pa\u0144stwowego,  dewastacji maj\u0105tku, zw\u0142aszcza na przy\u0142\u0105czonych ziemiach na zachodzie i p\u00f3\u0142nocy,  niszczenia tkanki spo\u0142ecznej i kulturowej wskutek migracji i reform  dokonywanych w imi\u0119 politycznych cel\u00f3w.<\/p>\n<p>Dla Polski wojna, kt\u00f3ra zacz\u0119\u0142a si\u0119 we wrze\u015bniu 1939  r., nie sko\u0144czy\u0142a si\u0119 zwyci\u0119stwem; ocalenie przed zag\u0142ad\u0105, jak\u0105 nie\u015bli Niemcy,  okupione zosta\u0142o narzuconymi zmianami terytorialnymi i \u2014 co istotniejsze \u2014  pozbawieniem Polak\u00f3w prawa samostanowienia o sobie, w skali wewn\u0119trznej i  zewn\u0119trznej, poddaniem dominacji, kt\u00f3rej zakres wyznacza\u0142 Kreml. By\u0142o to wi\u0119c  zwyci\u0119stwo sprz\u0119\u017cone z kl\u0119sk\u0105, co w sferze \u015bwiadomo\u015bci, postaw i zachowa\u0144  uruchomi\u0142o reakcje sk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 na znany z okres\u00f3w popowstaniowych syndrom  pokl\u0119skowy. \u00d3w specyficznie polski krajobraz po bitwie wygranej\/przegranej  nak\u0142ada\u0142 si\u0119 na kryzys og\u00f3lnoeuropejski. Dostrzega\u0142 to Jerzy Giedroyc i zesp\u00f3\u0142 \u201eKultury\u201d:  w 1947 r. w artykule redakcyjnym wyra\u017cono przekonanie, i\u017c <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">os\u0142abni\u0119cie wi\u0119zi \u0142\u0105cz\u0105cej Polsk\u0119 z Zachodem  wynika nie tylko z faktu, \u017ce po II wojnie \u015bwiatowej Polska znalaz\u0142a si\u0119  politycznie w sowieckiej strefie wp\u0142yw\u00f3w i interes\u00f3w. Powod\u00f3w nale\u017cy doszukiwa\u0107  si\u0119 g\u0142\u0119biej \u2014 w zjawisku ci\u0119\u017ckiego kryzysu, jaki prze\u017cywa dzi\u015b ca\u0142a kultura  europejska. Zachwia\u0142 si\u0119 system poj\u0119\u0107, warto\u015bci, norm, kt\u00f3rymi \u017cyli\u015bmy  dotychczas. Kultura europejska utraci\u0142a sw\u0105 konsystencj\u0119, sw\u0105 zdolno\u015b\u0107 odporu i  promieniowania.<a href=\"#_ftn49\" name=\"_ftnref49\" title=\"\" id=\"_ftnref49\"><sup>49<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Rozumiej\u0105c naj\u015bci\u015blejszy zwi\u0105zek mi\u0119dzy polskim  oporem a obron\u0105 Europy, w pierwszym numerze \u201eKultury\u201d opublikowano eseje Paula  Val\u00e9ry z 1919 r. i Benedetto Croce z roku 1946, oba m\u00f3wi\u0105ce o zagro\u017ceniu  cywilizacji europejskiej. W komentarzu redakcja stwierdza\u0142a mi\u0119dzy innymi: <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Up\u0142ynie zapewne znowu wiele lat, zanim narody obu  p\u00f3\u0142kul zrozumiej\u0105, \u017ce \u201enowatorstwo\u201d sowieckie jest takim samym narz\u0119dziem  znieczulenia kultury europejskiej, jak katastrofizm niemiecki by\u0142 wcze\u015bniej  narz\u0119dziem jej rozk\u0142adu. Nadchodz\u0105 czasy ponownego os\u0142abienia woli, ponownego  zatrucia my\u015bli o \u015bmierci. Bo i o c\u00f3\u017c walczy\u0107, czego broni\u0107, w obliczu  powszechnego <em>Ex Oriente Iux<\/em>. W tych  warunkach rola, cel i zadania \u201eKultury\u201d s\u0105 dostatecznie jasne i nie wymagaj\u0105  zbyt szczeg\u00f3\u0142owego wyja\u015bniania. \u201eKultura\u201d pragnie uprzytomni\u0107 czytelnikom  polskim, kt\u00f3rzy wybrawszy emigracj\u0119, znale\u017ali si\u0119 poza granicami kraju  ojczystego, \u017ce kr\u0105g kulturalny, w kt\u00f3rym \u017cyj\u0105, nie jest kr\u0119giem wymar\u0142ym. \u201eKultura\u201d  pragnie dotrze\u0107 da czytelnik\u00f3w polskich w kraju i wzm\u00f3c w nich wiar\u0119, \u017ce  warto\u015bci, kt\u00f3re s\u0105 im bliskie, nie zawali\u0142y si\u0119 jeszcze pod obuchem nagiej  si\u0142y. \u201eKultura\u201d chce szuka\u0107 w \u015bwiecie cywilizacji zachodniej tej \u201ewoli \u017cycia,  bez kt\u00f3rej Europa umrze tak jak umar\u0142y niegdy\u015b kierownicze warstwy dawnych  imperi\u00f3w. <\/p>\n<p>By\u0142 to program walki o trwanie polsko\u015bci poprzez  ocalenie Europy i wi\u0119zi Polski z Europ\u0105.<\/p>\n<p><strong>W poszukiwaniu ocalenia: polskie wybory intelektualist\u00f3w<\/strong><\/p>\n<p>Gdy z perspektywy blisko p\u00f3\u0142wiecza patrzy si\u0119 na  postawy i zachowania polskich intelektualist\u00f3w w obliczu wyzwa\u0144, jakie nios\u0142o  ze sob\u0105 najpierw ustanowienie dyktatorskiej w\u0142adzy komunist\u00f3w, nast\u0119pnie za\u015b  post\u0119puj\u0105cy konsekwentnie proces kszta\u0142towania totalitarnego systemu w jego  stalinowskiej odmianie, mo\u017cna odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, i\u017c mieli\u015bmy do czynienia z  t\u0142umami kapitulant\u00f3w i garstk\u0105 niez\u0142omnych w kraju oraz na emigracji.  Rzeczywisto\u015b\u0107 by\u0142a bardziej z\u0142o\u017cona, a owe postawy i zachowania znacznie  zr\u00f3\u017cnicowane.<\/p>\n<p>Tu dygresja. Historyk, podejmuj\u0105c pr\u00f3b\u0119 analizy  postaw i zachowa\u0144 w przesz\u0142o\u015bci, musi wnikliwie rozr\u00f3\u017cnia\u0107 fakty od  interpretacji owych fakt\u00f3w oraz wyja\u015bniania determinuj\u0105cych je motywacji. Znane  s\u0105 tylko fakty: artyku\u0142, wiersz, list, powie\u015b\u0107, odczyt, audycja radiowa,  podj\u0119cie\/niepodj\u0119cie okre\u015blonej dzia\u0142alno\u015bci: zawodowej, politycznej,  spo\u0142ecznej, podpis pod apelem, manifestem, protestem, uczestnictwo w  przedsi\u0119wzi\u0119ciu pro- lub anty- komu\u015b b\u0105d\u017a czemu\u015b, powr\u00f3t do kraju czy te\u017c  przeciwnie, pozostanie na uchod\u017astwie, a wi\u0119c \u2014 czyn i jego zaniechanie, mowa \u2014  milczenie. Inaczej m\u00f3wi\u0105c \u2014 znane s\u0105 zewn\u0119trzne przejawy zachowa\u0144, utrwalone w  postaci materialnego \u015bladu. Ju\u017c interpretacja owych zachowa\u0144 jest operacj\u0105  dokonywan\u0105 przez historyka, okre\u015blaj\u0105cego \u2014 dajmy na to \u2014 jakie by\u0142o znaczenie  og\u0142oszonego w \u201eG\u0142osie Ludu\u201d artyku\u0142u pi\u00f3ra bezpartyjnego profesora UW, obj\u0119cia  w lutym 1945 r. stanowiska w ministerstwie przez osob\u0119 zwi\u0105zan\u0105 z Delegatur\u0105  Rz\u0105du, przyj\u0119cia mandatu w KRN lub sejmie \u2014 jaka postawa znajdowa\u0142a tu wyraz?  Akceptacji w\u0142adzy? Oporu od wewn\u0105trz? Jeszcze trudniejsze \u2014 czasem zgo\u0142a  niemo\u017cliwe \u2014 b\u0119dzie ustalenie motyw\u00f3w generuj\u0105cych wybory dokonywane przez  intelektualist\u00f3w. Jakie postrzeganie rzeczywisto\u015bci, jaka jej racjonalna ocena,  jakie emocjonalne zaanga\u017cowania, przynale\u017cno\u015bci i identyfikacje, wreszcie  do\u015bwiadczenia z przesz\u0142o\u015bci, \u017cyciorysowe uwik\u0142ania sk\u0142ania\u0142y do takich czy  innych poczyna\u0144.<\/p>\n<p>Na polskim pobojowisku po\u0142owy lat czterdziestych  duchowa egzystencja spo\u0142ecze\u0144stwa zale\u017ca\u0142a od tego, czy i w jakim stopniu  zostan\u0105 odbudowane instytucje \u017cycia kulturalnego i naukowego: biblioteki,  uniwersytety, teatry, wydawnictwa, czasopisma, czy i jak ocalej\u0105 warsztaty  tw\u00f3rcze intelektualist\u00f3w oraz \u2014 co mo\u017ce najwa\u017cniejsze \u2014 czy zachowana b\u0119dzie  wiara w cywilizacj\u0119 europejsk\u0105. Paradoksalnie \u2014 w owym czasie program walki o  zachowanie kulturowej wi\u0119zi Polski z Zachodem g\u0142osi\u0142o \u015brodowisko w polu  polityki najbardziej podporz\u0105dkowane i uleg\u0142e komunistom. W 1947 r. Dominik  Horody\u0144ski pisa\u0142 w \u201eDzi\u015b i Jutro\u201d: <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Problemem dla nas zasadniczym jest zagadnienie  kultury. Kultura polska dlatego musi by\u0107 uznana za nierozerwalnie z\u0142\u0105czon\u0105 z  zachodni\u0105 Europ\u0105 i jej losem, poniewa\u017c Polska by\u0142a i jest krajem katolickiego  Rzymu, kt\u00f3ry przekaza\u0142 warto\u015bci antycznej kultury Europie Zachodniej o typie  kultury polskiej. I proces ten jest nieodwracalny. Katolicyzm determinowa\u0142 i  nasz\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 kulturaln\u0105, i nasze tendencje polityczne. Mo\u017cna to uzna\u0107 na  fakt pozytywny lub negatywny. Mo\u017ce si\u0119 to komu\u015b podoba\u0107 lub nie, tak jak mog\u0105  si\u0119 podoba\u0107 lub nie w\u0105sy kr\u00f3la Sobieskiego, kt\u00f3ry si\u0119 nosi\u0142 z turecka. Niemniej  jest to fakt historyczny, o kt\u00f3rym musimy pami\u0119ta\u0107 stale i czujnie, m\u00f3wi\u0105c i  rozmy\u015blaj\u0105c o przysz\u0142o\u015bci naszej i Europy. <a href=\"#_ftn50\" name=\"_ftnref50\" title=\"\" id=\"_ftnref50\"><sup>50<\/sup><\/a><\/p>\n<p><p>O ocaleniu zwi\u0105zk\u00f3w Polski z europejsk\u0105 tradycj\u0105  kulturow\u0105 walczy\u0142o na uchod\u017astwie \u015brodowisko skupione wok\u00f3\u0142 \u201eKultury\u201d, wolne od  pi\u0119tna daleko posuni\u0119tej wsp\u00f3\u0142pracy z komunistami, a tak\u017ce niezdominowane przez  katolicyzm. Dla Jerzego Stempowskiego ostoj\u0105 sta\u0107 si\u0119 m\u00f3g\u0142 \u015bcis\u0142y zwi\u0105zek ze \u015bwiatem  antycznym. Z t\u0105 my\u015bl\u0105 podj\u0105\u0142 zamys\u0142 napisania ksi\u0105\u017cki o Owidiuszu. W lutym 1956  r. pisa\u0142 do Jerzego Giedroycia: <\/p>\n<p>Op\u00f3r stawiany sowietyzacji przez Polsk\u0119, W\u0119gry,  Czechos\u0142owacj\u0119 i cz\u0119\u015b\u0107 Rumunii ma sw\u0105 podstaw\u0119 w duchowych tradycjach kultury,  kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c w \u0142acinie i klasycyzmie. Nawet Ukraina, najmniej dotkni\u0119ta  \u0142acin\u0105, wyda\u0142a \u2014 w walce z sowietyzacj\u0105 \u2014 poet\u00f3w klasycyst\u00f3w i parnasist\u00f3w,  wyt\u0119pionych okrutnie na rozkaz Stalina, kt\u00f3ry oceni\u0142 ich wag\u0119. <\/p>\n<p>My\u015bl ta b\u0119dzie powraca\u0107: \u201eJe\u017celi Polacy nie  zsowietyzuj\u0105 si\u0119 w obecnej sytuacji \u2014 stwierdza\u0142 w jednym z nast\u0119pnych list\u00f3w \u2014  wynika to g\u0142\u00f3wnie st\u0105d, \u017ce maj\u0105 inn\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107, \u017ce s\u0105 innej formacji od  Moskali i \u017ce przed 130 laty jeszcze \u0142acina by\u0142a ich j\u0119zykiem urz\u0119dowym\u201d.  Stempowski s\u0105dzi\u0142, \u017ce \u201eDwudziestolecie Owidiusza mo\u017ce przyczyni\u0107 si\u0119 do  odnowienia zwi\u0105zk\u00f3w Polak\u00f3w z \u0142acin\u0105 i tradycj\u0105\u201d. <a href=\"#_ftn51\" name=\"_ftnref51\" title=\"\" id=\"_ftnref51\"><sup>51<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Polski intelektualista tamtego czasu posiada\u0142  wyostrzon\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 krachu Europy. Europy III Rzeszy, faszystowskich W\u0142och,  Hiszpanii Franco, ale tak\u017ce Europy tw\u00f3rc\u00f3w Karty Atlantyckiej, Europy  zachodnich aliant\u00f3w. Aleksander Janta-Po\u0142czy\u0144ski po swej podr\u00f3\u017cy do kraju w  1948 r. pod wp\u0142ywem prowadzonych niezliczonych rozm\u00f3w napisze o rozgoryczeniu i  rozczarowaniu do tego, co reprezentuje Zach\u00f3d, stwierdziwszy: <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Opu\u015bci\u0142 ich przecie\u017c ten Zach\u00f3d, wyda\u0142 na pastw\u0119  przeciwnych jemu wp\u0142yw\u00f3w, zostawi\u0142 oszukanych, zawiedzionych do gruntu i  niepogodzonych z niczym. Wychodz\u0105 czasem naprzeciw z dna swoich prze\u017cy\u0107, jako  pokolenie barykad i oboz\u00f3w, cywilizacji piec\u00f3w, mordu i gwa\u0142tu, \u017cyj\u0105ce w  tragicznym poczuciu osamotnienia. <a href=\"#_ftn52\" name=\"_ftnref52\" title=\"\" id=\"_ftnref52\"><sup>52<\/sup><\/a> <\/p>\n<p>Ale polski intelektualista czu\u0142 zarazem, \u017ce  odci\u0119cie od Zachodu, od Europy, jej kulturowego dziedzictwa, jej my\u015bli, nawet  jej l\u0119k\u00f3w niesie gro\u017ab\u0119 zatraty to\u017csamo\u015bci. By\u0142 dzieci\u0119ciem Europy, cho\u0107 nieraz  przychodzi\u0142o mu boryka\u0107 si\u0119 z otrzymanym spadkiem, tak jak to czyni\u0142 Mi\u0142osz w  wierszu napisanym w 1946 r., a przepe\u0142nionym gorycz\u0105 i sarkazmem. <a href=\"#_ftn53\" name=\"_ftnref53\" title=\"\" id=\"_ftnref53\"><sup>53<\/sup><\/a> Ton goryczy brzmi te\u017c w przem\u00f3wieniu wyg\u0142oszonym przez Aleksandra Wata na  zje\u017adzie Pen Club\u00f3w w Zurychu w 1947 r., opublikowanym w \u201eOdrodzeniu\u201d. Wat  m\u00f3wi\u0142: <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Nasze zwi\u0105zki z kultur\u0105 europejsk\u0105 s\u0105  nierozerwalne. Drogi nam tu jest ka\u017cdy kamie\u0144, drogie s\u0105 katedry gotyckie,  drogie antynomie i sprzeczno\u015bci, po kt\u00f3rych cz\u0142owiek europejski pi\u0105\u0142 si\u0119 wzwy\u017c,  drogie wielkie wolno\u015bciowe tradycje kultury i cywilizacji Zachodu. Ale nie  dziwcie si\u0119 nam, gdy zadajemy pytanie: co to jest Zach\u00f3d? Bo z Zachodu przysz\u0142a  do nas zbrodnia i mord, i po\u017coga, i antycywilizowane naukowe metody t\u0119pienia  nas, i piece krematori\u00f3w, w kt\u00f3rych gin\u0119\u0142y miliony naszej mi\u0142uj\u0105cej pok\u00f3j  ludno\u015bci. Stanowczo za szerokie jest poj\u0119cie Zachodu. Dla nas, kt\u00f3rzy jeste\u015bmy  najg\u0142\u0119biej przywi\u0105zani do wielkich tradycji europejskich, kt\u00f3rzy przyjmujemy je  z ufno\u015bci\u0105 i mi\u0142o\u015bci\u0105, \u015bwiat, podobnie jak jego pok\u00f3j i moralno\u015b\u0107, jest jeden i  niepodzielny, a podzia\u0142 \u015bwiata na Zach\u00f3d i Wsch\u00f3d jest fa\u0142szywy, nieprzydatny i  z\u0142owrogi. Ten podzia\u0142 odbywa\u0142 si\u0119 zawsze na naszym \u017cywym ciele. Gruchota\u0142 nam  ko\u015bci. <a href=\"#_ftn54\" name=\"_ftnref54\" title=\"\" id=\"_ftnref54\"><sup>54<\/sup><\/a> <\/p>\n<p>By\u0142 to g\u0142os pisarza w pe\u0142ni \u015bwiadomego z\u0142owrogich  konsekwencji rozbicia \u015bwiata na wrogie sobie bloki, w po\u0142owie 1947 r. mocno ju\u017c  zaawansowanego, acz jeszcze niezako\u0144czonego.<br \/>\n  Naprzeciw obrachunkom intelektualist\u00f3w z Europ\u0105  wychodzili komuni\u015bci, oferuj\u0105c optymistyczn\u0105 wizj\u0119 jutra, jakie zrodzi si\u0119 z  ruin starego \u015bwiata. \u201eCz\u0142owiek dw\u00f3ch wojen i okresu, kt\u00f3ry kruszy\u0142 si\u0119 pomi\u0119dzy  nimi [\u2026] na tyle zagubiony, i\u017c nie panowania ju\u017c pragnie, lecz ratunku\u201d,  cz\u0142owiek przekonany, i\u017c \u201eHistoryczna era religii chrze\u015bcija\u0144skiej kona na  naszych oczach. Agonia jej mo\u017ce trwa\u0107 d\u0142ugo, umiera przecie\u017c wielko\u015b\u0107\u201d, targany  pami\u0119ci\u0105 prze\u017cytego koszmaru, znajdowa\u0142 now\u0105 nadziej\u0119. Jak Jerzy Andrzejewski,  autor tych zda\u0144, roj\u0105cy o stworzeniu arki przymierza mi\u0119dzy katolicyzmem i  materializmem dziejowym. W artykule <em>Propozycje  tera\u017aniejszo\u015bci<\/em> Andrzejewski pisa\u0142 w pa\u017adzierniku 1945 r.: <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Wi\u0119cej na zdeptanych ziemiach Europy t\u0119sknot, ani\u017celi  \u015bwiadomych d\u0105\u017ce\u0144. Stoimy u pocz\u0105tku dnia, kt\u00f3ry zd\u0105\u017caj\u0105c w przysz\u0142o\u015b\u0107 mo\u017ce  zawrze\u0107 w sobie wszystko: zag\u0142ad\u0119 lub trwa\u0142e przymierze lud\u00f3w; n\u0119dz\u0119 ostateczn\u0105  albo triumf porz\u0105dku. Wojna \u2014 stwierdza\u0142 \u2014 kt\u00f3ra przesz\u0142a, toczy\u0142a si\u0119 o  wolno\u015b\u0107. W\u015br\u00f3d najskrajniejszych gwa\u0142t\u00f3w rysowa\u0107 si\u0119 pocz\u0105\u0142 w wielu umys\u0142ach  wz\u00f3r narodowych stosunk\u00f3w spo\u0142ecznej sprawiedliwo\u015bci. Zrozumiano tak\u017ce, i\u017c  cz\u0142owiek zgubi \u015bwiat, je\u015bli nie zdo\u0142a odbudowa\u0107 skruszonej moralno\u015bci. Ale  wygrana o wolno\u015b\u0107 wojna nie jest jeszcze trwa\u0142ym wolno\u015bci zwyci\u0119stwem. [\u2026] Walka  o demokracj\u0119 nie zosta\u0142a zako\u0144czona. To stare, tylekro\u0107 nadu\u017cyte poj\u0119cie  porz\u0105dku czeka dopiero, aby o\u017cy\u0142o now\u0105 i konkretn\u0105 tre\u015bci\u0105. Na razie idea\u0142y  ludzko\u015bci s\u0105 chwiejne i cz\u0119sto sprzeczne. Biada epokom, kt\u00f3re jednych s\u0142\u00f3w  u\u017cywaj\u0105 w r\u00f3\u017cnych znaczeniach! Od inaczej pojmowanych s\u0142\u00f3w zapalaj\u0105 si\u0119 stosy i  pod sztandarami tych samych poj\u0119\u0107 rozdzielaj\u0105 si\u0119 ludzie na zaciek\u0142ych wrog\u00f3w. <a href=\"#_ftn55\" name=\"_ftnref55\" title=\"\" id=\"_ftnref55\"><sup>55<\/sup><\/a> <\/p>\n<p>Zwa\u017cywszy, i\u017c artyku\u0142 ten ukaza\u0142 si\u0119 w \u201eOdrodzeniu\u201d,  by\u0142a to do\u015b\u0107 wyra\u017ana opcja. Andrzejewski jawi si\u0119 tu jako cz\u0142owiek, kt\u00f3ry  pragn\u0105c za wszelk\u0105 cen\u0119 pomie\u015bci\u0107 doznawan\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 w wyznawanym przez  siebie systemie warto\u015bci, uruchamia mechanizm samozak\u0142amania i pokr\u0119tnych  argument\u00f3w.<\/p>\n<p>Schy\u0142kowym pr\u0105dom na Zachodzie, katastrofizmowi,  l\u0119kom i zw\u0105tpieniu na \u0142amach \u201eKu\u017anicy\u201d i \u201eOdrodzenia\u201d przeciwstawiano  perspektyw\u0119 odrodzenia przez komunizm. Tak\u017ce odrodzenia kultury. Publikuj\u0105c  ksi\u0105\u017ck\u0119 Rogera Garaudy, w t\u0142umaczeniu Jana Kotta, wychodzono naprzeciw obawom  polskich intelektualist\u00f3w, ukazuj\u0105c im na przyk\u0142adzie Francji, i\u017c komuni\u015bci nie  chc\u0105 niszczy\u0107 wielkiego dorobku kultury. Przeciwnie: \u201eWszystkie si\u0142y duchowe  Francji znajd\u0105 w\u0142a\u015bciwe sobie miejsce w wielkim dziele odrodzenia. Nigdy nie  przestaniemy powtarza\u0107, \u017ce nie zamierzamy pobawi\u0107 Francji \u017cadnej z jej warto\u015bci  duchowych\u201d.<a href=\"#_ftn56\" name=\"_ftnref56\" title=\"\" id=\"_ftnref56\"><sup>56<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Strze\u017cmy si\u0119 wszelako uproszcze\u0144. Je\u015bli intelektualista  polski, poddany tak pot\u0119\u017cnemu naciskowi sprz\u0119\u017conych si\u0142 policyjnych i  politycznych, ekonomicznych i ideologicznych, mia\u0142 si\u0119 uratowa\u0107, nie tylko w  rozumieniu egzystencji biologicznej czy zawodowej, musia\u0142 si\u0119 broni\u0107 przed  pogr\u0105\u017ceniem w pesymizmie i rozpaczy. <\/p>\n<p>Wewn\u0119trzne zmagania ukazuje esej Kazimierza Wyki  publikowany w \u201eTw\u00f3rczo\u015bci\u201d w 1946 r., w kt\u00f3rym mi\u0119dzy innymi pisa\u0142: <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Od miesi\u0119cy otrzymujemy pras\u0119 zagraniczn\u0105 i ze  zdumieniem widzimy, ile miejsca zajmuj\u0105 tam roztrz\u0105sania na temat energii  atomowej, wizje, przepowiednie, l\u0119ki, wo\u0142ania o ratunek. Jak poj\u0105\u0107 ten l\u0119k u  narod\u00f3w, kt\u00f3rych dyplomacja ro\u015bci sobie pretensje r\u00f3wnocze\u015bnie do wy\u0142\u0105czno\u015bci w  u\u017cywaniu energii atomowej jako \u015brodka dyplomatycznego? Jak poj\u0105\u0107 l\u0119k cz\u0142owieka,  kt\u00f3ry wynalaz\u0142szy n\u00f3\u017c, dr\u017cy ze strachu, by si\u0119 nie zaci\u0105\u0107? Daleko do upadku  cywilizacji ludzkiej, a tylu faust\u00f3w usiad\u0142o na ruinach i p\u0142acze g\u0142osami  jerozolimskich p\u0142aczek. Nie wiedz\u0105, \u017ce nawet ze zburzonej Warszawy mo\u017cna  przywie\u017a\u0107 czarno oprawny egzemplarz [<em>Fausta<\/em> Goethego w j\u0119zyku niemieckim \u2014 K.K.] i mie\u0107 przewodnika dla nocnej my\u015bli.  Logika nocnych my\u015bli. Nie zdarza si\u0119 w ci\u0105gu dnia rozmawia\u0107 wiele o bombie  atomowej. Snu\u0107 eschatologiczne pomys\u0142y. Nasi poeci czynili to przed wojn\u0105. My  sami zbyt blisko byli\u015bmy otch\u0142ani, by jeszcze raz powo\u0142ywa\u0107 j\u0105 do \u017cycia w  naszej wyobra\u017ani. Katastrofistami s\u0105 pijacy, katastrofistami s\u0105 szabrownicy.  Nie wiedz\u0105, \u017ce \u015bwiat potrwa jeszcze dwa tygodnie i zarabiaj\u0105, p\u00f3ki czas. Ale  Freud ma s\u0142uszno\u015b\u0107. Sprawy niewy\u017cyte na jawie powracaj\u0105 w snach. Powracaj\u0105  nawet w snach my\u015bli, by ulec oczyszczeniu. <a href=\"#_ftn57\" name=\"_ftnref57\" title=\"\" id=\"_ftnref57\"><sup>57<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Zwa\u017cmy owo \u201ezbyt blisko byli\u015bmy otch\u0142ani\u201d \u2014 po  do\u015bwiadczeniu wojny polski intelektualista nie chcia\u0142 dopu\u015bci\u0107 do siebie  \u015bwiadomo\u015bci, i\u017c znajduje si\u0119 nadal w zagro\u017conej strefie. St\u0105d wysi\u0142ek, by  kl\u0119sk\u0119 przekszta\u0142ci\u0107 w zwyci\u0119stwo, st\u0105d zdeformowane postrzeganie  rzeczywisto\u015bci, st\u0105d <em>wishful thinking<\/em>,  i\u017c dziej\u0105ce si\u0119 bezprawie, gwa\u0142cenie elementarnych praw cz\u0142owieka, brak  suwerenno\u015bci, wolno\u015bci to tylko przemijaj\u0105ce z\u0142o, kt\u00f3rym trzeba okupi\u0107 nowy  porz\u0105dek. W 1951 r. Melchior Wa\u0144kowicz okre\u015bli\u0142 Polak\u00f3w jako nar\u00f3d przetarty  mi\u0119dzy dwoma najwi\u0119kszymi eksperymentalnymi tyglami \u2014 totalizmem niemieckim i  totalizmem sowieckim. <a href=\"#_ftn58\" name=\"_ftnref58\" title=\"\" id=\"_ftnref58\"><sup>58<\/sup><\/a>  Zgadzaj\u0105c si\u0119 z nim, doda\u0107 trzeba, i\u017c w 1945 r. \u2014 a i p\u00f3\u017aniej tak\u017ce \u2014 liczni  polscy intelektuali\u015bci nie chcieli, nie umieli \u2014 a mo\u017ce nie mogli? \u2014 zdawa\u0107  sobie sprawy z tego, i\u017c jeden tygiel zast\u0119powali drugim, prawda, \u017ce o  relatywnie du\u017co ni\u017cszej temperaturze \u2014 niszcz\u0105cej, ale nie zabijaj\u0105cej.  Zw\u0142aszcza intelektuali\u015bci w kraju, a w\u015br\u00f3d nich wielu zbli\u017conych przed wojn\u0105 do  k\u00f3\u0142 post\u0119powo-liberalnych, lewicowych. Charakterystyczne jednak, \u017ce spora cz\u0119\u015b\u0107  socjalist\u00f3w okaza\u0142a du\u017co wi\u0119ksz\u0105 przenikliwo\u015b\u0107 ni\u017c uczeni, pisarze, publicy\u015bci,  nie m\u00f3wi\u0105c o ludziach teatru, malarzach, kompozytorach o pogl\u0105dach liberalnych,  konserwatywnych, endeckich czy pi\u0142sudczykowskich, by wymieni\u0107 z jednej strony  Zygmunta Zaremb\u0119, z drugiej Ksawerego Pruszy\u0144skiego, Antoniego S\u0142onimskiego,  Mari\u0119 D\u0105browsk\u0105, Zofi\u0119 Na\u0142kowsk\u0105, wspomnianego Andrzejewskiego\u2026 list\u0119 mo\u017cna  wyd\u0142u\u017ca\u0107.<\/p>\n<p>Podatno\u015b\u0107 na z\u0142udzenia i samooszukiwanie si\u0119  p\u0142yn\u0119\u0142a oczywi\u015bcie z rozmaitych \u017ar\u00f3de\u0142, tak\u017ce zwi\u0105zanych z osobowo\u015bci\u0105  cz\u0142owieka, jego do\u015bwiadczeniami i kolejami losu. Du\u017ce znaczenie mia\u0142  niew\u0105tpliwie wspomniany ju\u017c polski syndrom pokl\u0119skowy. Dzielili go pospo\u0142u  Polacy w kraju i na uchod\u017astwie, r\u00f3\u017cni\u0142y ich \u2014 a i to nie zawsze \u2014 wnioski,  jakie wyci\u0105gali. Wiersz Jana Rostworowskiego, pe\u0142en goryczy i \u017calu, zaczynaj\u0105cy  si\u0119 s\u0142owami:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Z\u0142o\u017cyli\u015bmy galowo pami\u0105tki przebrzmia\u0142e, <br \/>\n  czeki krwi\u0105 podpisane, kt\u00f3rych nikt nie  przyj\u0105\u0142,<br \/>\n  w szklanych szafach nie szumi\u0105. Zrodzone  na chwa\u0142\u0119 <br \/>\n  nasz\u0105 \u015bmier\u0107 u\u015bwietni\u0142y,  lecz spraw\u0119 niczyj\u0105. <a href=\"#_ftn59\" name=\"_ftnref59\" title=\"\" id=\"_ftnref59\"><sup>59<\/sup><\/a><\/p>\n<p>m\u00f3g\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie dobrze ukaza\u0107 w \u201eOdrodzeniu\u201d, jak  w \u201eWiadomo\u015bciach\u201d. O\u017cy\u0142y w pe\u0142nej krasie wzory wdrukowane w wieku XIX w polsk\u0105  matryc\u0119 kulturow\u0105, zn\u00f3w zacz\u0105\u0142 si\u0119 sp\u00f3r mi\u0119dzy realizmem i polskim romantycznym  porywaniem si\u0119 z motyk\u0105 na s\u0142o\u0144ce (lub wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie] \u2014 z lancami na czo\u0142gi).  Adam Uziemb\u0142o pisa\u0142 w\u00f3wczas w \u201eKulturze\u201d: <\/p>\n<p>Pr\u00f3bom rzucania si\u0119 z motyk\u0105 na s\u0142o\u0144ce  przeciwstawiano wyniki ugodowej polityki (Wielopolski), pracy organicznej w  dziedzinie przemys\u0142u, handlu, narastania bogactw, a \u0142\u0105cznie z tym d\u017awigania  nauki, o\u015bwiaty, literatury, sztuki \u2014 mo\u017cliwo\u015bci, jakie przed nami ju\u017c-ju\u017c  otworem sta\u0142y. <a href=\"#_ftn60\" name=\"_ftnref60\" title=\"\" id=\"_ftnref60\"><sup>60<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Na polu realizmu, trze\u017awo\u015bci, pragmatyzmu,  pot\u0119pienia polskich mrzonek i szale\u0144czych zryw\u00f3w spotykali si\u0119 intelektuali\u015bci  r\u00f3\u017cnych oboz\u00f3w politycznych i zwalczaj\u0105cych si\u0119 \u015bwiatopogl\u0105d\u00f3w. Ci, kt\u00f3rzy w  taki to spos\u00f3b reagowali na kolejn\u0105 kl\u0119sk\u0119 polskich nadziei, na r\u00f3wni z tymi,  kt\u00f3rzy identyfikowali si\u0119 z porz\u0105dkiem ustanawianym przez komunist\u00f3w. Dla tych  ostatnich cz\u0119sto, acz te\u017c nie zawsze, instrumentalnie \u2014 owe wo\u0142ania o realizm  sprzyja\u0142y procesowi moralnego rozbrojenia spo\u0142ecze\u0144stwa, pozbawienia go sensu  poniesionych ofiar. Wa\u0144kowicz w li\u015bcie do Zbigniewa Florczaka, poprzedzaj\u0105cym <em>Klub Trzeciego Miejsca<\/em>, pisa\u0142: <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Pierwszy raz zwr\u00f3ci\u0142em uwag\u0119 na Pana,  przeczytawszy list o powstaniu. \u2014 Patrz \u2014 poda\u0142em go bliskiemu i rozumnemu  cz\u0142owiekowi. \u2014 Pod\u0142y artyku\u0142 \u2014 zmi\u0105\u0142 pismo. Straci\u0142 c\u00f3rk\u0119 w powstaniu. Pan  odbiera\u0142 sens tej \u015bmierci. W\u00f3wczas pomy\u015bla\u0142em \u2014 jak trudno jest pisa\u0107 prawd\u0119.  Przeciwko prawdzie bowiem b\u0119d\u0105 nie tylko przywary ludzkie. Ale b\u0119dzie przeciwko  niej sprzysi\u0119\u017cenie najcnotliwszych. <a href=\"#_ftn61\" name=\"_ftnref61\" title=\"\" id=\"_ftnref61\"><sup>61<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Mo\u017ce to w\u0142a\u015bnie ta \u015bwiadomo\u015b\u0107 sprawi\u0142a, i\u017c autor <em>Drogi do Urz\u0119dowa<\/em> i <em>Klubu Trzeciego Miejsca<\/em> uchroni\u0142 swoj\u0105 prawd\u0119 od tego, by sta\u0142a si\u0119  nieludzka, odbieraj\u0105ca nadziej\u0119 i sens ponoszonych cierpie\u0144. Sam, szukaj\u0105c tej  prawdy, szarpa\u0142 si\u0119 i boryka\u0142 z otoczeniem. W li\u015bcie do Marii Czapskiej pisa\u0142 w  maju 1948 r.: <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Niedawno grono naszych oficer\u00f3w zosta\u0142o  udekorowanych odznaczeniami ameryka\u0144skimi. A przedtem \u2014 angielskimi. W jakich  mundurach? Pekapeerowskich, w s\u0142u\u017cbie HM. Z czyich r\u0105k? \u2014 rozbiorc\u00f3w Polski.  Jest w tym co\u015b tak ohydnego, \u017ce dech zapiera i znajduj\u0119 si\u0119 w niezmiernie  trudnym po\u0142o\u017ceniu, \u017ce to ja w\u0142a\u015bnie musz\u0119 to pot\u0119pia\u0107. Ca\u0142\u0105 bowiem tu swoj\u0105  prac\u0105 jestem proangielski, ugodowy, organicznikowski. Zabawnie ludzie operuj\u0105  s\u0142owami straszakami. Taki Polak my\u015bli, \u017ce jak uchwyci s\u0142owo pistolet, to  sterroryzuje. Ca\u0142a masa tych pistolet\u00f3w, bolszewicy celuj\u0105 w ich w\u0142adaniu. \u017be \u2014  kto\u015b \u201eniedemokrata\u201d. \u017be \u2014 faszysta. Polskie  pistoleciki pukaj\u0105 te\u017c zajadle \u2014 \u017ce \u2014 sanator, \u017ce \u2014 organicznik. W\u0142a\u015bnie \u2014  organicznik. Nie patrz\u0119 na przesz\u0142o\u015b\u0107 jako na szereg nieporozumie\u0144, tylko jako  na logiczny ci\u0105g. Na spi\u0119ciach powstaje jazgot niebywa\u0142y pozytywist\u00f3w przeciw  romantykom, wszechpolak\u00f3w (endek\u00f3w) przeciw pozytywistom (ugodowcom,  organicznikom), niepodleg\u0142o\u015bciowc\u00f3w przeciw endekom, a wreszcie ostatniego  pokolenia przeciw niepodleg\u0142o\u015bciowcom (sanatorom). Podczas kiedy ka\u017cda epoka  wype\u0142ni\u0142a swoje zadanie i na pewno po 1863 r. nale\u017ca\u0142o by\u0107 pozytywist\u0105 i  organicznikiem (m\u00f3wi\u0119 o masie, a nie o dro\u017cd\u017cach przygotowuj\u0105cych przysz\u0142e  fluktuacje). <\/p>\n<p>Dalej stwierdza\u0142: <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">I jeszcze ci\u0105gle u\u017ceram si\u0119 o kult symboli  (powsta\u0144czych), z kt\u00f3rym tak wygodnie w Polsce po wsze czasy obcym ajentom,  zdumiewam si\u0119 i zachwycam, jak u Anglik\u00f3w sprawy presti\u017cu graj\u0105 tylko o tyle, o  ile maj\u0105 pokrycie, oburzam si\u0119, \u017ce dosy\u0107 ula\u0107 tym symbolom raz na miesi\u0105c da\u0144,  skl\u0105wszy Stalina, podczas kiedy tasuj\u0105 karty do gry, aby mie\u0107 patent w opinii [\u2026].  Jak \u201ewykaza\u0107 si\u0119\u201d, to warto dla symbolu po\u0142o\u017cy\u0107 kilka tysi\u0119cy po Teheranie i  Ja\u0142cie, ale dla realnej polityki nale\u017cy p\u00f3j\u015b\u0107 na s\u0142u\u017cb\u0119 HM. Jak symbol \u2014 to  op\u0142aci si\u0119 wymordowa\u0107 dzieci warszawskie, ale jak realna polityka \u2014 to  przyjmowa\u0107 ordery. Jak symbol \u2014 to nie pisa\u0107 do kraju, ale jak realna polityka,  to za pieni\u0105dze angielskie, pod \u015bci\u015ble angielsk\u0105 kontrol\u0105 urz\u0105dza\u0107 anglizuj\u0105ce  odczyty po obozach i zabrania\u0107 polskimi podpisami na rozkazach angielskich  wszelkich zbi\u00f3rek i obchod\u00f3w na 3 maja [\u2026]<a href=\"#_ftn62\" name=\"_ftnref62\" title=\"\" id=\"_ftnref62\"><sup>62<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Ten pe\u0142en pasji list pisarza, kt\u00f3ry niedawno  odrzuci\u0142 wielk\u0105 pokus\u0119 pojechania do kraju, t\u0142umacz\u0105c, \u017ce o decyzji tej  przes\u0105dzi\u0142o aresztowanie socjalist\u00f3w \u2014 Pu\u017caka i towarzyszy (\u201eB\u0119d\u0119 musia\u0142  \u015bciska\u0107 r\u0119ce, kt\u00f3re mo\u017ce w zakamarkach bij\u0105 patriot\u00f3w\u201d), ukazuje najdobitniej  g\u0142\u0119bok\u0105 potrzeb\u0119 przewarto\u015bciowania narodowych tradycji i wzorc\u00f3w, zupe\u0142nie  niezale\u017cnie od ewentualnych impuls\u00f3w konformizmu czy oportunizmu. Ksawery  Pruszy\u0144ski swego <em>Margrabiego  Wielopolskiego<\/em> wyda\u0142 w kraju, ale napisa\u0142, b\u0119d\u0105c jeszcze w Londynie. Z  drugiej za\u015b strony to w Warszawie Dominik Horody\u0144ski w <em>Li\u015bcie otwartym do Czes\u0142awa Mi\u0142osza<\/em> polemizowa\u0142 z jego  stanowiskiem: <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Chcia\u0142by\u015b obroni\u0107 pokolenia nast\u0119pne przed kultem  szale\u0144stwa, chcia\u0142by\u015b, by by\u0142y rozs\u0105dniejsze. Wydaje mi si\u0119, \u017ce trud tw\u00f3j jest  niepotrzebny. Romantyczna zasada duszy ludzkiej \u2014 kt\u00f3rej si\u0119 boisz \u2014 i tak jest  zagro\u017cona. Prze\u017cyli\u015bmy w pewnym sensie polsk\u0105 Bia\u0142\u0105 G\u00f3r\u0119. Losem bohater\u00f3w,  losem ludzi walki, walki cz\u0119sto szale\u0144czej i romantycznej \u2014 by\u0142a \u015bmier\u0107. I  znacznie bardziej ni\u017c kult heroizmu grozi nam zbytni oportunizm. Przecie\u017c  rodzi\u0107 si\u0119 b\u0119d\u0105 przede wszystkim dzieci oportunist\u00f3w. I powiedz, co nad Wis\u0142\u0105  jest bardziej niebezpieczne: bohaterowie czy oportunizm.<a href=\"#_ftn63\" name=\"_ftnref63\" title=\"\" id=\"_ftnref63\"><sup>63<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Co prawda ten sam Horody\u0144ski w tym samym czasie  napisze: \u201eCie\u0144 tragiczny chocho\u0142a ci\u0105\u017cy nad Polakami i w takt z\u0142udnej muzyki z  pokolenia na pokolenie zje\u017cd\u017camy z kl\u0119ski w kl\u0119sk\u0119 \u2014 i to w kl\u0119sk\u0119, z kt\u00f3rej  nikt nie wyci\u0105ga wniosk\u00f3w\u201d.<a href=\"#_ftn64\" name=\"_ftnref64\" title=\"\" id=\"_ftnref64\"><sup>64<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Znajdowa\u0142o tu wyraz rozdarcie charakteryzuj\u0105ce  szczeg\u00f3lnie \u015brodowiska intelektualne spoza najbardziej szeroko pojmowanej  lewicy. Od\u017cy\u0142y stare klisze my\u015blenia pozytywist\u00f3w, konserwatyst\u00f3w, ugodowc\u00f3w,  narodowych demokrat\u00f3w, zawieraj\u0105ce pot\u0119pienie polskiego sposobu my\u015blenia i  wynikaj\u0105cego ze\u0144 post\u0119powania. W \u201eDzi\u015b i Jutro\u201d, ale tak\u017ce i w \u201eTygodniku  Powszechnym\u201d, krytykowano romantyzm w polityce, brak poczucia rzeczywisto\u015bci,  uwielbienie patriotycznego frazesu i gestu zast\u0119puj\u0105cego rachunek realnych szans.  W artykule <em>Historyczne perspektywy<\/em> Wojciech K\u0119trzy\u0144ski pisa\u0142 w \u201eTygodniku Powszechnym\u201d: <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Ca\u0142\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 powsta\u0144cz\u0105 cechuje  charakterystyczny brak poczucia rzeczywisto\u015bci, nieumiej\u0119tno\u015b\u0107 obliczania  szans. [\u2026] Zar\u00f3wno przyw\u00f3dcy, jak i wyznawcy tego kierunku wykazuj\u0105 minimaln\u0105  zdolno\u015b\u0107 tworzenia realnych koncepcji politycznych, kt\u00f3re zast\u0119puj\u0105 zawsze  irracjonalnym patriotyzmem.<a href=\"#_ftn65\" name=\"_ftnref65\" title=\"\" id=\"_ftnref65\"><sup>65<\/sup><\/a> <\/p>\n<p>Z tekst\u00f3w postuluj\u0105cych \u201enowy pozytywizm\u201d,  trze\u017awo\u015b\u0107, pi\u0119tnuj\u0105cych walk\u0119 o \u201ejednostkowy honor\u201d, mo\u017cna by z\u0142o\u017cy\u0107 obszern\u0105  antologi\u0119. Kwintesencj\u0119 owych \u201eporachunk\u00f3w narodowych\u201d zawar\u0142 Stefan  Kisielewski, stwierdzaj\u0105c na \u0142amach \u201eDzi\u015b i Jutro\u201d: <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Dla narod\u00f3w rozporz\u0105dzaj\u0105cych prawdziwym realizmem  i prawdziwym instynktem racji stanu wa\u017cniejsz\u0105 rzecz\u0105 jest istnie\u0107 jako nar\u00f3d,  ni\u017c walczy\u0107 o jednostkowy honor [\u2026]. Polska zawsze jest \u017cebrakiem i p\u0142aczk\u0105  Europy, sprawa polska zawsze jest k\u0142opotliwa, dwuznaczna, siej\u0105ca ferment,  niecierpliwi\u0105ca [\u2026]. Odwieczne nasze rozdwojenie polityczne, odwieczny konflikt  pomi\u0119dzy dwiema postawami i temperamentami, pomi\u0119dzy Trauguttem i Wielopolskim,  pomi\u0119dzy Pi\u0142sudskim a Dmowskim, musi zako\u0144czy\u0107 si\u0119 syntez\u0105; musimy zrozumie\u0107,  \u017ce w konfliktach tych obie strony by\u0142y jednakowo patriotyczne, a r\u00f3\u017cni\u0142y si\u0119  tylko w wyborze metody prowadz\u0105cej do wsp\u00f3lnego celu, kt\u00f3rym jest dobro i  niezale\u017cno\u015b\u0107 Polski.<a href=\"#_ftn66\" name=\"_ftnref66\" title=\"\" id=\"_ftnref66\"><sup>66<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Pisane to by\u0142o w 1945 r., kiedy mo\u017cna si\u0119 by\u0142o  \u0142udzi\u0107, \u017ce konflikt pomi\u0119dzy Arciszewskim i Cyrankiewiczem to nowe wcielenie  dawnego dylematu, ba, \u017ce mo\u017cliwa jest owa \u201esynteza\u201d. Albowiem r\u00f3wnolegle z  rozliczeniami z narodow\u0105 przesz\u0142o\u015bci\u0105, z \u201edziejami g\u0142upoty w Polsce\u201d, kt\u00f3rym  Aleksander Boche\u0144ski po\u015bwi\u0119ci\u0142 g\u0142o\u015bn\u0105 w\u00f3wczas ksi\u0105\u017ck\u0119<a href=\"#_ftn67\" name=\"_ftnref67\" title=\"\" id=\"_ftnref67\"><sup>67<\/sup><\/a>,  troskano si\u0119 o los polskiej jedno\u015bci duchowej, o trwanie wielowiekowej kultury  z\u0142\u0105czonej nierozerwalnie z wiar\u0105 i ideologi\u0105 katolick\u0105, zdaj\u0105c sobie spraw\u0119 z  jej zagro\u017cenia<a href=\"#_ftn68\" name=\"_ftnref68\" title=\"\" id=\"_ftnref68\"><sup>68<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Dylematy te, acz w odmiennej postaci, prze\u017cywa\u0142y  r\u00f3wnie\u017c kr\u0119gi liberalno-demokratyczne oraz niekomunistyczna lewica. Ich tradycje,  ich etos by\u0142y jednocze\u015bnie i gwa\u0142cone, i realizowane. To te \u015brodowiska  najdotkliwiej odczuwa\u0142y pu\u0142apk\u0119 mi\u0119dzy wyzwoleniem a zniewoleniem, mi\u0119dzy  urzeczywistnianiem nadrz\u0119dnych warto\u015bci a ich zaprzeczaniem. Obrachunki z  polsko\u015bci\u0105 i jej kszta\u0142tem by\u0142y w ich wypadku szczeg\u00f3lnie trudne, uwik\u0142ane w  sprzeczno\u015b\u0107 mi\u0119dzy tradycj\u0105 walki o wyzwolenie \u2014 narodowe, spo\u0142eczne, o nasz\u0105 i  wasz\u0105 wolno\u015b\u0107, przeciw ugodzie z zaborcami, g\u0142oszonej przez ND i konserwatyst\u00f3w,  a pot\u0119pieniem romantycznej zasady mierzenia si\u0142 na zamiary i polskiego szale\u0144stwa,  apoteoz\u0105 za\u015b realizmu i racjonalizmu w polityce. I tak tygodnik SD \u201eNowa Epoka\u201d  przedrukuje w 1945 r. fragment <em>Kwiat\u00f3w  polskich<\/em> Tuwima, zaczynaj\u0105cy si\u0119 strof\u0105:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Czasem z codziennej mitologii <br \/>\n  Nag\u0142ych z zau\u0142ka zjawie\u0144, ol\u015bnie\u0144, <br \/>\n  To z barwy, z linii, to z melodii, <br \/>\n  Chwila \u2014 Ojczyzn\u0105 ci  wyro\u015bnie.<\/p>\n<p>\u00d3w fragment, b\u0119d\u0105cy wielk\u0105 polemik\u0105 z wizjonerami  wielko\u015bci Polski, w\u0142\u00f3cz\u0105cymi j\u0105 \u201ePo szlakach, misjach, przeznaczeniach\u201d,  plot\u0105cymi szumne historyzmy, zosta\u0142 opatrzony komentarzem: <\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Oddzielony przestrzeni\u0105, sercem i my\u015bl\u0105, jest z  nami. W przeciwie\u0144stwie do swych dawnych koleg\u00f3w i towarzysz\u00f3w po lutni \u2014 jak  Lecho\u0144, Hemar, Wierzy\u0144ski, kt\u00f3rzy stoczyli si\u0119 podczas wojny w obj\u0119cia  paso\u017cytnictwa, granicz\u0105cego z zaprzedaniem godno\u015bci osobistej i narodowej \u2014  Tuwim wysoko wzbi\u0142 sztandar demokracji i wolno\u015bci. Ze strun swej czaruj\u0105cej  lutni dobywa on nie tylko pie\u015bni b\u00f3lu i rozpaczy nad pobojowiskami wojny, nie  tylko tony nadziei i wiary w odrodzenie cz\u0142owieka, ale i gromy gniewu, akordy  burzy przeciwko ma\u0142oduszno\u015bci i zaprza\u0144stwu, przeciw uwodzicielstwu k\u0142amstwa,  handluj\u0105cego krwi\u0105 i \u0142zami narodu [\u2026]<a href=\"#_ftn69\" name=\"_ftnref69\" title=\"\" id=\"_ftnref69\"><sup>69<\/sup><\/a>.<\/p>\n<hr class=\"thin\" align=\"left\" width=\"50%\" \/>\n<p class=\"money\"><a class=\"footnote\" id=\"_ftn1\" title=\"\" href=\"#_ftnref1\" name=\"_ftn1\">1 <\/a> M. Wa\u0144kowicz, <em>Klub Trzeciego Miejsca<\/em>, \u201eKultura\u201d 1949, nr 8 (25), s. 22.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn2\" title=\"\" href=\"#_ftnref2\" name=\"_ftn2\">2 <\/a> L.A. Coser, <em>Men of Ideas. A Sociologist\u2019s View<\/em>, New York 1965, s. VII.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn3\" title=\"\" href=\"#_ftnref3\" name=\"_ftn3\">3<\/a> <em>Dictionaire de l\u2019Academie Fran\u00e7ais<\/em>, 1935.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn4\" title=\"\" href=\"#_ftnref4\" name=\"_ftn4\">4<\/a> <em>Encyclopedia of Social Sciences<\/em>, 1932.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn5\" title=\"\" href=\"#_ftnref5\" name=\"_ftn5\">5<\/a> <em>International Encyclopedia of Social Sciences<\/em>, 1968.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn6\" title=\"\" href=\"#_ftnref6\" name=\"_ftn6\">6<\/a> E. Shils, <em>The Intellectuals and the Powers and Other Essays. Selected Papers of Edward Shils<\/em>, t. 1, Chicago 1972, s. 3 i n.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn7\" title=\"\" href=\"#_ftnref7\" name=\"_ftn7\">7<\/a> <em>Vocabulaire des Sciences Sociales<\/em>, oprac. R. Boudon, P. Lazarsfeld, Paris 1965.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn8\" title=\"\" href=\"#_ftnref8\" name=\"_ftn8\">8<\/a> <em>S\u0142ownik j\u0119zyka polskiego<\/em>, oprac. J. Kar\u0142owicz, A. Kry\u0144ski, W. Nied\u017awiecki, Warszawa 1952, t. 2, s. 101; <em>S\u0142ownik j\u0119zyka polskiego<\/em>, red. W. Doroszewski, Warszawa 1961, t. 3, s. 232.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn9\" title=\"\" href=\"#_ftnref9\" name=\"_ftn9\">9<\/a> S.N. Eisenstadt, <em>Intellectuals and Tradition<\/em>, w: S.N. Eisenstadt, S.R. Granbard, <em>Intellectuals and Tradition<\/em>, New York 1973, s. 2 i n.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn10\" title=\"\" href=\"#_ftnref10\" name=\"_ftn10\">10<\/a> <em>Ibidem<\/em>, s. 18.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn1\" title=\"\" href=\"#_ftnref11\" name=\"_ftn11\">11<\/a> E. Morin, <em>Intellectuels: critique du mythe et mythe de la critique<\/em>, \u201eArguments\u201d 1978, nr 32 (red. Ch. Biegalski), s. 128.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn12\" title=\"\" href=\"#_ftnref12\" name=\"_ftn12\">12<\/a> S.M. Lipset, <em>American Intellectuals. Their Politics and Status<\/em>, <em>ibidem<\/em>, s. 125.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn13\" title=\"\" href=\"#_ftnref13\" name=\"_ftn13\">13<\/a> E. Morin, <em>Intellectuels\u2026<\/em>, s. 129.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn14\" title=\"\" href=\"#_ftnref14\" name=\"_ftn14\">14<\/a> E. Morin, <em>L\u2019Autocritique<\/em>, Paris 1970.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn15\" title=\"\" href=\"#_ftnref15\" name=\"_ftn15\">15<\/a> L. Leenhardt, B. Maj, Le <em>force des mots. <\/em><em>Le role des intellectuels<\/em>, Paris 1981, s. 85 i n.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn16\" title=\"\" href=\"#_ftnref16\" name=\"_ftn16\">16<\/a> J.P. Sartre, <em>Plaidoyer pour les intellectuels<\/em>, Paris 1972, s. 13.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn17\" title=\"\" href=\"#_ftnref17\" name=\"_ftn17\">17<\/a> <em>Ibidem<\/em>, s. 40.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn18\" title=\"\" href=\"#_ftnref18\" name=\"_ftn18\">18<\/a> M. Thorez, <em>Pour l\u2019epanouissement d\u2019une pensee creairice<\/em>, fragment referatu wyg\u0142oszonego na XVI Kongresie KPF, 18 VII 1956, w: <em>Le Parti Communiste Fran\u00e7ais, le culture et les intellectueles<\/em>, red. L. Figu\u00e8res, Paris 1962, s. 60.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn19\" title=\"\" href=\"#_ftnref19\" name=\"_ftn19\">19<\/a> L. Bodin, <em>Les intellectuels<\/em>, Paris 1964, s. 6 i n.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn20\" title=\"\" href=\"#_ftnref20\" name=\"_ftn20\">20<\/a> <em>Ibidem<\/em>, s. 8.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn21\" title=\"\" href=\"#_ftnref21\" name=\"_ftn21\">21<\/a> J.P. Sartre, <em>Plaidoyer pour les intellectuels<\/em>, s. 25.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn22\" title=\"\" href=\"#_ftnref22\" name=\"_ftn22\">22<\/a> R. Debray, <em>Le scribe. Gen\u00e8se du politique<\/em>, Paris 1980.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn23\" title=\"\" href=\"#_ftnref23\" name=\"_ftn23\">23<\/a> <em>Ibidem<\/em>, s. 9.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn24\" title=\"\" href=\"#_ftnref24\" name=\"_ftn24\">24<\/a> G. Schiwy, <em>Les nouveaux philosophes<\/em>, Paris 1979, s. 79 i n.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn25\" title=\"\" href=\"#_ftnref25\" name=\"_ftn25\">25<\/a> S. Bellow, <em>To Jerusalem and Back<\/em>, New York 1978, cyt. za: P. Hollander, <em>Political Pilgrims of Western Intellectuals to the Soviet Union, China and Cuba 1928\u20131978<\/em>, Oxford 1981, s. 1.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn26\" title=\"\" href=\"#_ftnref26\" name=\"_ftn26\">26<\/a> <em>Le Proc\u00e8s des camps de concentration sovi\u00e9tique<\/em>s, Paris 1951. Jako \u015bwiadkowie w procesie tym zeznawali m.in. J\u00f3zef Czapski, Aleksander Weissberg, Cybulski, Kazimierz Zamorski, Ma\u0142gorzata Buber Neuman, Jerzy Gliksman (brat Wiktora Altera).<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn27\" title=\"\" href=\"#_ftnref27\" name=\"_ftn27\">27<\/a> S.M. Lipset, <em>The Political Man<\/em>, New York 19, s. 333\u2013334.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn28\" title=\"\" href=\"#_ftnref28\" name=\"_ftn28\">28<\/a> A. Koestler, <em>The Trial of the Dinosaur<\/em>, New York 1955.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn29\" title=\"\" href=\"#_ftnref29\" name=\"_ftn29\">29<\/a> F. Bourricaud, <em>Le bricolage id\u00e9ologique. Essai sur les intellectuels et les passions d\u00e9mocratiques<\/em>, Paris 1980, s. 9 i n. Por. te\u017c <em>Le dieu des t\u00e9n\u00e9bres<\/em>, Paris 1950, eseje A. Koestlera, I. Silone, R. Wrighta, A. Gide\u2019a, L. Fiscera i S. Spendera, W. Drabovith, <em>Les intellectuels fran\u00e7ais et le bolshevisme<\/em>, Paris 1938; A. Hamilton, <em>The Appeal of Fascism. A Study of Intetlectuals and Fascism 1919\u20131945<\/em>, New York 1971.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn30\" title=\"\" href=\"#_ftnref30\" name=\"_ftn30\">30<\/a> J. Benda, <em>Le trahison des clercs<\/em>, Paris 1975; wydania poprzednie: 1927, 1946, 1958. Przedmowa do wydania 1946, s. 41 i n.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn31\" title=\"\" href=\"#_ftnref31\" name=\"_ftn31\">31<\/a> R. Aron, <em>Koniec wieku ideologii<\/em>, Pary\u017c 1956, s. 15.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn32\" title=\"\" href=\"#_ftnref32\" name=\"_ftn32\">32<\/a> D. Bering, <em>Die Intellektuellen. Geschichte eines Schimpfwortes<\/em>, Stuttgart 1978, s. 94 i n.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn33\" title=\"\" href=\"#_ftnref33\" name=\"_ftn33\">33<\/a> A. Hamilton, <em>The Appeal of Fascism\u2026<\/em>; por. te\u017c <em>Intellektuelle im Bann des Nationalsozialismus<\/em>, red. K. Corino, Hamburg 1980.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn34\" title=\"\" href=\"#_ftnref34\" name=\"_ftn34\">34<\/a> A. Reszler, <em>L\u2019intellectuel contre l\u2019Europe<\/em>, Paris 1976, s. 65.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn35\" title=\"\" href=\"#_ftnref35\" name=\"_ftn35\">35<\/a> <em>Ibidem<\/em>, s. 65.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn36\" title=\"\" href=\"#_ftnref36\" name=\"_ftn36\">36<\/a> P. Val\u00e9ry, <em>Z \u201ekryzysu ducha\u201d<\/em>, Kultura\u201d (Rzym) 1947, nr 1.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn37\" title=\"\" href=\"#_ftnref37\" name=\"_ftn37\">37<\/a> P. Hostowiec (J. Stempowski), <em>Essay dla Kassandry<\/em>, \u201eKultura\u201d 1950, nr 6 (32), s. 5.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn38\" title=\"\" href=\"#_ftnref38\" name=\"_ftn38\">38<\/a> <em>Ibidem<\/em>.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn39\" title=\"\" href=\"#_ftnref39\" name=\"_ftn39\">39<\/a> Cyt. za: art. redakcyjny zespo\u0142u \u201eKultury\u201d, nr 1, czerwiec 1947<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn40\" title=\"\" href=\"#_ftnref40\" name=\"_ftn40\">40<\/a> R. Aron, <em>Wielka schizma<\/em>, \u201eKultura\u201d 1949, nr 15, s. 3 i n.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn41\" title=\"\" href=\"#_ftnref41\" name=\"_ftn41\">41<\/a> J. Mieroszewski, <em>Pochlebcy zniszczenia<\/em>, \u201eKultura\u201d 1949, nr 7 (24), s. 121 i n.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn42\" title=\"\" href=\"#_ftnref42\" name=\"_ftn42\">42<\/a> F. Goetel, <em>Rozdro\u017ce kultury<\/em>, \u201eKultura\u201d 1948, nr 13 (39), s. 7.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn43\" title=\"\" href=\"#_ftnref43\" name=\"_ftn43\">43<\/a> K.A. Jele\u0144ski, <em>Apokalipsa i perspektywa<\/em>, \u201eKultura\u201d 1950, nr 12 (38); tak\u017ce: K.A. Jele\u0144ski, <em>Zbiegi okoliczno\u015bci<\/em>, Pary\u017c 1982, s. 414.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn44\" title=\"\" href=\"#_ftnref44\" name=\"_ftn44\">44<\/a> <em>Ibidem<\/em>, s. 415.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn45\" title=\"\" href=\"#_ftnref45\" name=\"_ftn45\">45<\/a> S. Bali\u0144ski, <em>Po\u017cegnanie z Krzemie\u0144cem<\/em>, w: <em>Najwybitniejsi poeci emigracji wsp\u00f3\u0142czesnej. Antologia<\/em>, oprac. S. Lam, Pary\u017c 1951.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn46\" title=\"\" href=\"#_ftnref46\" name=\"_ftn46\">46<\/a> C. Mi\u0142osz, <em>Kamie\u0144 z dna. Wiersze<\/em>, Krak\u00f3w 1987, t. 1, s. 129.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn47\" title=\"\" href=\"#_ftnref47\" name=\"_ftn47\"> 47<\/a> K. Wierzy\u0144ski, <em>Pobojowisko<\/em>, Warszawa 1989, s. 8.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn48\" title=\"\" href=\"#_ftnref48\" name=\"_ftn48\">48<\/a> K. Pruszy\u0144ski, <em>Maciej Rataj<\/em>, \u201eWiadomo\u015bci Polskie\u201d (Londyn) 1940, nr 36, w: <em>Wyb\u00f3r pism 1940\u20131945<\/em>, Londyn 1989.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn49\" title=\"\" href=\"#_ftnref49\" name=\"_ftn49\">49<\/a> Artyku\u0142 redakcyjny, \u201eKultura\u201d 1947, nr 2\u20133, s. 2\u20133.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn50\" title=\"\" href=\"#_ftnref50\" name=\"_ftn50\">50<\/a> D. Horody\u0144ski, <em>Nale\u017cymy do Europy. Panu Zygmuntowi Nowakowskiemu z Londynu i Panu Janowi Kottowi z \u0141odzi<\/em>, \u201eDzi\u015b i Jutro\u201d 1947, nr 12 (69).<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn51\" title=\"\" href=\"#_ftnref51\" name=\"_ftn51\">51<\/a> Archiwum \u201eKultury\u201d, brak sygn., Jerzy Stempowski do Jerzego Giedroycia, 7 II 1956; 27 II 1956. Za udost\u0119pnienie mi korespondencji Jerzego Stempowskiego, Melchiora Wa\u0144kowicza, Andrzeja Bobkowskiego, Konstantego A. Jele\u0144skiego sk\u0142adam serdeczne podzi\u0119kowanie red. Jerzemu Giedroyciowi.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn52\" title=\"\" href=\"#_ftnref52\" name=\"_ftn52\">52<\/a> A. Janta, <em>Wracam z Polski<\/em>, wyd. 1, Pary\u017c 1948, s. 34.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn53\" title=\"\" href=\"#_ftnref53\" name=\"_ftn53\">53<\/a> C. Mi\u0142osz, <em>Dzieci\u0119 Europy. Wiersze<\/em>, Warszawa 1981, t. 1, s. 172 i n.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn54\" title=\"\" href=\"#_ftnref54\" name=\"_ftn54\">54<\/a> Przem\u00f3wienie Aleksandra Wata na zje\u017adzie Pen Club\u00f3w, \u201eOdrodzenie\u201d 1947, nr 23 (132).<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn55\" title=\"\" href=\"#_ftnref55\" name=\"_ftn55\">55<\/a> J. Andrzejewski, <em>Propozycje tera\u017aniejszo\u015bci<\/em>, \u201eOdrodzenie\u201d 1945.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn56\" title=\"\" href=\"#_ftnref56\" name=\"_ftn56\">56<\/a> P. Hertz, <em>Partia inteligencji francuskiej<\/em>, \u201eKu\u017anica\u201d.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn57\" title=\"\" href=\"#_ftnref57\" name=\"_ftn57\">57<\/a> K. Wyka, <em>Ogrody lunatyczne i ogrody pasterskie<\/em>, \u201eTw\u00f3rczo\u015b\u0107\u201d 1946, nr 5; por. W.P. Szyma\u0144ski, <em>Odrodzenie, Tw\u00f3rczo\u015b\u0107 w Krakowie<\/em>, Wroc\u0142aw 1981, s. 49.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn58\" title=\"\" href=\"#_ftnref58\" name=\"_ftn58\">58<\/a> M. Wa\u0144kowicz, <em>Zagadnienia kulturalne a skarb narodowy<\/em>, \u201eKultura\u201d 1951, nr 2\/3, (40\/41), s. 185 i n.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn59\" title=\"\" href=\"#_ftnref59\" name=\"_ftn59\">59<\/a> J. Rostworowski, <em>Z pro\u015bb\u0105 obywatelsk\u0105<\/em>, \u201eWiadomo\u015bci\u201d 1948, nr 3 (94).<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn60\" title=\"\" href=\"#_ftnref60\" name=\"_ftn60\">60<\/a> A. Uziemb\u0142o, <em>Podziemie<\/em>, \u201eKultura\u201d 1950, nr 1 (27), s. 3.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn61\" title=\"\" href=\"#_ftnref61\" name=\"_ftn61\">61<\/a> M. Wa\u0144kowicz, <em>Klub\u2026<\/em>, s. 6.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn62\" title=\"\" href=\"#_ftnref62\" name=\"_ftn62\">62<\/a> Archiwum \u201eKultury\u201d, Melchior Wa\u0144kowicz do Marii Czapskiej, 5 VI 1948 r.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn63\" title=\"\" href=\"#_ftnref63\" name=\"_ftn63\">63<\/a> D. Horody\u0144ski, <em>Gdzie ocalenie? Do Czes\u0142awa Milosza list otwarty<\/em>, \u201eDzi\u015b i Jutro\u201d 1946, nr 8 (14).<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn64\" title=\"\" href=\"#_ftnref64\" name=\"_ftn64\">64<\/a> Ten\u017ce, <em>1863\u20131947<\/em>, \u201eDzi\u015b i Jutro\u201d, nr 1. Por. S. B\u0119benek, <em>My\u015blenie o przysz\u0142o\u015bci<\/em>, Warszawa 1981, s. 36 i n.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn65\" title=\"\" href=\"#_ftnref65\" name=\"_ftn65\">65<\/a> W. K\u0119trzy\u0144ski, <em>Historyczne perspektywy<\/em>, \u201eTygodnik Powszechny\u201d 1945, nr 43. Szerzej o tym S. B\u0119benek, <em>My\u015blenie o przysz\u0142o\u015bci<\/em>, s. 36 i n.; M. Jagie\u0142\u0142o, <em>\u201eTygodnik Powszechny\u201d i komunizm (1945\u20131953)<\/em>, Warszawa 1988 (Biblioteka Kwartalnika Politycznego \u201eKrytyka\u201d), s. 34 i n.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn66\" title=\"\" href=\"#_ftnref66\" name=\"_ftn66\">66<\/a> S. Kisielewski, <em>Porachunki narodowe<\/em>, \u201eTygodnik Powszechny\u201d 1945, nr 24.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn67\" title=\"\" href=\"#_ftnref67\" name=\"_ftn67\">67<\/a> A. Boche\u0144ski, <em>Dzieje g\u0142upoty w Polsce<\/em>, Warszawa 1947.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn68\" title=\"\" href=\"#_ftnref68\" name=\"_ftn68\">68<\/a> S. B\u0119benek, <em>My\u015blenie o przysz\u0142o\u015bci<\/em>, s. 35 i n.; M. Jagie\u0142\u0142o, <em>\u201eTygodnik Powszechny\u201d\u2026<\/em>, s. 34 i n.<br \/>\n<a class=\"footnote\" id=\"_ftn69\" title=\"\" href=\"#_ftnref69\" name=\"_ftn69\">69<\/a> J. Tuwim, <em>Do \u201eskazanych na wielko\u015b\u0107\u201d <\/em>(fragment poematu<em> Kwiaty Polskie<\/em>), \u201eNowa Epoka\u201d, nr 2S, 23 XII 1945.<\/p>\n<blockquote class=\"maincontent_blockquote\"><p><small>\u0179r\u00f3d\u0142o: <em>Mi\u0119dzy wyzwoleniem a zniewoleniem. Polska 1944<\/em><em>\u2014<\/em><em>1956<\/em>, Aneks, Londyn 1993, s. 100\u2014162. Jest to rozszerzona wersja artyku\u0142u opublikowanego w <em>Kulturze Niezale\u017cnej<\/em> nr 52 z czerwca 1989 r.<\/small><\/p><\/blockquote>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u017celi si\u0119 nie \u017cyje tak jak si\u0119 my\u015bli, Zaczyna si\u0119 my\u015ble\u0107 tak, jak si\u0119 \u017cyje. Hanna Malewska, Uwagi o wolno\u015bci&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-709","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/709","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=709"}],"version-history":[{"count":23,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/709\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1003,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/709\/revisions\/1003"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=709"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}