{"id":744,"date":"2020-07-22T17:32:12","date_gmt":"2020-07-22T16:32:12","guid":{"rendered":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/?page_id=744"},"modified":"2020-07-29T04:04:51","modified_gmt":"2020-07-29T03:04:51","slug":"moja-przygoda-z-historia-najnowsza","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/moja-przygoda-z-historia-najnowsza\/","title":{"rendered":"Moja przygoda z histori\u0105 najnowsz\u0105"},"content":{"rendered":"<h5>Krystyna Kersten<\/h5>\n<blockquote class=\"maincontent_blockquote\"><p><small>Tekst odczytu wyg\u0142oszonego na spotkaniu sekcji kultury historycznej Towarzystwa Mi\u0142o\u015bnik\u00f3w Historii, kt\u00f3re odby\u0142o si\u0119 27 pa\u017adziernika 1986.<\/small><\/p><\/blockquote>\n<p>Kiedy my\u015bla\u0142am o tym, co mam do powiedzenia na temat sygnalizowany tytu\u0142em, d\u0142ugo szuka\u0142am w\u0142a\u015bciwej formu\u0142y. Mia\u0142am m\u00f3wi\u0107 o moim uprawianiu historii najnowszej \u2014 a w p\u00f3\u017aniejszej wersji o mojej z ni\u0105 przygodzie. Zak\u0142ada\u0142o to osobiste pi\u0119tno, ale jednocze\u015bnie grozi\u0142o przekroczeniem granicy, gdzie ko\u0144czy si\u0119 <em>personal touch<\/em>, a zaczyna teren, na kt\u00f3rym \u0142atwo popa\u015b\u0107 w egocentryzm, a nawet wr\u0119cz w ekshibicjonizm. Grozi\u0142o nieskromnym zachwianiem proporcji mi\u0119dzy s\u0142owem \u201emoja\u201d i s\u0142owami \u201ehistoria najnowsza\u201d, po\u0142\u0105czonymi w zdanie s\u0142owem \u201eprzygoda\u201d \u2014 s\u0142owem oznaczaj\u0105cym co\u015b fascynuj\u0105cego, zawieraj\u0105cego element ryzyka, niespodzianki.<\/p>\n<p>Owe dwa znaki: \u201emoja\u201d i \u201ehistoria najnowsza\u201d, wyznaczaj\u0105 pole, na kt\u00f3re chc\u0119 dzi\u015b moich s\u0142uchaczy zaprowadzi\u0107. Le\u017cy ono na styku dw\u00f3ch obszar\u00f3w: jednego \u2014 obszaru kanon\u00f3w metodologicznych, metodycznych, warsztatowych, badawczych wreszcie, uwzgl\u0119dniaj\u0105cych swoisto\u015b\u0107 problem\u00f3w i uwarunkowa\u0144 historii najnowszej jako nauki, oraz drugiego \u2014 obszaru moich indywidualnych \u2014 spo\u0142ecznych i intelektualnych \u2014 zaanga\u017cowa\u0144, ciekawo\u015bci, pasji, ale r\u00f3wnie\u017c mych emocji, potrzeby doznawania wi\u0119zi i przynale\u017cno\u015bci; wierno\u015bci sobie.<\/p>\n<p>Obszar pierwszy wi\u0105\u017ce si\u0119 z odpowiedzialno\u015bci\u0105 naukowca, zobowi\u0105zanego wymogami zawodowych kwalifikacji i zawodowej etyki. Obszar drugi nale\u017cy do strefy odpowiedzialno\u015bci cz\u0142owieka \u017cyj\u0105cego <em>hic et nunc<\/em>, w z\u0142o\u017conej rzeczywisto\u015bci dokonuj\u0105cego swoich wybor\u00f3w i okre\u015blaj\u0105cego w niej swoje miejsce. Oba te wsp\u00f3\u0142istniej\u0105ce obszary bywaj\u0105 komplementarne, ale cz\u0119\u015bciej s\u0105 konkurencyjne. Ju\u017c to wskazuje, \u017ce \u00f3w w\u0105tek subiektywny, \u015bwiat\u0142o indywidualnego reflektora, nie mo\u017ce by\u0107 przeoczony. W ko\u0144cu historia prze\u017cywana stanowi kontekst naszych dzia\u0142a\u0144 jako historyk\u00f3w. Uprawiamy przecie\u017c nasz zawodowy ogr\u00f3dek, b\u0119d\u0105c zarazem uczestnikami tocz\u0105cego si\u0119 dramatu. Ci spo\u015br\u00f3d historyk\u00f3w, kt\u00f3rzy jako sw\u0105 grz\u0105dk\u0119 wybrali dzieje Polski i Polak\u00f3w po 1945 r., s\u0105 w szczeg\u00f3lnie trudnej sytuacji \u2013 sprz\u0119\u017cenie zwrotne mi\u0119dzy histori\u0105 dziej\u0105c\u0105 si\u0119 i histori\u0105 uprawian\u0105 naukowo jest tu najbardziej intensywne.<\/p>\n<p>M\u00f3wi\u0119 to, bom smutna i sama pe\u0142na winy. A mo\u017ce raczej nie tyle winy, ile \u015bwiadomo\u015bci \u017cywionych d\u0142ugo z\u0142udze\u0144 o mo\u017cliwo\u015bci ucieczki od uwik\u0142ania historii uprawianej naukowo w histori\u0119, w kt\u00f3r\u0105 by\u0142am, jestem i b\u0119d\u0119 zaanga\u017cowana osobi\u015bcie. To znaczy \u2014 mo\u017cliwo\u015bci uwolnienia si\u0119 od presji tego, co prze\u017cywam, czego stanowi\u0119 cz\u0105stk\u0119, na to, co pisz\u0119 b\u0105d\u017a m\u00f3wi\u0119 jako historyk. I tak\u017ce odwrotnie \u2014 wp\u0142ywu mojej wiedzy o przesz\u0142o\u015bci na pogl\u0105dy, postawy i zachowania wobec problem\u00f3w, jakie niesie dzie\u0144 dzisiejszy.<\/p>\n<p>Formu\u0142uj\u0105c temat tego odczytu, nie zdawa\u0142am sobie w pe\u0142ni sprawy z wieloznaczno\u015bci zdania: \u201eMoja przygoda z histori\u0105 najnowsz\u0105\u201d, poci\u0105gni\u0119ta \u2014 m\u00f3wi\u0105c szczerze \u2014 jego efektowno\u015bci\u0105, a mo\u017ce i prowokacyjno\u015bci\u0105. Ale w\u0142a\u015bnie w tym uj\u0119ciu, cz\u0119\u015bciowo nie\u015bwiadomie, zosta\u0142o wyra\u017cone przes\u0142anie prezentowanych tu refleksji: sprowadza si\u0119 ono, najpro\u015bciej, do pr\u00f3by uzmys\u0142owienia sobie skutk\u00f3w trudnego, cz\u0119sto dysonansowego, wsp\u00f3\u0142istnienia dw\u00f3ch rytm\u00f3w uczestnictwa w historii dziej\u0105cej si\u0119: raz \u2014 w roli historyka-badacza, raz jako po prostu cz\u0142owieka borykaj\u0105cego si\u0119 z mnogo\u015bci\u0105 problem\u00f3w znacz\u0105cych jego egzystencj\u0119. O wiele mniej dramatycznie by to zapewne wygl\u0105da\u0142o, gdybym po uko\u0144czeniu studi\u00f3w nie wybra\u0142a historii najnowszej jako pola swoich bada\u0144. C\u00f3\u017c, przy innym wyborze owa dwoista przygoda by\u0142aby przypuszczalnie bardziej bezpieczna, ale zarazem o ile\u017c mniej pasjonuj\u0105ca, pozbawiona smaku podejmowania narzuconych przez \u017cycie wyzwa\u0144. Mo\u017ce i ten esej jest w jakim\u015b stopniu wyzwaniem, u\u017cyczeniem g\u0142osu my\u015blom niezbyt ch\u0119tnie przywo\u0142ywanym.<\/p>\n<p>Wspomnia\u0142am o wyborze, ale s\u0142owo \u201ewybra\u0142am\u201d nie jest tu najbardziej trafne \u2014 raczej nale\u017ca\u0142oby powiedzie\u0107 \u201ewybrana zosta\u0142am\u201d przez mych mistrz\u00f3w i nauczycieli. Co wi\u0119cej, ten wyb\u00f3r nie by\u0142 pomy\u015blany jako zaszczyt b\u0105d\u017a wyr\u00f3\u017cnienie. Przeciwnie, prof. Ma\u0142owist i prof. Manteuffel z lepszych ode mnie uczni\u00f3w nie rezygnowali na rzecz najnowszej historii. Prawda, \u017ce i ja bez wi\u0119kszych opor\u00f3w i sprzeciw\u00f3w porzuci\u0142am w\u00f3wczas seminarium prof. Ma\u0142owista, nauczyciela, kt\u00f3ry mnie ukszta\u0142towa\u0142 jako historyka, kt\u00f3remu zawdzi\u0119czam zar\u00f3wno sw\u00f3j stosunek do rzemios\u0142a historycznego, jak i znajomo\u015b\u0107 zasad historycznego my\u015blenia. Porzuci\u0142am wiek XV, zamieniaj\u0105c rynek lokalny Wielunia na zachodniopomorsk\u0105 wie\u015b po II\u00a0wojnie \u015bwiatowej, a kr\u0119gi grodzkie na sprawozdania pe\u0142nomocnika rz\u0105du i sekretarza KW PZPR. I cho\u0107 w ci\u0105gu owych 32 lat, jakie min\u0119\u0142y od chwili, gdy jako kandydatka na kandydata nauk wesz\u0142am do gmachu Instytutu Historii, przysz\u0142o mi przynajmniej przez czas jaki\u015b \u017ca\u0142owa\u0107 swej decyzji z 1954 r. \u2014 \u017cal nie dotyczy\u0142 faktu, \u017ce pe\u0142na entuzjazmu dziewczyna w zetempowskim krawacie, jak\u0105 by\u0142am w tym czasie, dziewczyna przekonana, \u017ce jak ma ju\u017c spada\u0107, to z najwy\u017cszego konia, obra\u0142a okres po 1945 r., a nie \u2014 powiedzmy \u2014 mi\u0119dzywojenne dwudziestolecie, jak proponowa\u0142 prof. Manteuffel.<\/p>\n<p>Nie bez przyczyny przywo\u0142uj\u0119 tu rok 1954, m\u00f3j krawat czerwony, przesuni\u0119cie w obszar historii najnowszej \u015bwie\u017co upieczonego historyka, wyuczonego na jednym z najlepszych w tym czasie na Uniwersytecie Warszawskim seminari\u00f3w. Realia owego okresu u\u015bwiadamiaj\u0105 mi, jak bardzo m\u00f3j naukowy \u017cyciorys jest zwi\u0105zany z drog\u0105 zaanga\u017cowanego uczestnika dziej\u0105cej si\u0119 historii. Zwi\u0105zany \u2013 to nie znaczy absolutnie poddany, ale te\u017c i nie absolutnie niezale\u017cny. Wbrew owym wmawianym sobie z\u0142udzeniom, \u017ce wszystko, co pisz\u0119, a zw\u0142aszcza jak pisz\u0119, jest li tylko konstrukcj\u0105 zbudowan\u0105 z informacji czerpanych z odpowiednio interpretowanych przekaz\u00f3w \u017ar\u00f3d\u0142owych, musia\u0142am dostrzec, jak g\u0142\u0119boko oba nurty \u017cycia: ten zawodowy i ten okre\u015blony przez pozazawodowe cz\u0142owiecze uwik\u0142ania i przynale\u017cno\u015bci, wzajem interferowa\u0142y. Czas przesz\u0142y jest tu zreszt\u0105 niezupe\u0142nie na miejscu \u2013 mog\u0142abym dzi\u015b powiedzie\u0107 s\u0142owami piosenki Georges\u2019a Moustaki: <em>Rien n\u2019est pareil et pourtant tout est comme avant<\/em>. Co prawda postaram si\u0119 wywalczy\u0107 prawa obywatelskie r\u00f3wnie\u017c dla zdania wr\u0119cz przeciwnego, jako \u017ce druga cz\u0119\u015b\u0107 refrenu tej piosenki brzmi: <em>Rien n\u2019a chang\u00e9 et pourtant tout es diff\u00e9rent<\/em>. Nie wyra\u017ca si\u0119 w tym pragnieniu kobieca przewrotno\u015b\u0107, a tylko przekonanie o istnieniu wielu punkt\u00f3w widzenia na t\u0119 sam\u0105 rzecz.<\/p>\n<p>Zaczynam jednak od \u201enic nie jest takie samo i wszystko jest jak dawniej\u201d. Wiele si\u0119 na pewno dla mnie w ci\u0105gu trzydziestu lat zmieni\u0142o: inne s\u0105 dzi\u015b moje opcje ideologiczne i polityczne, inne widzenie otaczaj\u0105cego \u015bwiata \u2013 nie tylko owego polskiego \u015bwiata ograniczonego Ba\u0142tykiem i Tatrami, Bugiem i Odr\u0105-Nys\u0105. Ale nie wp\u0142yn\u0119\u0142o to na charakter mojej przygody z histori\u0105 najnowsz\u0105. Nie wp\u0142yn\u0119\u0142o na podej\u015bcie do uprawianego zawodu.<\/p>\n<p>Sens i smak zawodu historyka le\u017cy dla mnie wci\u0105\u017c w sferze tych warto\u015bci, o kt\u00f3re \u0107wier\u0107 wieku temu Adam i Krystyna Kerstenowie walczyli, kiedy w pisanych wsp\u00f3lnie artyku\u0142ach dawali wyraz pragnieniu, aby nauka historii kszta\u0142towa\u0142a racjonalny stosunek spo\u0142ecze\u0144stwa do jego przesz\u0142ych dziej\u00f3w, aby s\u0142u\u017cy\u0142a przede wszystkim sensownemu, krytycznemu my\u015bleniu.<\/p>\n<p>Abstrahuj\u0105c od \u00f3wczesnych uproszcze\u0144, pochopnych uog\u00f3lnie\u0144, nie do\u015b\u0107 przemy\u015blanych, m\u0142odzie\u0144czych s\u0105d\u00f3w, a tak\u017ce wszystkich implikacji \u00f3wczesnej, nie tylko przecie\u017c formalnej przynale\u017cno\u015bci ideologicznej i politycznej, oboje \u2013 Adam Kersten i ja, pozostali\u015bmy w istocie wierni swemu dawnemu pojmowaniu zobowi\u0105za\u0144 p\u0142yn\u0105cych z obranego pola dzia\u0142alno\u015bci, swym przekonaniom o spo\u0142ecznej roli historii i spo\u0142ecznych zadaniach historyka. A tak\u017ce swemu zatroskaniu stanem \u015bwiadomo\u015bci historycznej naszego spo\u0142ecze\u0144stwa, charakterem jego kultury historycznej, jego stosunkiem do w\u0142asnych dziej\u00f3w. Od tamtego czasu przysz\u0142o nam dokona\u0107 wielu zasadniczych przewarto\u015bciowa\u0144, tej strefy one jednak nie obj\u0119\u0142y. Stosunek do wykonywanego zawodu historyka pozosta\u0142 <em>comme avant<\/em>. Pasje spo\u0142eczne konkurowa\u0142y z pasjami intelektualnymi, dominuj\u0105ce czasem pragnienie oddzia\u0142ywania \u2014 z bezinteresown\u0105 ciekawo\u015bci\u0105 poznawcz\u0105. Kto wie, mo\u017ce wola\u0142abym, aby proporcje uk\u0142ada\u0142y si\u0119 inaczej, ale nie nale\u017c\u0119 do ludzi, kt\u00f3rzy optuj\u0105 za wymazywaniem niemi\u0142ych stron z przesz\u0142o\u015bci, tak\u017ce w\u0142asnej przesz\u0142o\u015bci. Wiem zreszt\u0105, \u017ce ani ja, ani Adam Kersten, kiedy \u017cy\u0142, nie potrafiliby\u015bmy inaczej traktowa\u0107 uprawianej historii czy to wieku XVII, czy czas\u00f3w najnowszych. Pragn\u0119 tu przywo\u0142a\u0107 wyk\u0142ad Adama Kerstena wyg\u0142oszony w listopadzie 1980 r., a przeznaczony dla \u201esolidarno\u015bciowego\u201d Lublina. S\u0105 w nim ostre do\u015b\u0107 stwierdzenia o sprzeczno\u015bci mi\u0119dzy tradycj\u0105 i histori\u0105, powa\u017cne zaniepokojenie oczywistym manipulowaniem wydarzeniami czerpanymi z wielkiego historycznego lamusa, zatroskanie politycznym wykorzystywaniem przesz\u0142o\u015bci \u2014 tak\u017ce przesz\u0142o\u015bci bardzo w czasie odleg\u0142ej. Nawet XI wieku. Przyk\u0142ady, jakie pada\u0142y, \u015bwiadczy\u0142y, \u017ce nie chodzi\u0142o o wykorzystywanie przez w\u0142adze czy PZPR, lecz przez stron\u0119, z kt\u00f3r\u0105 Adam Kersten \u2014 podobnie jak i ja \u2014 czu\u0142 si\u0119 solidarny.<\/p>\n<p>Albowiem dla \u017cadnego z nas dwojga wi\u0119\u017a, identyfikacja nie prowadzi\u0142y do apologetyki. Przeciwnie, one to w\u0142a\u015bnie sk\u0142ania\u0142y do szczeg\u00f3lnego krytycyzmu. \u201eMoje\u201d \u2013 idzie tu o przynale\u017cno\u015b\u0107 \u2013 nie znaczy\u0142o \u201enajlepsze\u201d, wi\u0105za\u0142o si\u0119 natomiast z poczuciem odpowiedzialno\u015bci, ba, w naszym przypadku czasem z jego przyrostem. Co nie oznacza popadania w drug\u0105 skrajno\u015b\u0107. Przyznaj\u0119, \u017ce odczuwam na r\u00f3wni sprzeciw wobec stwierdzenia: \u201ePolacy, nar\u00f3d najwspanialszy\u201d, jak r\u00f3wnie\u017c zdania: \u201ePolacy \u2014 anachroniczni, anarchiczni, klerykalni, ko\u0142tu\u0144scy, nieumiej\u0105cy pracowa\u0107, prowincjonalni, za\u015bciankowi\u201d, zdania wypowiadanego z pozycji \u201e\u015bwiat\u0142ych Europejczyk\u00f3w\u201d. Aleksander Hertz w <em>Wyznaniach starego cz\u0142owieka<\/em> napisa\u0142:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Je\u017celi poeta m\u00f3g\u0142 o Polsce powiedzie\u0107, \u017ce to jest wielka rzecz, to w r\u00f3wnym stopniu m\u00f3g\u0142 o niej powiedzie\u0107, \u017ce jest ma\u0142a. I rzeczywi\u015bcie to powiedzia\u0142. W gruncie rzeczy ca\u0142a jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 jest stwierdzeniem faktu o \u0142\u0105cz\u0105cych si\u0119 ze sob\u0105 wielko\u015bci i ma\u0142o\u015bci. I to samo o swoim kraju m\u00f3wi ka\u017cdy inny wielki pisarz. W ca\u0142ym moim do\u015bwiadczeniu \u017cyciowym sprawa symbiozy wielko\u015bci i ma\u0142o\u015bci, sprawa ich wzajemnego warunkowania si\u0119, by\u0142a czym\u015b bardzo wa\u017cnym i stale nasuwaj\u0105cym si\u0119 memu my\u015bleniu. A zreszt\u0105, wielko\u015b\u0107 i ma\u0142o\u015b\u0107 mog\u0105 by\u0107 po prostu r\u00f3\u017cnymi sposobami patrzenia na t\u0119 sam\u0105 rzecz czy te\u017c patrzenia na ni\u0105 z r\u00f3\u017cnych punkt\u00f3w widzenia.<a class=\"footnote\" href=\"#_ftn1\" name=\"_ftnref1\">1<\/a><\/p>\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce zachowanie proporcji w przedstawianiu zjawisk historycznych to sprawa tyle\u017c konieczna, ile trudna do realizacji. Szczeg\u00f3lnie w historii najnowszej i szczeg\u00f3lnie gdy idzie o w\u0142asny kraj, w\u0142asny nar\u00f3d. Jak\u017ce \u0142atwo w gor\u0105cej atmosferze spo\u0142ecznej, przy podwy\u017cszonej temperaturze w\u0142asnych emocji, w za\u015blepieniu w\u0142asnymi racjami wyolbrzymi\u0107 zar\u00f3wno zas\u0142ugi swojej strony, jak te\u017c i grzechy przeciwnika. Jak\u017ce \u0142atwo zatrze\u0107 granice mi\u0119dzy przeciwnikiem a wrogiem, z kt\u00f3rym zazwyczaj mo\u017cliwa bywa jedynie gra o sumie zerowej.<\/p>\n<p>Ale w tej chwili wspominaj\u0105c o potrzebie proporcji, o czym\u015b innym my\u015bl\u0119. O problemie r\u00f3wnowagi mi\u0119dzy uczuleniem na to, co w przesz\u0142o\u015bci mego kraju, narodu, mojej grupy by\u0142o negatywne \u2013 wedle mego systemu warto\u015bci negatywne \u2014 w\u0142\u0105cznie ze zjawiskami najbardziej drastycznymi, a \u015bwiadomo\u015bci\u0105 wyst\u0119powania wielu r\u00f3\u017cnych racji oraz zrozumieniem wielo\u015bci emocji zwi\u0105zanych z przesz\u0142o\u015bci\u0105, zw\u0142aszcza t\u0105 najbli\u017csz\u0105 w czasie, w kt\u00f3r\u0105 uwik\u0142ane s\u0105 nasze \u017cyciorysy. Ka\u017cdy swoi\u015bcie pojmuje swe powo\u0142anie historyka, zgodnie z tym rozk\u0142adaj\u0105c akcenty. Poniewa\u017c m\u00f3wi\u0119 o mojej przygodzie, przyjdzie mi stwierdzi\u0107, \u017ce coraz usilniej staram si\u0119 wystrzega\u0107 tendencji do upi\u0119kszania historii, \u0142agodzenia jej nazbyt ostrych, rani\u0105cych kant\u00f3w; tendencji do pokazywania tylko stron jasnych, uciekania od prawd gorzkich. Traktuj\u0119 swoje ksi\u0105\u017cki i wyk\u0142ady jako surowiec i zarazem zaczyn do wyrabiania samodzielnych s\u0105d\u00f3w i opinii, od kt\u00f3rych zale\u017cy rozw\u00f3j racjonalnej my\u015bli spo\u0142ecznej i nowoczesnej kultury politycznej. Nie jest to bynajmniej sprzeczne z dzia\u0142aniem \u201eku pokrzepieniu serc\u201d, dla podtrzymania ducha narodowego, narodowej integralno\u015bci, tradycji. Chyba \u017ce si\u0119 zak\u0142ada, i\u017c owo krzepienie i podtrzymywanie musi si\u0119 wspiera\u0107 o niewiedz\u0119, z\u0142udzenia i mity. Ale by\u0142oby to prymitywne podej\u015bcie. Przekonana jestem, \u017ce mo\u017cna pogodzi\u0107 racjonalny stosunek do w\u0142asnej przesz\u0142o\u015bci z g\u0142\u0119bokim do niej przywi\u0105zaniem, najdalej posuni\u0119ty krytycyzm z umi\u0142owaniem tego, co swoje, co ojczyste.<\/p>\n<p>Opowiadaj\u0105c si\u0119 za takim modelem narodowej kultury historycznej, staram si\u0119 nie zapomina\u0107 o niebezpiecze\u0144stwie spowodowania reakcji odrzucenia. Pragn\u0105c, aby mnie czytano i s\u0142uchano, musz\u0119 by\u0107 wiarygodna, je\u017celi za\u015b d\u0105\u017c\u0119 do tego, by rozwa\u017cano moje argumenty, musz\u0105 by\u0107 one tak sformu\u0142owane, \u017ceby nie tylko pobudza\u0142y krytyczne my\u015blenie, ale aby r\u00f3wnie\u017c ich j\u0119zyk i dob\u00f3r wyra\u017ca\u0142y szacunek i dla tematu, i dla odbiorc\u00f3w. Jak wiadomo, ca\u0142y nasz system wychowania i edukacji krytycznemu my\u015bleniu nie sprzyja, do\u015b\u0107 skutecznie je blokuj\u0105c ju\u017c na poziomie przedszkola. Nie wolno te\u017c zapomina\u0107, \u017ce moje pole pracy to historia p\u00f3\u0142wiecza stanowi\u0105cego stref\u0119 urazow\u0105, obola\u0142\u0105. Przedmiot fa\u0142sz\u00f3w, przemilcze\u0144, manipulacji, ostrych politycznych i ideologicznych nami\u0119tno\u015bci, instrument socjotechnicznych zabieg\u00f3w, niekiedy bardzo brutalnych \u2014 owo pole nabra\u0142o szczeg\u00f3lnego znaczenia w \u015bwiadomo\u015bci naszego spo\u0142ecze\u0144stwa. Na nim to w du\u017cym stopniu dokonuje si\u0119 identyfikacja: my \u2014 oni, swoi \u2014 obcy. Dokonuje si\u0119, poczynaj\u0105c ju\u017c od poziomu j\u0119zyka.<\/p>\n<p>J\u0119zyk, jakim operujemy w historii najnowszej, to sprawa ogromnej wagi, dlatego kilka s\u0142\u00f3w na ten temat, cho\u0107 b\u0119d\u0105 to raczej truizmy. J\u0119zyk oficjalnego rytua\u0142u, nowomowa, od lat ju\u017c wyparta z nauki historycznej, w historii najnowszej jest wci\u0105\u017c obecna. Wyzbycie si\u0119 jej nie jest bynajmniej \u0142atwe: zawiera ona poj\u0119cia i terminy, do kt\u00f3rych przyzwyczaili\u015bmy si\u0119 i kt\u00f3re nie\u0142atwo zast\u0105pi\u0107 innymi. Kiedy w 1981 r. pisa\u0142am m\u00f3j kr\u00f3tki zarys historii politycznej Polski 1944\u20131956, zagadnienie j\u0119zyka by\u0142o jedn\u0105 z bardziej istotnych trudno\u015bci. Jak odej\u015b\u0107 od propagandowo-ideologicznej nowomowy, by nie wpa\u015b\u0107 z deszczu pod rynn\u0119 i nie zast\u0105pi\u0107 je r\u00f3wnie ideologiczno-propagandowym j\u0119zykiem antykomunizmu? Pami\u0119tam, jak si\u0119 z tym boryka\u0142am, poszukuj\u0105c s\u0142\u00f3w i sformu\u0142owa\u0144 nieobarczonych tre\u015bciami ideologicznymi i politycznymi, a maksymalnie odpowiadaj\u0105cych stanowi rzeczywistemu. Nale\u017ca\u0142o przy tym unika\u0107 wpadania w inn\u0105 skrajno\u015b\u0107 \u2014 szermowania j\u0119zykiem akademickim.<\/p>\n<p>Ale j\u0119zyk to tylko jeden element komunikacji mi\u0119dzy historykami a tymi, do kt\u00f3rych s\u0142owem, ksi\u0105\u017ckami i artyku\u0142ami przemawiaj\u0105. Znacznie bardziej istotne znaczenie ma tu wsp\u00f3\u0142brzmienie nastawie\u0144 historyka \u2014 nadawcy, i czytelnika lub s\u0142uchacza \u2014 odbiorcy. Gdy wyst\u0119puje dysonans, malej\u0105 szanse na przyj\u0119cie i zaakceptowanie tego, co przekazujemy. \u0141atwiej aprobat\u0119 zyska\u0107 temu, kto powie to, co inni pragn\u0105 us\u0142ysze\u0107, zw\u0142aszcza gdy owe tre\u015bci dotykaj\u0105 kompleks\u00f3w i resentyment\u00f3w tkwi\u0105cych g\u0142\u0119boko w \u015bwiadomo\u015bci spo\u0142ecznej.<\/p>\n<p>Jest to do\u015b\u0107 pesymistyczne stwierdzenie, nie nale\u017cy go jednak absolutyzowa\u0107. Do\u015bwiadczenie bowiem uczy, \u017ce przynajmniej cz\u0119\u015b\u0107 naszych odbiorc\u00f3w przyjmie nawet bardzo niemi\u0142e im prawdy, pod warunkiem \u017ce ze strony historyk\u00f3w odczuje szacunek i rozumienie swoich racji i sentyment\u00f3w, \u017ce historyk nie b\u0119dzie przyjmowa\u0142 p\u00f3z s\u0119dziego, popada\u0142 w zarozumia\u0142o\u015b\u0107 p\u0142yn\u0105c\u0105 z wy\u017cyn czy to czystej nauki, czy wyznawanej doktryny.<\/p>\n<p>Nie podzielam zdania wielu koleg\u00f3w uwa\u017caj\u0105cych, \u017ce wyst\u0119puj\u0105c przeciw nastrojom i pragnieniom spo\u0142ecze\u0144stwa, przestajemy by\u0107 s\u0142uchani. Uwa\u017cam, \u017ce mo\u017cna i trzeba uderza\u0107 w urazowe strefy, mo\u017cna i cz\u0119sto trzeba nawet rani\u0107; wszystko zale\u017cy od tego, po co si\u0119 to robi i jak si\u0119 to robi. Obna\u017canie tego, co w przesz\u0142o\u015bci by\u0142o niechwalebne, krytycyzm wobec historii nie musi bynajmniej oznacza\u0107 zagro\u017cenia narodowej to\u017csamo\u015bci, prowadzi\u0107 do duchowego rozbrojenia. Mo\u017ce \u2014 jak to wiemy z niezbyt odleg\u0142ych w czasie do\u015bwiadcze\u0144 \u2014 ale nie musi. Nie stoimy przed <em>devil\u2019s alternative<\/em>: rezygnacja z przekazywania prawdy lub uginanie si\u0119 pod presj\u0105 spo\u0142ecznych oczekiwa\u0144. M\u00f3wi\u0107 pe\u0142nym g\u0142osem, natomiast z najdalej posuni\u0119tym odczuwaniem wra\u017cliwo\u015bci, potrzeb psychologicznych tych, do kt\u00f3rych si\u0119 m\u00f3wi \u2013 tak sobie wyobra\u017cam swoj\u0105 rol\u0119. Zadawania ran si\u0119 nie boj\u0119, o ile tylko mog\u0105 one realnie prowadzi\u0107 do poszerzenia zakresu spo\u0142ecznej samowiedzy, skutecznie leczy\u0107 narodowe kompleksy, frustracje, neurozy.<\/p>\n<p>Nie jest to na pewno \u0142atwe. Borykam si\u0119 z tymi problemami od lat i chyba nie ja jedna. W referacie wyg\u0142oszonym 20 lat temu, na dziesi\u0119ciolecie \u201eM\u00f3wi\u0105 Wieki\u201d, a po\u015bwi\u0119conym upowszechnianiu historii najnowszej, m\u00f3wi\u0142am o zainteresowaniu \u015brodowiska historycznego po 1956 r. spraw\u0105 spo\u0142ecznego odbioru prowadzonych bada\u0144 naukowych, wobec obserwowanego kryzysu zaufania do nauki historycznej po okresie stalinizmu. Stwierdza\u0142am:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Tre\u015bci historyczne, po cz\u0119\u015bci prawdziwe, po cz\u0119\u015bci fa\u0142szywe, kt\u00f3rym nie bez wsp\u00f3\u0142udzia\u0142u ludzi nauki usi\u0142owano <em>par force<\/em> przebudowa\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107 spo\u0142eczn\u0105, nie licz\u0105c si\u0119 z rzeczywisto\u015bci\u0105, zosta\u0142y po prostu w wi\u0119kszo\u015bci <em>a limine<\/em> odrzucone, co wi\u0119cej, pacjent, kt\u00f3rego pojono tymi miksturami, straci\u0142 ca\u0142kowicie zaufanie do lekarza aplikuj\u0105cego mu owe leki.<\/p>\n<p>Po tej do\u015b\u0107 oczywistej konstatacji zwraca\u0142am w\u00f3wczas uwag\u0119 na drugie niebezpiecze\u0144stwo, m\u00f3wi\u0105c:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">W gor\u0105cym pragnieniu odbudowy zachwianego autorytetu spo\u0142ecznego nauki historycznej byli\u015bmy po Pa\u017adzierniku gotowi, \u015bwiadomie lub nie\u015bwiadomie, do koncesji na rzecz czytelnik\u00f3w, koncesji, bywa\u0142o, id\u0105cych za daleko, bo prowadz\u0105cych do rezygnacji z upowszechniania tych osi\u0105gni\u0119\u0107 badawczych, kt\u00f3re zadawa\u0142y k\u0142am ugruntowanym stereotypom, kt\u00f3re godzi\u0142y w uznawane wzorce.<\/p>\n<p>Oto dylemat: Jak przekazywa\u0107 obraz przesz\u0142o\u015bci \u2014 obraz ludzi, zdarze\u0144, idei, uformowany na podstawie bada\u0144 naukowych, tak by to prowadzi\u0142o do wy\u017cszego poziomu samodzielno\u015bci spo\u0142ecze\u0144stwa? I drugi dylemat: Czy s\u0105 takie strefy historii, kt\u00f3re powinny by\u0107 obj\u0119te milczeniem? Dla mnie, przyznam, dylemat drugi nie istnieje. Powt\u00f3rz\u0119 raz jeszcze \u2014 jestem g\u0142\u0119boko przekonana o szkodliwo\u015bci wydzielania stref milczenia. Uwa\u017cam, \u017ce nale\u017cy atakowa\u0107 w\u0142a\u015bnie owe pola gor\u0105ce, przesycone urazami, emocjami, wci\u0105\u017c pulsuj\u0105ce w \u015bwiadomo\u015bci spo\u0142ecze\u0144stwa. Wydobywa\u0107 na powierzchni\u0119 i poddawa\u0107 racjonalnej analizie te wszystkie karty przesz\u0142o\u015bci, z kt\u00f3rymi zwi\u0105zane kompleksy i uczucia s\u0105 zepchni\u0119te lub przyt\u0142umione. A jest tych kart niema\u0142o.<\/p>\n<p>Pytanie, jakie sobie zadaj\u0119, nie brzmi wi\u0119c: \u201eczy pisa\u0107\u201d, ale \u201ejak pisa\u0107\u201d. <a id=\"_ftnref2\" class=\"footnote\" href=\"#_ftn2\" name=\"_ftnref2\"> 2<\/a><\/p>\n<p><span id=\"myContent1\" style=\"display: inline;\">Niedawno m\u0142ody historyk badaj\u0105cy po\u0142o\u017cenie ludno\u015bci ukrai\u0144skiej w Polsce po 1944 r. w rozmowie ze mn\u0105 wyrazi\u0142 niepok\u00f3j, \u017ce to, co wynika ze \u017ar\u00f3de\u0142 i co, tym samym przyjdzie mu napisa\u0107, b\u0119dzie poniek\u0105d oskar\u017ceniem zar\u00f3wno w\u0142adz polskich jak i polskiego spo\u0142ecze\u0144stwa. A tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce nieco wcze\u015bniej rozmawia\u0142am z innym m\u0142odym cz\u0142owiekiem \u2014 ju\u017c nie historykiem. Rodzina jego matki zosta\u0142a w czasie wojny zamordowana przez Ukrai\u0144c\u00f3w, ojciec \u2014 oficer AK ju\u017c po wojnie, w wi\u0119zieniu by\u0142 katowany przez funkcjonariuszy uwa\u017canych za Ukrai\u0144c\u00f3w. Tak w ka\u017cdym razie twierdzi\u0142 \u00f3w m\u0142ody cz\u0142owiek, inteligentny, warto\u015bciowy, ale pe\u0142en g\u0142\u0119bokich uraz\u00f3w. Jego uczucia i s\u0105dy nie odnosi\u0142y si\u0119 przy tym jedynie do przesz\u0142o\u015bci \u2014 traktowa\u0142 on nieliczn\u0105 pozosta\u0142\u0105 jeszcze w Polsce ludno\u015b\u0107 ukrai\u0144sk\u0105 w kategoriach zagro\u017cenia, jako wrog\u00f3w. M\u00f3wi\u0142 o \u201ezmowach\u201d i \u201espiskach\u201d ukrai\u0144skich, o gro\u017abach w stosunku do Polak\u00f3w, o negatywnym odnoszeniu si\u0119 Ukrai\u0144c\u00f3w do \u201eSolidarno\u015bci\u201d.<\/span><span style=\"background:#E5E5E5;\"><br \/>\n  <a id=\"myHeader1\" href=\"javascript:toggle2('myContent1','myHeader1','[\u2013 \u2013 \u2013 \u2013] Zobacz tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.','Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.');\">Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.<\/a><\/span><\/p>\n<p>Pierwszemu z moich rozm\u00f3wc\u00f3w odpowiedzia\u0142am oczywi\u015bcie, \u017ce pisa\u0107 ma wszystko, cho\u0107by to nawet by\u0142y prawdy najbardziej brutalne. Ale jednocze\u015bnie, my\u015bl\u0105c o tamtej, wcze\u015bniejszej, rozmowie, stara\u0142am si\u0119 go nak\u0142oni\u0107 do uwzgl\u0119dnienia nie jednego, lecz dw\u00f3ch punkt\u00f3w widzenia: ukrai\u0144skiego i polskiego. A nawet i trzech \u2014 bo jeszcze konieczne jest spojrzenie z szerszej perspektywy: proces\u00f3w narodowotw\u00f3rczych i zwi\u0105zanych z nimi konflikt\u00f3w, z regu\u0142y negatywnych wcze\u015bniejszych do\u015bwiadcze\u0144 w zakresie rozwi\u0105zywania problem\u00f3w narodowych w Polsce i poza Polsk\u0105 itd. Nie r\u00f3wna\u0142o si\u0119 to namawianiu do siedzenia na dw\u00f3ch sto\u0142kach czy te\u017c mi\u0119dzy sto\u0142kami. Albo na podwy\u017cszonej katedrze. Chcia\u0142am tylko, aby \u00f3w wchodz\u0105cy w \u017cycie historyk poj\u0105\u0142, \u017ce przyj\u0119ta optyka, na og\u00f3\u0142 wynikaj\u0105ca z identyfikacji grupowej lub ideologicznej, zakre\u015bla obszar badawczy i mo\u017ce \u2014 podkre\u015blam: mo\u017ce, ale nie musi \u2014 prowadzi\u0107 do zw\u0119\u017cenia, sp\u0142ycenia, jednostronno\u015bci i \u2014 je\u017celi doprowadzi do operowania p\u00f3\u0142prawdami \u2014 do zafa\u0142szowa\u0144. Zamazana bywa niekiedy granica mi\u0119dzy p\u00f3\u0142prawdami i prawdami cz\u0105stkowymi, bo\u0107 wszystko, co piszemy, to przecie\u017c prawdy cz\u0105stkowe, dotycz\u0105ce wzgl\u0119dnie izolowanych wycink\u00f3w rzeczywisto\u015bci. R\u00f3\u017cnica sprowadza si\u0119 do sposobu przedstawiania: fa\u0142sz pojawia si\u0119, gdy owe prawdy cz\u0105stkowe s\u0105 podawane, \u015bwiadomie lub niezamierzenie, jako pe\u0142ne odzwierciedlenie opisywanych wydarze\u0144 i proces\u00f3w.<\/p>\n<p>Bywa, \u017ce prowadz\u0105 do tego b\u0142\u0119dy metodologiczne i warsztatowe. Przyk\u0142adem dla mnie jest moja ksi\u0105\u017cka o PKWN, wydana w 1965 r.<a class=\"footnote\" href=\"#_ftn3\" name=\"_ftnref3\">3<\/a> Pisana uczciwie, bez intencji pomijania czegokolwiek. A przecie\u017c jest to inne uj\u0119cie powojennej historii Polski \u2014 powiedzmy jej fragmentu, pocz\u0105tk\u00f3w <span id=\"myContent2\" style=\"display: inline;\">\u2014 ni\u017c w &#8220;Narodzinach systemu w\u0142adzy&#8221;, kt\u00f3re ukaza\u0142y si\u0119 w 1985r.<a id=\"_ftnref4\" class=\"footnote\" href=\"#_ftn4\" name=\"_ftnref4\">4<\/a><\/span><span class=\"gray_bg\"><span style=\"background:#E5E5E5;\"><br \/>\n  <a id=\"myHeader2\" href=\"javascript:toggle2('myContent2','myHeader2','[\u2013 \u2013 \u2013 \u2013] Zobacz tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.','Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.');\">Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.<\/a><\/span><\/p>\n<p>Bez w\u0105tpienia w ci\u0105gu dziel\u0105cych te dwie ksi\u0105\u017cki 20 lat pog\u0142\u0119bi\u0142a si\u0119 i rozszerzy\u0142a nasza \u2014 a wi\u0119c i moja \u2014 znajomo\u015b\u0107 wydarze\u0144. Wzr\u00f3s\u0142 zas\u00f3b informacji. Pog\u0142\u0119bi\u0142o si\u0119 te\u017c i rozszerzy\u0142o niema\u0142o moje w\u0142asne widzenie historii, no i oczywi\u015bcie zmieni\u0142y si\u0119 moje znaki orientacyjne. Ale to nie t\u0142umaczy jeszcze wszystkiego. Na pewno zas\u00f3b informacji przy pisaniu pierwszej ksi\u0105\u017cki by\u0142 znacznie mniejszy, czy jednak tylko na skutek okoliczno\u015bci zewn\u0119trznych, ode mnie niezale\u017cnych?<\/p>\n<p><span id=\"myContent3\" style=\"display: inline;\"> Kiedy ostatnio dyskutowa\u0142am o moim PKWN-ie, rozm\u00f3wca m\u00f3j, nie historyk zreszt\u0105 i cz\u0142owiek w 1945r. bli\u017cszy raczej w\u0142adzy ustanawianej przez komunist\u00f3w ni\u017c jej przeciwnikom, ale wra\u017cliwy na racje obu stron, spyta\u0142: dlaczego piszesz o ofiarach po stronie w\u0142adzy a nie wspominasz o ofiarach po drugiej stronie, je\u015bli za\u015b wspominasz to p\u00f3\u0142g\u0119bkiem? I wtedy przysz\u0142a refleksja: przecie\u017c moje pole widzenia przy pisaniu tej ksi\u0105\u017cki by\u0142o funkcj\u0105 przyj\u0119tego punktu obserwacyjnego. Przyt\u0142aczaj\u0105c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 \u017ar\u00f3de\u0142 stanowi\u0142y materia\u0142y tylko jednej strony. Zwa\u017cywszy, \u017ce by\u0142a to strona, z kt\u00f3r\u0105 si\u0119 w\u00f3wczas wci\u0105\u017c jeszcze uto\u017csamia\u0142am, nie by\u0142am zdolna wyj\u015b\u0107 poza ow\u0105 \u2014 nazwijmy j\u0105 \u2014 komunistyczn\u0105 wersj\u0119 pocz\u0105tk\u00f3w Polski Ludowej. Tyle, \u017ce by\u0142a to wersja u\u0142o\u017cona z informacji czerpanych ze \u017ar\u00f3de\u0142 \u201ez czasu i z miejsca\u201d a nie inspirowana przez kolejny zjazd czy kolejne plenum.<\/span><span style=\"background:#E5E5E5;\"><br \/>\n  <a id=\"myHeader3\" href=\"javascript:toggle2('myContent3','myHeader3','[\u2013 \u2013 \u2013 \u2013] Zobacz tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.','Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.');\">Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.<\/a><\/span><\/p>\n<p>Ju\u017c wi\u0119c na poziomie zbierania informacji, dokonuj\u0105c selekcji materia\u0142u \u2014 przecie\u017c warsztatowo nieodzownej \u2014 mo\u017cna, bez u\u015bwiadomionych sobie intencji, zbudowa\u0107 fundament pod konstrukcj\u0119 w najlepszym wypadku jednostronn\u0105. Nale\u017cy sobie zda\u0107 spraw\u0119, \u017ce pomijaj\u0105c w badaniu pocz\u0105tk\u00f3w powojennej historii Polski materia\u0142y podziemia i PSL lub te\u017c odwrotnie, nie wykorzystuj\u0105c w pe\u0142ni dost\u0119pnych materia\u0142\u00f3w strony komunistycznej, obozu rz\u0105dowego albo na przyk\u0142ad przedstawiaj\u0105c w badaniu stosunk\u00f3w polsko-ukrai\u0144skich, polsko-\u017cydowskich, polsko-niemieckich jedynie punkt widzenia czy to polski, czy ukrai\u0144ski, \u017cydowski, niemiecki, mo\u017cemy popa\u015b\u0107 w formu\u0142owanie p\u00f3\u0142prawd, a nawet przyczyni\u0107 si\u0119 do powstania mniejszych lub wi\u0119kszych mistyfikacji. Do tego dochodzi to, co okre\u015blam jako zasad\u0119 porz\u0105dkuj\u0105c\u0105 na etapie konceptualizacji materia\u0142u <span style=\"display: inline;\">\u2014<\/span> wiemy przecie\u017c, zbi\u00f3r informacji nie stanowi jeszcze wiedzy, za\u015b zestawienie fakt\u00f3w sprowadza\u0107 si\u0119 mo\u017ce do kroniki. A zasada porz\u0105dkuj\u0105ca jest sprz\u0119gni\u0119ta z wyznawanym porz\u0105dkiem filozoficznym, z naszym miejscem w \u015bwiecie, w kt\u00f3rym \u017cyjemy.<\/p>\n<p>Wielo\u015b\u0107 punkt\u00f3w obserwacji to oczywi\u015bcie tylko jedna z przes\u0142anek. Nie powinna ona prowadzi\u0107 do globalnego relatywizmu, nie musi te\u017c poci\u0105ga\u0107 za sob\u0105 pomniejszania osobistych zaanga\u017cowa\u0144 historyka, odbiera\u0107 mu prawa do w\u0142asnych preferencji: do m\u00f3wienia swoim g\u0142osem. Nie zapewnia te\u017c ona sama w sobie pe\u0142nego w\u0142a\u015bciwego ogl\u0105du badanego problemu. I tu jest miejsce na przytoczenie znamiennej i m\u0105drej anegdoty:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Swojego czasu w\u0142adze miejskie postanowi\u0142y udoskonali\u0107 o\u015bwietlenie ulic Pary\u017ca. Poddane zosta\u0142y pod rozwag\u0119 dwa projekty. Wedle pierwszego z nich nale\u017ca\u0142o o\u015bwietli\u0107 miasto z jednego tylko punktu, przy u\u017cyciu wielkiego reflektora, podczas gdy drugi sugerowa\u0142, aby rozmie\u015bci\u0107 w r\u00f3wnych odst\u0119pach wiele mniejszych, jednakowych latarni. Oba pomys\u0142y zosta\u0142y sprawdzone w praktyce. Pierwszy nie zdoby\u0142 uznania mieszka\u0144c\u00f3w. Ci, kt\u00f3rzy znajdowali si\u0119 blisko gigantycznego \u017ar\u00f3d\u0142a \u015bwiat\u0142a, byli o\u015blepieni, kiedy ci, kt\u00f3rzy znajdowali si\u0119 w oddali, skar\u017cyli si\u0119 na z\u0142e o\u015bwietlenie czy nawet ciemno\u015b\u0107. Druga propozycja tak\u017ce zawiod\u0142a. Zgin\u0119\u0142o wiele urok\u00f3w miasta, a tak\u017ce jego charakter. By\u0142o do\u015b\u0107 \u015bwiat\u0142a, ale\u2026 nie by\u0142o Pary\u017ca. Zdecydowano wi\u0119c powr\u00f3ci\u0107 do poprzedniej sytuacji, wprowadzaj\u0105c jedynie lokalne zmiany, zgodnie z umotywowanymi \u017c\u0105daniami. Zr\u00f3\u017cnicowanie o\u015bwietlenia i umiej\u0119tnie zr\u00f3wnowa\u017cona gra \u015bwiate\u0142 i cieni przywr\u00f3ci\u0142a Pary\u017cowi jego charakter i pozwoli\u0142a pary\u017canom ogl\u0105da\u0107 z powrotem pi\u0119kno ich miasta.<a id=\"_ftnref5\" class=\"footnote\" href=\"#_ftn5\" name=\"_ftnref5\">5<\/a><\/p>\n<p>Troch\u0119 podobnie jest z nasz\u0105 sytuacj\u0105. Tak jak zniewolenie tzw. wy\u017cszymi racjami sprzyja za\u015blepieniu, tak i brak indywidualnych priorytet\u00f3w, eliminacja w\u0142asnej hierarchii warto\u015bci mo\u017ce prowadzi\u0107 do odbarwienia wiedzy o przesz\u0142o\u015bci.<span id=\"myContent4\" style=\"display: inline;\"> My\u015bl\u0119, \u017ce \u201ech\u0142\u00f3d\u201d mojej ostatniej ksi\u0105\u017cki, wytykany mi ju\u017c przez niekt\u00f3rych czytelnik\u00f3w maszynopisu, a p\u00f3\u017aniej podnoszony niekiedy podczas dyskusji, jest zwodniczy. Moje emocje przy pisaniu \u201eNarodzin systemu\u201d by\u0142y bardzo silne, tyle, \u017ce stara\u0142am si\u0119 \u2014 nie wiem na ile skutecznie \u2014 podda\u0107 je kontroli rozumu i zachowa\u0107 elementarny obiektywizm. Tak\u017ce w sferze hierarchii warto\u015bci jest ta ksi\u0105\u017cka \u2014 tak mi si\u0119 przynajmniej zdaje \u2014 do\u015b\u0107 wyra\u017anie okre\u015blona.<\/span><span style=\"background:#E5E5E5;\"><br \/>\n  <a id=\"myHeader4\" href=\"javascript:toggle2('myContent4','myHeader4','[\u2013 \u2013 \u2013 \u2013] Zobacz tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.','Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.');\">Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.<\/a><\/span><\/p>\n<p>Wielostronno\u015b\u0107 spojrzenia i implikacje w\u0142asnych zaanga\u017cowa\u0144 to zn\u00f3w problem proporcji. Nie ulega dla mnie w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce w historii najnowszej ich zachowanie jest szczeg\u00f3lnie nie\u0142atwe. Wynika to po cz\u0119\u015bci z charakteru dost\u0119pnej dokumentacji, przede wszystkim jednak ze zdominowania wi\u0119kszo\u015bci dotychczasowej historiografii dziej\u00f3w najnowszych przez punkt widzenia zwyci\u0119skiej w\u0142adzy. Narzuca to postaw\u0119 kompensacyjn\u0105, koncentrowanie si\u0119 na formacjach, ludziach, programach i dzia\u0142aniach strony przeciwnej. To ali\u015bci mo\u017ce r\u00f3wnie\u017c grozi\u0107 przek\u0142amaniem, zw\u0142aszcza gdyby wesz\u0142o w obyczaj, tyle \u017ce pod inn\u0105 flag\u0105.<\/p>\n<p>Stwierdzaj\u0105c to wszystko, jestem \u015bwiadoma, \u017ce podobne podej\u015bcie w du\u017cym stopniu rozmija si\u0119 z oczekiwaniami wobec historyk\u00f3w, a ju\u017c na pewno historyk\u00f3w czas\u00f3w najnowszych. Ograniczam si\u0119 tu do ostatnich lat, cho\u0107 oczywi\u015bcie problem jest bez por\u00f3wnania szerszy. Moje obserwacje, lektury i do\u015bwiadczenia przekonuj\u0105 mnie, \u017ce \u2014 abstrahuj\u0105c w tej chwili od przyczyn takiego stanu rzeczy \u2014 zaktywizowane po Sierpniu spo\u0142ecze\u0144stwo szuka u historyk\u00f3w przede wszystkim potwierdzenia swoich racji i swoich emocji.<\/p>\n<p>Odwo\u0142ywanie si\u0119 do historii dla samopotwierdzenia to zabieg tak stary jak ludzko\u015b\u0107. Immanentna potrzeba jednostek i zbiorowo\u015bci. Trzeba mie\u0107 jednak \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce ta potrzeba nie jest wolna od zagro\u017ce\u0144. Powstaj\u0105 one w\u00f3wczas, gdy przemo\u017cne pragnienie nadziei i utwierdzenia si\u0119 w swoich racjach poci\u0105gnie za sob\u0105 niepostrze\u017cenie, a nieraz i \u015bwiadomie, rezygnacj\u0119 z dochodzenia prawdy. Kiedy zdominuje podej\u015bcie do wiedzy o przesz\u0142o\u015bci jako nieodzownego warunku sensownego my\u015blenia o otaczaj\u0105cej rzeczywisto\u015bci. Jest zrozumia\u0142e, \u017ce emocje mog\u0105, zw\u0142aszcza w czasach wielkich wstrz\u0105s\u00f3w, g\u00f3rowa\u0107 nad rozumem, ale nie powinny go wypiera\u0107. Je\u017celi nie maj\u0105 budzi\u0107 si\u0119 upiory, rozum musi czuwa\u0107 nad nadmiernie rozpalonymi uczuciami, w por\u0119 je moderuj\u0105c. Co przecie\u017c nie jest r\u00f3wnoznaczne z t\u0142umieniem wra\u017cliwo\u015bci.<\/p>\n<p>Wielkie wo\u0142anie o prawd\u0119 o przesz\u0142o\u015bci, o wype\u0142nienie bia\u0142ych plam i demaskowanie fa\u0142sz\u00f3w jest w du\u017cej mierze oparte na przekonaniu, \u017ce owa prawda obna\u017cy winy tych, kt\u00f3rych nienawidzimy b\u0105d\u017a pot\u0119piamy, przysporzy laur\u00f3w tym, kt\u00f3rych kochamy b\u0105d\u017a aprobujemy, nas za\u015b samych poka\u017ce zgodnie z naszym o sobie wyobra\u017ceniem. Wielu s\u0142uchaczy i czytelnik\u00f3w przyjmie <em>bona fide<\/em> informacj\u0119, \u017ce wymordowanie ukrai\u0144skiej wsi Wierzchowiny w 1945 r. by\u0142o \u2014 jak twierdzi\u0142a \u00f3wczesna prasa podziemna \u2014 dzie\u0142em UB, mniej natomiast b\u0119d\u0105 oni sk\u0142onni wierzy\u0107 temu historykowi, kt\u00f3ry b\u0119dzie twierdzi\u0142, \u017ce jednak sprawc\u0105 zbrodni by\u0142 oddzia\u0142 NSZ, a \u015bci\u015blej PAS. Takie przyk\u0142ady mo\u017cna mno\u017cy\u0107. Istotne jest, \u017ce w do\u015b\u0107 powszechnym odczuciu odk\u0142amanie historii, ujawnienie fakt\u00f3w przemilczanych a oskar\u017caj\u0105cych komunist\u00f3w i w\u0142adz\u0119, mia\u0142o prowadzi\u0107 nie tyle do pe\u0142niejszego poznania procesu historycznego, ile do \u201edemaskowania przeciwnika\u201d i gloryfikacji swoich. Nie jest to zarzut, jedynie konstatacja. Mia\u0142o nast\u0105pi\u0107 jak gdyby przestawienie reflektor\u00f3w: to, co dotychczas, w oficjalnie nauczanej historii najnowszej, ja\u015bnia\u0142o blaskiem, zosta\u0142o pogr\u0105\u017cone w mroku, to, co by\u0142o czarne \u2013 stawa\u0142o si\u0119 bia\u0142e. Upraszczam, ale chyba nie tak bardzo. S\u0105dz\u0119, \u017ce wiele os\u00f3b zgodzi si\u0119 ze mn\u0105, i\u017c czarno-bia\u0142a klisza dominuj\u0105ca w urz\u0119dowym przedstawianiu dziej\u00f3w ostatniego p\u00f3\u0142wiecza do\u015b\u0107 rzadko jest zast\u0119powana obrazem operuj\u0105cym \u015bwiat\u0142ocieniem, nie za\u015b innym r\u00f3wnie bajkowo-westernowym podzia\u0142em na bia\u0142e-czarne czy te\u017c raczej bia\u0142o-czerwone i czerwone<span id=\"myContent5\" style=\"display: inline;\">, nasze i obce<\/span>.<span style=\"background:#E5E5E5;\"><br \/>\n  <a id=\"myHeader5\" href=\"javascript:toggle2('myContent5','myHeader5','[\u2013 \u2013 \u2013 \u2013] Zobacz tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.','Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.');\">Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.<\/a><\/span><\/p>\n<p>Od historyk\u00f3w domagano si\u0119, aby krocz\u0105c w owym posierpniowym pochodzie narodowym, odwr\u00f3cili niejako znaki warto\u015bci. Aby swoim autorytetem zawodowym w czambu\u0142 pot\u0119pili jednych, gloryfikuj\u0105c bez zastrze\u017ce\u0144 innych. Mia\u0142a nast\u0105pi\u0107 zamiana miejsc na \u0142awie oskar\u017conych i w panteonie bohater\u00f3w. Zrozumia\u0142a jest u wielu psychologiczna potrzeba podobnej operacji, jak te\u017c i jej spo\u0142eczne znaczenie. Skoro jednak ma nas ona zbli\u017cy\u0107 do prawdy, nie wolno zapomina\u0107, \u017ce mi\u0119dzy plus 5 i minus 5 jest dziesi\u0119\u0107 znak\u00f3w na skali. Mi\u0119dzy tak zwanymi przez jednych bohaterskimi partyzantami z WiN-u i tak zwanymi przez innych reakcyjnymi bandytami z WiN-u jest miejsce na okre\u015blenie najbardziej wiernie oddaj\u0105ce charakter i dynamik\u0119 dzia\u0142alno\u015bci tej formacji. I drugie \u2014 nie mniej wa\u017cne zastrze\u017cenie: przywracanie polskiemu spo\u0142ecze\u0144stwu jego niezafa\u0142szowanej historii nie mo\u017ce si\u0119 sprowadza\u0107 jedynie do rehabilitacji jednych czy pot\u0119pienia innych w\u0105tk\u00f3w i aktor\u00f3w historycznego dramatu. Mniej operowania epitetami, wi\u0119cej namys\u0142u nad koncepcjami politycznymi i ich realizacj\u0105 \u2014 oto, co moim zdaniem jest nam niezb\u0119dne. Poruszaj\u0105c si\u0119 mi\u0119dzy dwoma biegunami: my \u2014 historycy, i my \u2014 spo\u0142ecze\u0144stwo, nie od dzi\u015b zreszt\u0105, jeste\u015bmy sk\u0142onni traci\u0107 z pola widzenia obszary gry politycznej. Prawda, \u017ce historia \u2014 ta prze\u017cywana! \u2014 oduczy\u0142a nas my\u015blenia tymi kategoriami.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bnie \u2014 lekcja, a raczej lekcje historii prze\u017cywanej. Zastanawia\u0142am si\u0119, na ile ja sama i ludzie wok\u00f3\u0142 mnie ulegali\u015bmy presji dziej\u0105cych si\u0119 wydarze\u0144. My\u015bl\u0119 przede wszystkim o latach osiemdziesi\u0105tych, ale nie tylko o tym szczeg\u00f3lnie gor\u0105cym i dramatycznym okresie. Zadawa\u0142am sobie pytanie, na ile m\u00f3wili\u015bmy w\u0142asnym g\u0142osem, na ile za\u015b odpowiadali\u015bmy na oczekiwania tych, z kt\u00f3rymi zwi\u0105zani byli\u015bmy g\u0142ow\u0105 i sercem, odpowiadali\u015bmy nawet za cen\u0119 rezygnacji z warto\u015bci przywi\u0105zanych do zawodu: obiektywizmu, krytycznego my\u015blenia. Tak jak to widz\u0119 z perspektywy paru lat, wydaje mi si\u0119, \u017ce zwa\u017cywszy na zg\u0119szczenie sytuacji owych 16 miesi\u0119cy \u201eSolidarno\u015bci\u201d, a zw\u0142aszcza panuj\u0105c\u0105 atmosfer\u0119, to, cho\u0107 p\u0142yn\u0119li\u015bmy z unosz\u0105cym nas pr\u0105dem, starali\u015bmy si\u0119 nie p\u0142yn\u0105\u0107 biernie, lecz oddzia\u0142ywa\u0107 na jego charakter, bieg, ba, nawet opiera\u0107 si\u0119, zw\u0142aszcza gdy tego wymaga\u0142y profesjonalne kanony czy \u2014 szerzej, a zarazem ostrzej \u2014 gdy zagro\u017cony by\u0142 etos intelektualisty.<\/p>\n<p>Nie zawsze ze skutkiem, co jest zrozumia\u0142e, co wynika\u0142o z cz\u0142owieczej kondycji, \u017ce si\u0119 tu powo\u0142am na Fromma. Fromm w ksi\u0105\u017cce <em>To Have or to Be<\/em> pisa\u0142: \u201eLudzkie pragnienie wi\u0119zi z innymi jest zakorzenione w specyficznych warunkach egzystencji, kt\u00f3re charakteryzuj\u0105 gatunek ludzki, i jest jedn\u0105 z najsilniejszych motywacji zachowania\u201d. Nast\u0119pnie, daj\u0105c przyk\u0142ad pocz\u0105tku I\u00a0wojny \u015bwiatowej, stwierdza\u0142:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Nagle, z dnia na dzie\u0144, ludzie wyrzekali si\u0119 swych przekona\u0144 \u017cyciowych: pacyfizmu, antymilitaryzmu, socjalizmu; uczeni odrzucali wieloletni trening obiektywizmu, krytycyzmu my\u015blowego i bezstronno\u015bci, aby przy\u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 do wielkiego My.<a id=\"_ftnref6\" title=\"\" href=\"#_ftn6\" name=\"_ftnref6\"><span class=\"footnote\">6<\/span><\/a><\/p>\n<p>Zdania te wsp\u00f3\u0142brzmia\u0142y z moimi refleksjami na temat zachowa\u0144 w\u0142asnych i ludzi mi bliskich. Przyznaj\u0119, poci\u0105gaj\u0105 mnie pochody, wsp\u00f3lny marsz, zbiorowe uniesienia, pie\u015bni<span id=\"myContent6\" style=\"display: inline;\">, podniesione \u2014 niegdy\u015b pi\u0119\u015bci, a dzi\u015b \u2014 palce.<\/span><span style=\"background:#E5E5E5;\"><br \/>\n  <a id=\"myHeader6\" href=\"javascript:toggle2('myContent6','myHeader6','[\u2013 \u2013 \u2013 \u2013] Zobacz tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.','Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.');\">Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.<\/a><\/span><\/p>\n<p>troch\u0119 reaguj\u0119 na to jak ko\u0144 u\u0142a\u0144ski na d\u017awi\u0119k tr\u0105bki. Ale te\u017c i boj\u0119 si\u0119 tego, by\u0107 mo\u017ce wskutek do\u015bwiadcze\u0144 lat m\u0142odzie\u0144czych i \u015bwiadomo\u015bci zagro\u017ce\u0144, jakie niesie roztopienie si\u0119 w owym zbiorowym \u201emy\u201d, a\u017c do granicy zatraty krytycznego my\u015blenia i wyrzeczenia si\u0119 osobistej odpowiedzialno\u015bci moralnej. W moim l\u0119ku nie jestem na pewno odosobniona \u2014 to jeden z wielkich problem\u00f3w XX wieku \u2014 wieku totalitaryzm\u00f3w. To mi\u0119dzy innymi obsesja Milana Kundery, sk\u0105din\u0105d jednego z ulubionych mych pisarzy. Pozwol\u0119 sobie w tym bardzo przecie\u017c osobistym tek\u015bcie przypomnie\u0107 fragment <em>Ksi\u0119gi \u015bmiechu i zapomnienia<\/em>:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Taniec w kole jest magiczny i przemawia do nas z tysi\u0105cletniej otch\u0142ani ludzkiej pami\u0119ci. Pani profesor Rafael wyci\u0119\u0142a t\u0119 fotografi\u0119 z pisma i marzy. Ona te\u017c pragnie ta\u0144czy\u0107 w takim kole. Przez ca\u0142e \u017cycie szuka kr\u0119gu ludzi, z kt\u00f3rymi mog\u0142aby si\u0119 trzyma\u0107 za r\u0119ce i ta\u0144czy\u0107; najpierw szuka\u0142a go w ko\u015bciele metodyst\u00f3w (ojciec by\u0142 mistykiem), potem w partii komunistycznej, potem w partii trockistowskiej, potem w walce przeciw przerywaniu ci\u0105\u017cy (dziecko ma prawo do \u017cycia), potem w walce o przerywanie ci\u0105\u017cy (kobieta ma prawo do swego cia\u0142a); szuka\u0142a tego u marksist\u00f3w, u psychoanalityk\u00f3w, u strukturalist\u00f3w; szuka\u0142a u Lenina i w zen buddyzmie, u Mao Tse Tunga i w\u015br\u00f3d adept\u00f3w jogi; w szkole nowej powie\u015bci i w teatrze Brechta, w teatrze paniki, a wreszcie pragn\u0119\u0142a po\u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 w jedn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 ze swymi uczniami, to znaczy, \u017ce zmusza\u0142a ich, by m\u00f3wili i my\u015bleli to samo, co my\u015bli i m\u00f3wi ona, by stanowili jedno cia\u0142o i jedn\u0105 sz\u0119, jedno ko\u0142o i jeden taniec.<a id=\"_ftnref7\" title=\"\" href=\"#_ftn7\" name=\"_ftnref7\"><span class=\"footnote\">7<\/span><\/a><\/p>\n<p>Wspominam o przynale\u017cno\u015bci, o potrzebie doznawania wi\u0119zi, o niebezpiecze\u0144stwie maszerowania w pochodzie, cho\u0107 wiem, \u017ce i pochody bywaj\u0105 r\u00f3\u017cne, i ko\u0142a niepodobne do siebie, a \u00f3w marsz czy taniec nie dla wszystkich przedstawia si\u0119 jednakowo. M\u00f3wi\u0119 o tym, aby jeszcze raz mocno podkre\u015bli\u0107, \u017ce zdaniem moim kondycja badacza przesz\u0142o\u015bci, a w ka\u017cdym razie przesz\u0142o\u015bci niezbyt odleg\u0142ej, jest wyznaczona przez dynamiczny uk\u0142ad dwojakiego rodzaju dyspozycji: tych p\u0142yn\u0105cych z rygor\u00f3w dyscypliny naukowej oraz tych okre\u015blonych przez uczestnictwo w dziej\u0105cej si\u0119 historii, przez mniej lub bardziej silne wi\u0119zi o r\u00f3\u017cnym charakterze i r\u00f3\u017cnej skali.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie, uczestnictwo w dziej\u0105cej si\u0119 historii to nie tylko problem przynale\u017cno\u015bci. Nie zapominam o codziennych a prozaicznych sprawach,<span id=\"myContent7\" style=\"display: inline;\"> jak cenzura czy zale\u017cno\u015b\u0107 druku ksi\u0105\u017cki od tego, czy jest ona zgodna z wymogami politycznymi. Spe\u0142nianie lub niespe\u0142nianie \u0142agodniejszych lub bardziej rygorystycznych wymog\u00f3w, zale\u017cnie od okresu, warunkowa\u0142o awans, karier\u0119, wyjazdy zagraniczne \u2014 wszystko to zawieszone jest na nitce politycznej prawomy\u015blono\u015bci.<\/span><span style=\"background:#E5E5E5;\"><br \/>\n  <a id=\"myHeader7\" href=\"javascript:toggle2('myContent7','myHeader7','[\u2013 \u2013 \u2013 \u2013] Zobacz tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.','Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.');\">Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.<\/a><\/span><\/p>\n<p>Ali\u015bci owe uwarunkowania s\u0105 jasne, przejrzyste, by tak rzec \u201ena wierzchu\u201d. Istnieje nawet co\u015b w rodzaju cichej zmowy korporacyjnej na temat tego, co w danym momencie jest mo\u017cliwe, co niemo\u017cliwe, o co walczy\u0107 mo\u017cna i nale\u017cy, a z czego trzeba, chc\u0105c nie chc\u0105c, z g\u00f3ry zrezygnowa\u0107. Ludzie mojego pokolenia i starsi wy\u0107wiczeni s\u0105 w tych przystosowawczych grach. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 pogodzi\u0142a si\u0119 z nimi w przekonaniu, \u017ce nie ma innego wyj\u015bcia. R\u00f3\u017cni nas stopie\u0144 osobistego ryzyka, jakie jeste\u015bmy w stanie podj\u0105\u0107, wysoko\u015b\u0107 ceny, jak\u0105 gotowi jeste\u015bmy p\u0142aci\u0107 za dzia\u0142ania zgodne z naszymi preferencjami, naszym osobistym poczuciem dobra i z\u0142a, s\u0142uszno\u015bci i nies\u0142uszno\u015bci, spo\u0142ecznej i moralnej odpowiedzialno\u015bci. Podkre\u015blam dobitnie \u2014 osobistym poczuciem, bo podejmowane wybory w wielu przypadkach s\u0105 moralnie i spo\u0142ecznie niejednoznaczne. Wci\u0105\u017c stajemy, nie tylko my, historycy dziej\u00f3w najnowszych, przed decyzj\u0105, jak daleko mo\u017cna posun\u0105\u0107 koncesje i kompromisy, aby si\u0119 nie okaza\u0142o, \u017ce rezygnuj\u0105c z istotnych warto\u015bci, nie osi\u0105gn\u0119li\u015bmy niczego. Post\u0119puj\u0105ce procesy adaptacyjne, tak istotne dla wytworzenia postaw chroni\u0105cych przed ura\u017ano\u015bci\u0105 bod\u017ac\u00f3w p\u0142yn\u0105cych z otaczaj\u0105cego \u015bwiata, mog\u0105 poci\u0105ga\u0107 za sob\u0105 r\u00f3wnie\u017c zoboj\u0119tnienie, wie\u015b\u0107 do cynizmu, nios\u0105c tym samym niebezpiecze\u0144stwo degradacji jednostek i ca\u0142ych \u015brodowisk. Cho\u0107 s\u0105 one zarazem cz\u0119sto jedyn\u0105 szans\u0105 przetrwania biologicznego, kulturowego. A kiedy si\u0119 m\u00f3wi o kosztach dzia\u0142a\u0144<span id=\"myContent8\" style=\"display: inline;\">ponad wyznaczon\u0105 poprzeczk\u0119 wolno\u015bci<\/span>, to my\u015bl\u0119, \u017ce jest to cennik bardzo zindywidualizowany \u2014 zale\u017cnie od brutalnych reali\u00f3w \u017cyciowych.<span style=\"background:#E5E5E5;\"><br \/>\n  <a id=\"myHeader8\" href=\"javascript:toggle2('myContent8','myHeader8','[\u2013 \u2013 \u2013 \u2013] Zobacz tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.','Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.');\">Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.<\/a><\/span><\/p>\n<p>Wiem, \u017ce wszystko to ma bardzo istotne znaczenie, tak si\u0119 jednak z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce dla mojej przygody z histori\u0105 najnowsz\u0105 \u2014 t\u0105 pisan\u0105! \u2014 nie \u017cyciowe zale\u017cno\u015bci, ograniczenia i uwarunkowania by\u0142y najwa\u017cniejsze. Nie mog\u0142abym nawet uczciwie powiedzie\u0107, \u017ce na zahamowanie mojego awansu naukowego wp\u0142yn\u0119\u0142y li tylko wzgl\u0119dy \u2014 jak to si\u0119 m\u00f3wi \u2014 pozanaukowe. Cho\u0107 oczywi\u015bcie, narzucone z zewn\u0105trz ramy te\u017c odgrywa\u0142y pewn\u0105 rol\u0119, wyznacza\u0142y granice tej przygody. Zacz\u0119\u0142a si\u0119 ona przecie\u017c w okresie najintensywniejszego przeinaczania historii najnowszej \u2014 wystarczy si\u0119gn\u0105\u0107 po pierwsz\u0105 lepsz\u0105 publikacj\u0119 z tamtego czasu. W okresie najbardziej drastycznych nacisk\u00f3w na \u015brodowisko naukowe. W \u015bwiecie akademickim do\u015b\u0107 powszechnie uwa\u017cano, \u017ce dzieje powojenne nie mog\u0105 stanowi\u0107 przedmiotu bada\u0144 naukowych, a co najwy\u017cej obiekt mniej lub bardziej tendencyjnej publicystyki przebranej w szat\u0119 nauki.<\/p>\n<p>Je\u017celi w og\u00f3le istnia\u0142y szanse podj\u0119cia bada\u0144 nad ostatni\u0105 dekad\u0105 \u2013 w co wierzy\u0142am \u2013 by\u0142y one wi\u0119cej ni\u017c ograniczone. Nawet ja, przy ca\u0142ej naiwno\u015bci i optymizmie, a tak\u017ce przy identyfikowaniu si\u0119 z panuj\u0105cym porz\u0105dkiem ideologicznym i politycznym, co nie bez znaczenia, nie wyobra\u017ca\u0142am sobie studi\u00f3w naukowych obejmuj\u0105cych sfer\u0119 polityki. Wydawa\u0142o mi si\u0119 natomiast \u2014 i w zasadzie nie bez racji \u2014 \u017ce s\u0105 takie procesy, kt\u00f3re mo\u017cna zacz\u0105\u0107 ju\u017c bada\u0107. Procesy mniej lub bardziej zamkni\u0119te: reformy spo\u0142eczno-gospodarcze, migracje powojenne. Elementarnym warunkiem by\u0142a, oczywi\u015bcie, dost\u0119pno\u015b\u0107 \u017ar\u00f3de\u0142, kt\u00f3re w\u00f3wczas w wi\u0119kszo\u015bci znajdowa\u0142y si\u0119 jeszcze w sk\u0142adnicach akt.<\/p>\n<p>Wyb\u00f3r osadnictwa wiejskiego na Pomorzu Zachodnim jako tematu mojej pierwszej pracy z powojennej historii by\u0142 wi\u0119c przypadkowy, przes\u0105dzi\u0142 o nim splot istniej\u0105cych mo\u017cliwo\u015bci podj\u0119cia bada\u0144 oraz postawy \u015bwie\u017co upieczonego historyka, kt\u00f3ry przeniesiony z wieku XV w wiek XX pragn\u0105\u0142 nadal uprawia\u0107 tak\u0105 sam\u0105 histori\u0119, wedle tych samych regu\u0142, jakie wszczepili mu jego nauczyciele.<\/p>\n<p>Trzeba przyzna\u0107, \u017ce u pocz\u0105tk\u00f3w drogi historyka najnowszych dziej\u00f3w mia\u0142am sporo szcz\u0119\u015bcia. Startowa\u0142am w ko\u0144cu 1954 r., kiedy odwil\u017c by\u0142a ju\u017c za drzwiami. M\u00f3j \u00f3wczesny promotor \u2014 Roman Werfel \u2014 zapewni\u0142 mi szeroki dost\u0119p do materia\u0142\u00f3w \u017ar\u00f3d\u0142owych. Dzi\u015b ogarnia mnie strach, kiedy my\u015bl\u0119, jak wygl\u0105da\u0142aby moja praca doktorska \u2014 a raczej kandydacka \u2014 gdyby nie post\u0119puj\u0105ce w Polsce zmiany. Ale nadszed\u0142 rok 1956. Pami\u0119tam nasz\u0105 \u017carliw\u0105 kampani\u0119 toczon\u0105 tu, w Instytucie, przeciw fa\u0142szowaniu historii najnowszej, \u201epoprawianiu\u201d dokument\u00f3w w zbiorach \u017ar\u00f3de\u0142, wci\u0105ganiu historii w s\u0142u\u017cb\u0119 polityki i propagandy. Zosta\u0142 mi nawet dokument z tamtego czasu w postaci pracy doktorskiej \u2014 ju\u017c doktorskiej \u2014 napisanej bez \u017cadnych zewn\u0119trznych nacisk\u00f3w.<\/p>\n<p>Owa praca, kt\u00f3ra zreszt\u0105 nie doczeka\u0142a si\u0119 publikacji w postaci ksi\u0105\u017cki, cho\u0107 ju\u017c by\u0142a przyj\u0119ta do druku \u2014 tu zadecydowa\u0142y w\u0142a\u015bnie wzgl\u0119dy pozanaukowe \u2014 przekona\u0142a mnie, \u017ce mo\u017cna naukowo bada\u0107 histori\u0119 najnowsz\u0105. \u017be, przy niew\u0105tpliwej specyfice swej dzia\u0142alno\u015bci, historyk dziej\u00f3w najnowszych nie znajduje si\u0119 w diametralnie odmiennej sytuacji, \u017ce porusza si\u0119 w obszarze tego samego warsztatu. A w ka\u017cdym razie porusza\u0107 si\u0119 mo\u017ce.<\/p>\n<p>Prawda, \u017ce w Instytucie Historii PAN byli\u015bmy w sytuacji wr\u0119cz luksusowej. Wolni od nakaz\u00f3w czy nawet nacisk\u00f3w, swobodni w wyborze tematyki, ograniczeni jedynie cenzur\u0105 pa\u0144stwow\u0105. Mia\u0142a te\u017c jednak ta Instytutowa wolno\u015b\u0107 drug\u0105 stron\u0119 \u2014 byli\u015bmy, szczeg\u00f3lnie z pocz\u0105tku, wolni od tw\u00f3rczej inspiracji, naukowego kierownictwa. Obj\u0119cie w 1962 r. kierownictwa pracowni przez Franciszka Ryszk\u0119 i sformowanie zespo\u0142u zmieni\u0142y cz\u0119\u015bciowo t\u0119 sytuacj\u0119. Franciszek Ryszka, zdeklarowany libera\u0142, nadal niczego nie narzuca\u0142, wyznaj\u0105c zasad\u0119 <em>laisser travailler<\/em>. Ale atmosfera intelektualna, jak\u0105 wprowadzi\u0142, rozszerza\u0142a horyzonty my\u015blenia. Szerokie widzenie procesu historycznego, rozleg\u0142e zainteresowania, alergiczne wr\u0119cz uczulenie Franciszka Ryszki na partykularyzm, polonocentryzm, narodow\u0105 mitomani\u0119 \u2014 to wszystko okre\u015bli\u0142o naukowy klimat pracowni, obok wspania\u0142ego rzeczywi\u015bcie ducha panuj\u0105cej w niej ludzkiej \u017cyczliwo\u015bci, lojalno\u015bci, tolerancji i szacunku dla r\u00f3\u017cnych pogl\u0105d\u00f3w i zaanga\u017cowa\u0144.<\/p>\n<p>Swoboda, jak\u0105 cieszyli\u015bmy si\u0119 w Instytucie, pozwala\u0142a na samodzielny wyb\u00f3r tematyki badawczej. Moje wybory w znacznej cz\u0119\u015bci by\u0142y konsekwencj\u0105 pierwszego. Studia nad osadnictwem na ziemiach zachodnich wprowadzi\u0142y mnie w problemy masowych migracji jako konsekwencji urzeczywistnienia zasady pa\u0144stwa narodowego oraz masowych migracji jako jednego z podstawowych czynnik\u00f3w kszta\u0142towania rzeczywisto\u015bci polskiej po 1945 r. Nadal zajmuj\u0119 si\u0119 tym i zajmowa\u0107 zamierzam, tyle \u017ce na szerszym polu: w centrum mojej uwagi znajduj\u0105 si\u0119 ju\u017c nie tylko migracje \u2014 przesiedlenia mniej lub bardziej przymusowe, uchod\u017astwo \u2014 lecz przede wszystkim si\u0142y, kt\u00f3re do nich doprowadzi\u0142y. Cz\u0119\u015b\u0107 niema\u0142a moich obecnych pasji skupia si\u0119 wok\u00f3\u0142 zagadnie\u0144 narodowo\u015bciowych oraz wok\u00f3\u0142 kwestii dwudziestowiecznych nacjonalizm\u00f3w, a zw\u0142aszcza ich spo\u0142ecznych nast\u0119pstw: i tych b\u0142ogos\u0142awionych, i tych zab\u00f3jczych. Zwi\u0105zek owej problematyki z tym, czym si\u0119 dawniej zajmowa\u0142am, jest oczywisty. <span id=\"myContent9\" style=\"display: inline;\">W ksi\u0105\u017cce o narodzinach systemu w\u0142adzy nie znalaz\u0142a ona dostatecznego odzwierciedlenia,<\/span> uwa\u017cam za\u015b, \u017ce bez jej dog\u0142\u0119bnej penetracji nie mo\u017ce by\u0107 mowy o zrozumieniu historii Polski i Polak\u00f3w w XX wieku.<span style=\"background:#E5E5E5;\"><br \/>\n  <a id=\"myHeader9\" href=\"javascript:toggle2('myContent9','myHeader9','[\u2013 \u2013 \u2013 \u2013] Zobacz tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.','Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.');\">Schowaj tekst usuni\u0119ty przez cenzur\u0119.<\/a><\/span><\/p>\n<p>Kiedy za\u015b my\u015bl\u0119 dzisiaj o tych moich naukowych wyborach i ich motywacjach, przypominaj\u0105 mi si\u0119 dwa zdania z dziennika Janusza Korczaka pisanego w getcie w 1942 r. Korczak zanotowa\u0142: \u201eGdybym powiedzia\u0142, \u017ce ani jednego wiersza w \u017cyciu nie napisa\u0142em, je\u015bli nie chcia\u0142em, by\u0142aby to prawda. Ale by\u0142oby prawd\u0105, gdybym powiedzia\u0142, \u017ce wszystko pisa\u0142em tylko pod przymusem\u201d<a id=\"_ftnref8\" class=\"footnote\" href=\"#_ftn8\" name=\"_ftnref8\">8<\/a>. Dodajmy \u2014 wewn\u0119trznym. Zdania te wywo\u0142a\u0142y we mnie rezonans, zabrzmia\u0142y blisko. W owej dumnej i smutnej jednocze\u015bnie refleksji cz\u0142owieka, kt\u00f3ry wie, \u017ce jest u kresu swojej drogi, odnalaz\u0142am my\u015bl o wsp\u00f3\u0142obecno\u015bci i nieuchronnym spl\u0105taniu wolnej woli i samozniewolenia znacz\u0105cych drog\u0119 tej szczeg\u00f3lnej przygody cz\u0142owieczej, jak\u0105 jest tw\u00f3rczo\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align:center;\">* * *<\/p>\n<p>Rekapituluj\u0105c te refleksje: stara\u0142am si\u0119 w wielkim skr\u00f3cie przedstawi\u0107 moj\u0105 przygod\u0119 z histori\u0105 najnowsz\u0105. Pr\u00f3bowa\u0142am j\u0105 przedstawi\u0107 na kszta\u0142t fugi, w kt\u00f3rej podstawowej melodii \u2014 uprawianiu historii jako nauki \u2014 towarzyszy\u0142 na zasadzie kontrapunktu, zbli\u017caj\u0105c si\u0119 i oddalaj\u0105c, w\u0105tek melodyczny zwi\u0105zany z uczestnictwem cz\u0142owieka w dziej\u0105cej si\u0119 historii.<\/p>\n<p align=\"center\">Jest to wi\u0119c relacja z trwaj\u0105cych wci\u0105\u017c poszukiwa\u0144 w\u0142a\u015bciwej drogi. Bo przecie\u017c nie o to chodzi, by rozdawa\u0107 na tej drodze uk\u0142ony, troch\u0119 uk\u0142on\u00f3w w stron\u0119 prawdy, troch\u0119 w stron\u0119 warto\u015bci bliskich ludzkiemu sercu, okre\u015blonych przynale\u017cno\u015bci\u0105 \u2014 ideow\u0105, narodow\u0105, grupow\u0105, wyznaczonych wi\u0119zi\u0105 z innymi lud\u017ami. Chodzi raczej o to, \u017ceby u\u015bwiadomiwszy sobie, jak bardzo zwi\u0105zane s\u0105 te dwa obszary uczestnictwa w historii najnowszej, zobaczy\u0107, \u017ce chocia\u017c \u017caden z nich nie mo\u017ce na dobre wyzwoli\u0107 si\u0119 od drugiego, to jednak tej zale\u017cno\u015bci nie trzeba pojmowa\u0107 ani statycznie, ani fatalistycznie.<\/p>\n<p align=\"center\">To oznacza dwie rzeczy: po pierwsze, i\u017c naturalne pragnienie jednoczesnego dochowania wierno\u015bci i prawdzie, i w\u0142asnej hierarchii warto\u015bci prowadzi nader cz\u0119sto do konfliktu \u2014 i ten fakt nie jest bynajmniej zdro\u017cny. Po drugie \u2014 a to ju\u017c niemal postulat \u2014 \u017ce warto pr\u00f3bowa\u0107 takich dr\u00f3g, kt\u00f3re mimo nieuniknionych dysonans\u00f3w w tej polifonicznej fudze wiod\u0105 w kierunku godnego wsp\u00f3\u0142istnienia obu tych porz\u0105dk\u00f3w warto\u015bci.<\/p>\n<p align=\"center\">Czy to jest osi\u0105galne? Nie wiem. Nie bez przyczyny ten problem zaludnia od wiek\u00f3w karty historii i tw\u00f3rczo\u015bci literackiej. To natomiast, co wiem na pewno, to to, \u017ce nie da si\u0119 osi\u0105gn\u0105\u0107 harmonii przez konformistyczne koncesje. Te bowiem mog\u0105 co najwy\u017cej stworzy\u0107 po prostu kicz w postaci makiety rozwi\u0105zania istniej\u0105cych sprzeczno\u015bci. A tak naprawd\u0119, to rzekome rozwi\u0105zanie sprowadza si\u0119 jedynie do zanegowania ich lub zafa\u0142szowania ich istoty. Cytuj\u0105c i trawestuj\u0105c Milana Kunder\u0119, kicz \u2014 naiwnie lub przewrotnie \u2014 eliminuje z pola widzenia nader znacz\u0105c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 tego, co w ludzkiej egzystencji jest nie do zniesienia lub trudne do zniesienia<a id=\"_ftnref9\" class=\"footnote\" href=\"#_ftn9\" name=\"_ftnref9\">9<\/a>. Kicz pos\u0142uguje si\u0119 budowaniem makiet i nak\u0142adaniem masek, kt\u00f3re maj\u0105 przes\u0142oni\u0107 fakt, \u017ce cz\u0142owiek ma prawo nie godzi\u0107 si\u0119 na \u201e\u017cycie byle jak\u201d, protestowa\u0107 przeciwko temu. A wi\u0119c buduje si\u0119 makiety dobra i pi\u0119kna niby dla wszystkich, a potem nak\u0142ada si\u0119 maski: dobra i pi\u0119kna \u2013 sobie i swoim, z\u0142a i brzydoty \u2013 innym, odmiennym, obcym.<\/p>\n<p align=\"center\">Ale, jak powiada Pawe\u0142 Beylin, kiczowi trzeba utrudnia\u0107 \u017cycie<a id=\"_ftnref10\" class=\"footnote\" href=\"#_ftn10\" name=\"_ftnref10\">10<\/a>. Jak? Nam, historykom, najpro\u015bciej odwo\u0142a\u0107 si\u0119 do naszych zada\u0144: dochodzenia prawdy i jej przekazywania. Aby im sprosta\u0107, potrzeba przede wszystkim szacunku: najpierw poszanowania swoich obowi\u0105zk\u00f3w i praw \u2014 obowi\u0105zk\u00f3w badacza historii i praw cz\u0142owieka do w\u0142asnego porz\u0105dku filozoficznego, moralnego, do w\u0142asnych preferencji. Ale tak\u017ce szacunku dla czytelnik\u00f3w i s\u0142uchaczy z ich przekonaniami i uwra\u017cliwieniami, z ich potrzebami psychologicznymi. Nie mo\u017cemy, nie sprzeciwiaj\u0105c si\u0119 swemu powo\u0142aniu zawodowemu, unikn\u0105\u0107 zadawania ran \u2014 m\u00f3wienia rzeczy gorzkich, trudnych, bolesnych. Je\u015bli te chirurgiczne rany maj\u0105 by\u0107 skutecznie lecz\u0105ce, to powinny by\u0107 tak zadawane, aby penetruj\u0105c a\u017c do jak\u017ce wra\u017cliwej na urazy tkanki: to\u017csamo\u015bci, autentyczno\u015bci, integralno\u015bci \u2014 nie niszczy\u0142y jej \u017cywotno\u015bci. Ale nie przez zanegowanie konflikt\u00f3w, ale w\u0142a\u015bnie przez ujawnianie ich istoty i ich z\u0142o\u017conych \u017ar\u00f3de\u0142 umo\u017cliwia\u0142y doj\u015bcie do wy\u017cszego stopnia \u015bwiadomo\u015bci. I to \u2013 samodzielnie. A tego nie da si\u0119 osi\u0105gn\u0105\u0107 bez otwarcia na tych, do kt\u00f3rych m\u00f3wimy. To podstawowy warunek ludzkiej sensownej komunikacji, komunikacji rokuj\u0105cej nadziej\u0119.<\/p>\n<p align=\"center\">Tote\u017c historyk, zw\u0142aszcza dziej\u00f3w najnowszych, je\u015bli pragnie by\u0142 skuteczny i zarazem dzia\u0142a\u0107 zgodnie z wymogami swojej etyki, i to nie tylko etyki zawodowej, nie mo\u017ce przywdziewa\u0107 togi s\u0119dziowskiej po to, by pot\u0119pia\u0107, uniewinnia\u0107 lub g\u0142osi\u0107 chwa\u0142\u0119. To wyj\u0105tkowo. Zawsze natomiast mo\u017ce i powinien przedstawi\u0107 sw\u00f3j wyw\u00f3d ujmuj\u0105cy <em>documents in the case<\/em>, jak w ksi\u0105\u017ckach typu <em>crime and suspence<\/em>. Marzy mi si\u0119, aby w tym indywidualnym, w\u0142asnym wywodzie znalaz\u0142a sw\u00f3j wyraz wielostronno\u015b\u0107 widzenia, rozumienie wielo\u015bci racji, a tak\u017ce powa\u017canie dla opcji innych nie w\u0142asne. I to zar\u00f3wno w stosunku do bohater\u00f3w opisywanej historii, jak i czytelnik\u00f3w ksi\u0105\u017cek, kt\u00f3re pisz\u0119. Podkre\u015blam to, wiedz\u0105c, jak bardzo trudno temu sprosta\u0107. Jak ci\u0105gle \u2014 ja przynajmniej \u2014 oscylowa\u0142am i zapewne nadal oscyluj\u0119 mi\u0119dzy zaufaniem, czy nawet zadufaniem, w si\u0142\u0119 historii jako nauki a uginaniem si\u0119 pod presj\u0105 spo\u0142eczn\u0105, zjawiskiem te\u017c historycznym, socjologicznym, psychologicznym.<\/p>\n<p align=\"center\">Na pewno te napi\u0119cia mo\u017cna by\u0142oby zmniejszy\u0107, unikaj\u0105c w \u017cyciu i w badaniach naukowych anga\u017cowania si\u0119 w strefy gor\u0105ce. Ale to nie dla mnie. Przeciwnie, tematy, kt\u00f3rymi si\u0119 zajmuj\u0119 i kt\u00f3rymi warto mi si\u0119 zajmowa\u0107, s\u0105 w coraz wi\u0119kszym stopniu trudne, nabrzmia\u0142e, ura\u017ane. To nie o cenzur\u0119 chodzi tym razem. I nawet nie o autocenzur\u0119. Albowiem te tematy s\u0105 trudne i nabrzmia\u0142e, ura\u017ane nie tylko dla historyka uczestnicz\u0105cego w dziej\u0105cej si\u0119 historii, lecz przede wszystkim dla tych, z kt\u00f3rymi si\u0119 identyfikuj\u0119, do kt\u00f3rych przynale\u017c\u0119. Bo jestem, przyznaj\u0119, historykiem w tym sensie partykularnym, \u017ce interesuje mnie szczeg\u00f3lnie to, co \u201emoje\u201d \u2013 to znaczy: to, co mnie obchodzi, i to, co mnie boli.<\/p>\n<hr class=\"thin\" align=\"left\" width=\"50%\" \/>\n<p class=\"money\"><a class=\"footnote\" href=\"#_ftnref1\" name=\"_ftn1\">1<\/a> A. Hertz, <em>Wyznania starego cz\u0142owieka<\/em>, Londyn 1983, s. 203.<br \/>\n<a id=\"_ftn2\" class=\"footnote\" title=\"\" href=\"#_ftnref2\" name=\"_ftn2\">2<\/a> [- &#8211; &#8211; -] [Ustawa o kontroli publikacji i widowisk z 31 VII 1981 r. art. 2, pkt 3 i 6 (Dz.U. nr 20, poz. 99, zm. 1983 Dz.U. nr 44, poz. 204)]. <em>W ten spos\u00f3b w oryginale zaznaczone by\u0142o usuni\u0119cie tekstu przez cenzur\u0119. Na kolejnych stronach nie podajemy podstawy, tj. &#8220;Ustawa o &#8230;&#8221; a jedynie poprzedzaj\u0105ce j\u0105 oznaczenie, t.j., <\/em> &#8220;[- &#8211; &#8211; -]&#8221; <em>&#8212; gek<\/em><br \/>\n<a id=\"_ftn3\" class=\"footnote\" title=\"\" href=\"#_ftnref3\" name=\"_ftn3\">3<\/a> K. Kersten, <em>Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego 22 VII\u201331 XII 1944<\/em>, Lublin 1965.<br \/>\n<a id=\"_ftn4\" class=\"footnote\" title=\"\" href=\"#_ftnref4\" name=\"_ftn4\">4<\/a> Ta druga ksi\u0105\u017cka to <em>Narodziny systemu w\u0142adzy. Polska 1943\u20131948<\/em>, wydana w podziemiu po raz pierwszy w 1985 r. (przyp. bb).<br \/>\n<a id=\"_ftn5\" class=\"footnote\" title=\"\" href=\"#_ftnref5\" name=\"_ftn5\">5<\/a> J. Szapiro, <em>Essays and Studies in Neurosurgery and Reflections at Random<\/em>, Warszawa 1972, s. 35 (t\u0142um. moje \u2013 K.K.). Autorowi serdecznie dzi\u0119kuj\u0119 za dyskusje podczas pracy nad tym tekstem.<br \/>\n<a id=\"_ftn6\" class=\"footnote\" title=\"\" href=\"#_ftnref6\" name=\"_ftn6\"><sup>6<\/sup><\/a> E. Fromm, <em>To Have or to Be<\/em>, London 1979, s. 107 (t\u0142um. moje \u2013 K.K.).<br \/>\n<a id=\"_ftn7\" class=\"footnote\" title=\"\" href=\"#_ftnref7\" name=\"_ftn7\"><sup>7<\/sup><\/a> M. Kundera, <em>Ksi\u0119ga \u015bmiechu i zapomnienia<\/em>, [t\u0142um. P. Godlewski, A.S. Jagodzi\u0144ski], Warszawa 1984, s. 39.<br \/>\n<a id=\"_ftn8\" class=\"footnote\" href=\"#_ftnref8\" name=\"_ftn8\">8<\/a> J. Korczak, <em>Pisma wybrane<\/em>, t. IV, Warszawa 1980, s. 387.<br \/>\n<a id=\"_ftn9\" class=\"footnote\" href=\"#_ftnref9\" name=\"_ftn9\">9<\/a> M. Kundera, <em>Niezno\u015bna lekko\u015b\u0107 bytu<\/em>, [t\u0142um. A. Holland], Londyn 1984, s. 107.<br \/>\n<a id=\"_ftn10\" class=\"footnote\" title=\"\" href=\"#_ftnref10\" name=\"_ftn10\">10<\/a> P. Beylin, <em>Autentyczno\u015b\u0107 i kicze<\/em>, Warszawa 1975, s. 194 i n.<\/p>\n<blockquote class=\"maincontent_blockquote\"><p><small>\u0179r\u00f3d\u0142o:\u00a0<em>Przegl\u0105d Powszechny<\/em>, 1987, nr 3, s. 368\u2013388.<\/small><\/p><\/blockquote>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krystyna Kersten Tekst odczytu wyg\u0142oszonego na spotkaniu sekcji kultury historycznej Towarzystwa Mi\u0142o\u015bnik\u00f3w Historii, kt\u00f3re odby\u0142o si\u0119 27 pa\u017adziernika 1986. Kiedy&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-744","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/744","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=744"}],"version-history":[{"count":22,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/744\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1519,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/744\/revisions\/1519"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=744"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}