{"id":761,"date":"2020-07-22T18:21:34","date_gmt":"2020-07-22T17:21:34","guid":{"rendered":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/?page_id=761"},"modified":"2020-11-10T09:04:43","modified_gmt":"2020-11-10T08:04:43","slug":"refleksje-wokol-pamieci-katynia","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/refleksje-wokol-pamieci-katynia\/","title":{"rendered":"Refleksje wok\u00f3\u0142 pami\u0119ci Katynia"},"content":{"rendered":"<h5>Krystyna Kersten<\/h5>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Paradoksem wsp\u00f3\u0142czesnej sytuacji jest to, \u017ce nasza potrzeba wykroczenia poza wst\u0119pne rozumienie i \u015bci\u015ble naukowy stosunek wynika z utraty narz\u0119dzi rozumienia.<br \/>\nRozumienie, w odr\u00f3\u017cnieniu od \u015bcis\u0142ej informacji i wiedzy naukowej, jest z\u0142o\u017conym procesem, kt\u00f3ry nigdy nie przynosi jednoznacznych wynik\u00f3w.<\/p>\n<p class=\"right_text\">Hannah Arendt, <em>Rozumienie a polityka<\/em><\/p>\n<p>Pewnego dnia odezwa\u0142 si\u0119 telefon. Dzwoni\u0142 Marcel \u0141ozi\u0144ski, proponowa\u0142 wyjazd do Katynia z ekip\u0105 filmu kr\u0119conego przez Andrzeja Wajd\u0119. \u201eJako historyka czy jako c\u00f3rki swojego ojca\u201d \u2014 zapyta\u0142am. \u201eJedno i drugie\u201d \u2014 odpar\u0142.<\/p>\n<p>Ekipa filmowa wraz z wybranymi przez filmowc\u00f3w krewnymi pomordowanych oficer\u00f3w i dwoma \u015bwiadkami (je\u0144cem uratowanym z Kozielska i polskim robotnikiem uczestnicz\u0105cym w pierwszej ekshumacji dokonanej przez Niemc\u00f3w w 1943 r.) \u2014 \u0142\u0105cznie ponad 30 os\u00f3b \u2014 wyjecha\u0142a do ZSRR 3 lipca. Zamys\u0142 re\u017cyserski polega\u0142 na filmowaniu pielgrzymki rodzin do miejsca ka\u017ani. Film mia\u0142 stanowi\u0107 zapis naturalnych zachowa\u0144, rozm\u00f3w, reakcji emocjonalnych. Ingerencja re\u017cysera: Marcela \u0141ozi\u0144skiego, albowiem obowi\u0105zki parlamentarne zatrzyma\u0142y Andrzeja Wajd\u0119 w Warszawie, by\u0142a ograniczona do minimum, sprowadza\u0142a si\u0119 do aran\u017cowania rozm\u00f3w w specjalnie tworzonej, quasi naturalnej, sytuacji przedzia\u0142u kolejowego.<\/p>\n<p>Nie wiem, czy efekt tego zamierzenia zadowoli\u0142 tw\u00f3rc\u00f3w filmu o \u2014 no w\u0142a\u015bnie, o czym? O Katyniu, czy mo\u017ce o pami\u0119ci Katynia, o funkcjonowaniu zbrodni katy\u0144skiej w \u015bwiadomo\u015bci Polak\u00f3w AD 1989, w Polsce, kt\u00f3ra z narastaj\u0105cym przyspieszeniem zrzuca gorset kr\u0119puj\u0105cych dzia\u0142ania my\u015bli, emocje \u2014 zbiorowe i indywidualne. Wiem natomiast, \u017ce mnie samej, jako historykowi dziej\u00f3w najnowszych, udzia\u0142 w owym przedsi\u0119wzi\u0119ciu dostarczy\u0142 materia\u0142u do refleksji i przemy\u015ble\u0144. By\u0142o to zderzenie, w sytuacji szczeg\u00f3lnie zg\u0119szczonej, z takimi zjawiskami, jak kszta\u0142t pami\u0119ci, stosunek do historii, obecno\u015b\u0107 przesz\u0142o\u015bci w dniu tera\u017aniejszym, a wi\u0119c z problemami, z kt\u00f3rymi od lat borykam si\u0119 w \u017cyciu zawodowym i spo\u0142ecznym. Zderzenie w pe\u0142nym tego s\u0142owa znaczeniu, znajdowa\u0142am si\u0119 bowiem przez ca\u0142y czas tej podr\u00f3\u017cy w podw\u00f3jnej roli: by\u0142am jedn\u0105 z kobiet jad\u0105cych do miejsca spoczynku proch\u00f3w ojca, natomiast moje podej\u015bcie, spos\u00f3b percepcji i reakcje by\u0142y w du\u017cym stopniu okre\u015blone przez to, \u017ce jestem historykiem, i to historykiem zajmuj\u0105cym si\u0119 histori\u0105 najnowsz\u0105, \u017cyw\u0105 \u2014 jak j\u0105 nazywa\u0142 Franciszek Ryszka \u2014 histori\u0105, kt\u00f3rej uczestnicy i potomkowie w pierwszej generacji wsp\u00f3\u0142tworz\u0105 dzie\u0144 dzisiejszy.<\/p>\n<p><span class=\"small\"><a id=\"_ftnrefs1\" title=\"\" href=\"#_ftns1\" name=\"_ftnrefs1\">*<\/a>\u00a0<\/span>Pomi\u0119dzy kartami historii, zak\u0142amywanymi przez czterdzie\u015bci pi\u0119\u0107 lat i odzyskuj\u0105cymi prawo do prawdy g\u0142oszonej jawnie i otwarcie, Katy\u0144, \u015bci\u015blej za\u015b sprawa polskich oficer\u00f3w z oboz\u00f3w w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, wiosn\u0105 1940 r. zg\u0142adzonych przez NKWD, zajmuje naczelne miejsce. Gdy tylko cenzura uchyli\u0142a bezwzgl\u0119dny zakaz publikacji na ten temat, co nast\u0105pi\u0142o w ubieg\u0142ym roku, przez pras\u0119 przesz\u0142a fala tekst\u00f3w, tak\u017ce \u017ar\u00f3d\u0142owych, dotycz\u0105cych zbrodni katy\u0144skiej. Ostatnio ukaza\u0142a si\u0119 nak\u0142adem \u201eKiW\u201d napisana w kraju ksi\u0105\u017cka, referuj\u0105ca sumiennie [nie? ]znane dot\u0105d materia\u0142y na temat los\u00f3w polskich je\u0144c\u00f3w w niewoli radzieckiej, kt\u00f3r\u0105 autor Czes\u0142aw Madajczyk, ko\u0144czy zdaniem: \u201ezar\u00f3wno poszlaki, jak i po\u015brednie dowody przemawiaj\u0105 za odpowiedzialno\u015bci\u0105 NKWD, jego dow\u00f3dztwa za los zgotowany internowanym polskim oficerom w Kozielsku, za dokonanie ich masowego mordu.\u201d <a id=\"_ftnref1\" title=\"\" href=\"#_ftn1\" name=\"_ftnref1\"><sup>1<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Niestety, jak zwykle, dzia\u0142ania oficjalne przez d\u0142ugi czas, a poniek\u0105d i dzi\u015b jeszcze, pozostawa\u0142y po\u0142owiczne, nie zaspokajaj\u0105c \u017c\u0105dania prawdy, wypowiedzianej pe\u0142nym g\u0142osem, uczciwie, bez unik\u00f3w oraz przemilcze\u0144, dra\u017cni\u0105c i podsycaj\u0105c negatywne emocje w spo\u0142ecze\u0144stwie. Oburza kunktatorstwo mieszanej, polsko-radzieckiej komisji. Irytuje odkrywanie materia\u0142\u00f3w dawno odkrytych i przypisywanie sobie zas\u0142ug w ujawnianiu prawdy o zbrodni katy\u0144skiej przez \u015brodowiska przez 45 lat milcz\u0105ce lub zaanga\u017cowane w k\u0142amstwo. Bo przecie\u017c nie krasnoludki i nie sowieccy agenci s\u0105 odpowiedzialni za fa\u0142sz, do niedawna krzycz\u0105cy na symbolicznym grobie katy\u0144skim na Pow\u0105zkach.<\/p>\n<p>Ta cz\u0119\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa, kt\u00f3r\u0105 sprawa Katynia rzeczywi\u015bcie \u017cywo obchodzi\u0142a, zna\u0142a prawd\u0119, nie mia\u0142a najmniejszej w\u0105tpliwo\u015bci, kto by\u0142 sprawc\u0105 zbrodni na Kozich G\u00f3rach, nierzadko zna\u0142a wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u017ar\u00f3de\u0142, opublikowanych na Zachodzie. Czeka\u0142a i nadal czeka natomiast, trac\u0105c cierpliwo\u015b\u0107, na oficjalne, g\u0142o\u015bne przyznanie tej prawdy przez w\u0142adze polskie oraz przez w\u0142adze pa\u0144stwa, kt\u00f3re ponosi odpowiedzialno\u015b\u0107 za pope\u0142niony gwa\u0142t. Czeka te\u017c na nowe materia\u0142y, przynosz\u0105ce informacje dot\u0105d nieznane. Materia\u0142y z radzieckich archiw\u00f3w.<\/p>\n<p>Powie mi kto\u015b: \u201ea reszta?\u201d. Nic nas nie uprawnia do twierdzenia, \u017ce w polskim spo\u0142ecze\u0144stwie wiedza o Katyniu jest powszechna. Przeciwnie, sama si\u0119 zetkn\u0119\u0142am z tym, i\u017c nawet w kr\u0119gach inteligencji, nawet w rodzinach, kt\u00f3re straci\u0142y w Katyniu kogo\u015b bliskiego, bywa\u0142o, \u017ce dopiero w 1981 r. m\u0142odzi ludzie dowiadywali si\u0119, jak naprawd\u0119 zgin\u0119li ich krewni. Ksi\u0105\u017cki wychodz\u0105ce na emigracji szerzej nap\u0142ywaj\u0105 do kraju zaledwie od kilku lat. Od kilku te\u017c lat s\u0105 dost\u0119pne w niekt\u00f3rych bibliotekach, a ostatnio w ulicznych kramach wydawnictwa drugiego obiegu. W szko\u0142ach m\u0142odzie\u017c nie uczy\u0142a si\u0119 o Katyniu. Na uniwersytetach, na wydzia\u0142ach kszta\u0142c\u0105cych nauczycieli historii jeszcze niedawno zdarzali si\u0119 wyk\u0142adowcy m\u00f3wi\u0105cy, i\u017c sprawa pozostaje niewyja\u015bniona, A i to by\u0142 post\u0119p wobec wersji Katynia jako zbrodni hitlerowskiej. Pozostawa\u0142 przekaz pozainstytucjonalny \u2014 rodzinny, \u015brodowiskowy, obejmowa\u0142 on wszak\u017ce jedynie cz\u0119\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa.<\/p>\n<p>Czy owa niewiedza lub wiedza bardzo ograniczona oznacza\u0142a, i\u017c dla wielu, zw\u0142aszcza m\u0142odych, s\u0142owo \u201eKaty\u0144\u201d by\u0142o pustym d\u017awi\u0119kiem, niewywo\u0142uj\u0105cym reakcji emocjonalnych? Nie s\u0105dz\u0119, aby tak by\u0142o. Przeciwnie, mo\u017cna za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce przez wszystkie lata w spo\u0142ecze\u0144stwie istnia\u0142a podsk\u00f3rna pami\u0119\u0107, g\u0142\u0119boko zakodowana w \u015bwiadomo\u015bci Polak\u00f3w. Z niej wyrasta\u0142a potencjalna gotowo\u015b\u0107 \u017cywego reagowania na znak, jakim jest Katy\u0144, reagowania niejako odruchowego. Ten znak zawiera tre\u015bci dotykaj\u0105ce najbardziej uwra\u017cliwionych p\u00f3l polskiej \u015bwiadomo\u015bci. Mie\u015bci w sobie ca\u0142\u0105 z\u0142o\u017cono\u015b\u0107 kompleksu ofiary \u2014 ofiary prze\u015bladowa\u0144 i niesprawiedliwo\u015bci. Wpisane s\u0105 we\u0144 poczucie doznanych krzywd, gniew z powodu bezkarno\u015bci kat\u00f3w, gorycz, jak\u0105 budzi oboj\u0119tno\u015b\u0107 \u015bwiata na gwa\u0142t zadawany Polsce, Polakom, narodowi polskiemu przez Niemcy i Rosj\u0119. Mamy to wszystko wdrukowane w matryc\u0119 naszej narodowej \u015bwiadomo\u015bci od wieku XIX.<\/p>\n<p>Wraz z przekonaniem o w\u0142asnych naszych przymiotach: heroizmie, umi\u0142owaniu wolno\u015bci, moralnej wy\u017cszo\u015bci, nad tymi, kt\u00f3rzy nas gn\u0119bi\u0105, komponuje si\u0119 to w swoisty syndrom heroiczno-martyrologiczny, kt\u00f3ry tak wielk\u0105 odgrywa rol\u0119 w polskim autostereotypie, w my\u015bleniu Polak\u00f3w o sobie i o swojej kondycji w \u015bwiecie. Wojna i jej wynik \u2014 \u00f3w szczeg\u00f3lny splot zwyci\u0119stwa nad Niemcami i kl\u0119ski odniesionej w niewypowiedzianej wojnie, rozpocz\u0119tej przekroczeniem granicy wschodniej Rzeczypospolitej 17 wrze\u015bnia 1939 r. przez Armi\u0119 Czerwon\u0105 a zako\u0144czonej dominacj\u0105 radzieck\u0105 ustanowion\u0105, w przekonaniu wi\u0119kszo\u015bci Polak\u00f3w, z przyzwoleniem zachodnich sojusznik\u00f3w \u2014 wp\u0142yn\u0119\u0142y na nies\u0142ychan\u0105 wr\u0119cz intensyfikacj\u0119 syndromu sprz\u0119gaj\u0105cego bohaterstwo i m\u0119cze\u0144stwo.<\/p>\n<p>Paradoksalnie, wzmog\u0142y go w latach powojennych zabiegi obozu rz\u0105dz\u0105cego, kt\u00f3ry dla dora\u017anego wzmocnienia swojej pozycji oskar\u017ca\u0142 Zach\u00f3d o zdrad\u0119 polskich interes\u00f3w, eksponowa\u0142 w\u0105tki martyrologiczne, odwo\u0142ywa\u0142 si\u0119 do warto\u015bci heroicznych. Czyni\u0142 to oczywi\u015bcie wybi\u00f3rczo, pokr\u0119tnie, z pogwa\u0142ceniem historii, zale\u017cnie od okresu mniejszym lub wi\u0119kszym, nie zdaj\u0105c sobie sprawy, i\u017c manipuluj\u0105c p\u00f3\u0142prawdami i zafa\u0142szowaniami, pot\u0119guje si\u0142y, kt\u00f3re pr\u0119dzej b\u0105d\u017a p\u00f3\u017aniej obr\u00f3c\u0105 si\u0119 przeciw komunistom. Albowiem 1 wrze\u015bnia i 17 wrze\u015bnia, deportacje do pracy przymusowej w Niemczech i wyw\u00f3zki w g\u0142\u0105b Rosji, O\u015bwi\u0119cim i \u0142agry, zbrodnie niemieckie i Katy\u0144 tworzy\u0142y wz\u00f3r integralny, struktur\u0119 niepodzieln\u0105 i wszelkie wysi\u0142ki rozbicia jej na d\u0142u\u017csz\u0105 met\u0119 musia\u0142y si\u0119 sko\u0144czy\u0107 fiaskiem. K\u0142amstwo \u2014 to jawne i to skryte w przemilczeniach, operowaniu p\u00f3\u0142prawdami, w \u017conglowaniu kontekstami w interpretacjach, kt\u00f3re mia\u0142y zmieni\u0107 sens i znaczenie wydarze\u0144 \u2014 nie mog\u0142o sprawi\u0107, i\u017c pami\u0119\u0107 Polak\u00f3w zwr\u00f3ci si\u0119 w jednym tylko kierunku ku zbrodniom niemieckim. \u201eZa Katy\u0144, O\u015bwi\u0119cim b\u0119dziemy si\u0119 m\u015bci\u0107, za mury zburzonej Warszawy\u201d \u2014 \u015bpiewali przed laty \u017co\u0142nierze podziemia i ani milczenie, ani pr\u00f3by przeniesienia winy za zbrodni\u0119 katy\u0144sk\u0105 na Niemc\u00f3w nie unicestwi\u0142y spo\u0142ecznej pami\u0119ci krzywd i niesprawiedliwo\u015bci wyrz\u0105dzonych przez ZSRR podczas wojny. I po wojnie, rachunek bowiem nie zamkn\u0105\u0142 si\u0119 w 1945 r.<\/p>\n<p>Niewiedza i pami\u0119\u0107 w skali spo\u0142ecznej wsp\u00f3\u0142istnia\u0142y ze sob\u0105 latami, a\u017c przyszed\u0142 czas, kiedy prawda o Katyniu sta\u0142a si\u0119 symbolem przywracania podstawowych warto\u015bci moralnych w \u017cyciu publicznym. Matactwa, mistyfikacje i fa\u0142sze spowodowa\u0142y, i\u017c sprawa Katynia \u2013 podobnie jak sprawy \u0142agr\u00f3w, deportacji wojennych i powojennych, dzia\u0142a\u0144 NKWD itd. \u2013 nabra\u0142a wymiaru moralnego. G\u0142\u00f3wnym \u017ar\u00f3d\u0142em \u017c\u0105dania ujawnienia prawdy o Katyniu jest dzi\u015b pragnienie zado\u015b\u0107uczynienia sprawiedliwo\u015bci, zerwanie maski k\u0142amstwa, tym pot\u0119\u017cniejsze, im bardziej by\u0142o w przesz\u0142o\u015bci t\u0142umione pod naciskiem reali\u00f3w \u017cycia. Nak\u0142ada si\u0119 ono na wci\u0105\u017c \u017cywe antyrosyjskie czy antyradzieckie urazy oraz niech\u0119\u0107, a niekiedy wrogo\u015b\u0107 do komunizmu. Przenikaj\u0105 si\u0119 i wzajemnie wzmacniaj\u0105 dwa wymiary Katynia: polski oraz uniwersalny; polski \u2014 najwi\u0119kszej zbrodni stalinizmu wobec obywateli Rzeczypospolitej, przemilczanej po wojnie przez kolejne rz\u0105dy w Polsce, og\u00f3lnoludzki \u2013 masowego mordu dokonanego na internowanych oficerach, kt\u00f3ry przez 45 lat, w przeciwie\u0144stwie do zbrodni hitlerowskich, nie doczeka\u0142 os\u0105du \u015bwiata.<\/p>\n<p>Oto kolejny paradoks, b\u0119d\u0105cy efektem odrzucania komunistycznego przeszczepu, wyrazem oporno\u015bci spo\u0142ecze\u0144stwa wobec dokonywanych na nim operacji, maj\u0105cych modelowa\u0107 jego \u015bwiadomo\u015b\u0107: wyrzucanie <em>par force<\/em> radzieckiego rozdzia\u0142u polskiej martyrologii ze zbiorowej pami\u0119ci i tradycji wpisa\u0142o go w nowy kontekst, g\u0142\u0119bszy i szerszy, nabrzmia\u0142y i pulsuj\u0105cy. Sprawa Katynia, nie przestaj\u0105c by\u0107 cz\u0105stk\u0105 narodowych rewindykacji w sferze historii, sta\u0142a si\u0119 jednocze\u015bnie sztandarem walki o prawd\u0119 i o sprawiedliwo\u015b\u0107. To ju\u017c nie tylko kwestia ujawnienia nieprawno\u015bci czy \u2014 w wypadku je\u0144c\u00f3w z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa \u2014 zbrodni stalinizmu pope\u0142nionych w stosunku do Polski i polskich obywateli, to znacznie wi\u0119cej. Walka toczy si\u0119 o przywr\u00f3cenie sensu takim poj\u0119ciom, jak dobro i z\u0142o, o nazwanie z\u0142a \u2013 z\u0142em, zbrodni \u2013 zbrodni\u0105, bez eufemizm\u00f3w, bez s\u0142ownej hipokryzji. Nie my\u015bl\u0119, by jak w 1945 r. wielu by\u0142o dzi\u015b w Polsce ludzi gotowych do pomsty za Katy\u0144, natomiast powszechne jest \u017c\u0105danie os\u0105dzenia tej zbrodni, cho\u0107by nawet ani jeden z jej bezpo\u015brednich sprawc\u00f3w nie pozosta\u0142 przy \u017cyciu, co jest bardzo prawdopodobne.<\/p>\n<p>Zbrodnie takie jak katy\u0144ska nie ulegaj\u0105 przedawnieniu, s\u0105 bowiem skierowane przeciw podstawom ludzkiego \u0142adu, naruszaj\u0105 fundamentalne zasady cywilizowanego \u015bwiata. Ludzie w Polsce m\u00f3wi\u0105: kaci z O\u015bwi\u0119cimia, Majdanka, Treblinki stan\u0119li przed s\u0105dem, ci za\u015b, kt\u00f3rzy zdo\u0142ali si\u0119 skry\u0107, s\u0105 \u015bcigani (\u015bci\u0105gani). A ci, kt\u00f3rzy strzelali w kark tysi\u0105com bezbronnych je\u0144c\u00f3w? Oni wci\u0105\u017c nie doczekali pot\u0119pienia przez tych, kt\u00f3rzy sprawuj\u0105 w\u0142adz\u0119 w ZSRR oraz w Polsce. I ludzie pytaj\u0105: Kiedy wreszcie sprawiedliwo\u015bci stanie si\u0119 zado\u015b\u0107? W Warszawie, na cmentarzu komunalnym na Pow\u0105zkach, przesta\u0142 ju\u017c j\u0105trzy\u0107 k\u0142amliwy napis na symbolicznym grobie katy\u0144skim, kt\u00f3rego historii nie trzeba przypomina\u0107; zast\u0105pi\u0142a go asekuracyjna p\u00f3\u0142prawda. Na pomniku w lesie katy\u0144skim ci\u0105gle panoszy [si\u0119] k\u0142amstwo, wywo\u0142uj\u0105c gniew bezsilno\u015bci. \u017beby doj\u015b\u0107 do tych, w istocie swej przecie\u017c nieodkrywczych konstatacji, nie trzeba by\u0142o jecha\u0107 do Katynia, uczestniczy\u0107 w nabo\u017ce\u0144stwie celebrowanym przez dw\u00f3ch ksi\u0119\u017cy przy wzniesionym <em>ad hoc<\/em> polowym o\u0142tarzu pod krzy\u017cem ustawionym w lesie, prze\u017cywa\u0107 razem z innymi obecno\u015b\u0107 w miejscu (czy raczej w pobli\u017cu miejsca), w kt\u00f3rym zgin\u0119li i spoczywaj\u0105 najbli\u017csi, najcz\u0119\u015bciej ojcowie, bo wielu spo\u015br\u00f3d braci, si\u00f3str, owdowia\u0142ych \u017con nie doczeka\u0142o tej chwili. Nie trzeba by\u0142o i\u015b\u0107 szlakiem ich ostatniej w\u0119dr\u00f3wki, towarzyszy\u0107 w my\u015bli wy\u0142adunkowi na rampie stacyjki kolejowej w Gniezdowie, transportowi os\u0142awionym \u201eczarnym woronem\u201d \u2013 ci\u0119\u017car\u00f3wk\u0105 do przewozu wi\u0119\u017ani\u00f3w, zadawa\u0107 sobie pytanie: W kt\u00f3rym momencie zrozumieli, \u017ce nie wioz\u0105 ich do innego obozu, lecz na \u015bmier\u0107? Nie trzeba by\u0142o wreszcie w Kozielsku tropi\u0107 ich \u015blad\u00f3w, wypatrywa\u0107 polskich napis\u00f3w wydrapywanych gwo\u017adziem na \u015bcianach remontowanych w\u0142a\u015bnie budynk\u00f3w. Atoli obecno\u015b\u0107 Katynia, podobnie jak ca\u0142ego radzieckiego fragmentu polskiej martyrologii, w \u017cyciu jednostek i spo\u0142ecze\u0144stwa w Polsce powojennej nie sprowadza si\u0119 do owych konstatacji. Jest o wiele bardziej z\u0142o\u017cona, spl\u0105tana, niejednoznaczna.<\/p>\n<p>Wkraczam tu w kr\u0105g jednego z najwa\u017cniejszych a jednocze\u015bnie najbardziej skomplikowanych i trudnych problem\u00f3w naszej powojennej historii: problemu postaw i zachowa\u0144 spo\u0142ecze\u0144stwa wobec rzeczywisto\u015bci narzuconej Polsce w wyniku wojny. Kluczem do nich, w moim przekonaniu, jest szczeg\u00f3lne sprz\u0119\u017cenie przystosowania i oporu \u2014 wyst\u0119puj\u0105cych w rozmaitych uk\u0142adach i propozycjach. Op\u00f3r \u015bwiadomy lub instynktowny oznacza\u0142 trwanie przy warto\u015bciach konstytuuj\u0105cych spo\u0142ecze\u0144stwo i nar\u00f3d, przystosowanie biologiczne, ale i psychologiczne wymusza\u0142o rozliczne, wielkie i ma\u0142e, kompromisy z tymi warto\u015bciami. To ono sk\u0142ania\u0142o nieraz do wyparcia ze \u015bwiadomo\u015bci tre\u015bci, kt\u00f3ra utrudnia\u0142a przetrwanie. Spo\u0142ecze\u0144stwo oscylowa\u0142o mi\u0119dzy pami\u0119ci\u0105 a zapomnieniem, samoobron\u0105 a samozniewoleniem.<\/p>\n<p>Jest oczywiste, \u017ce komuni\u015bci, z racji swych ideologicznych i politycznych uwarunkowa\u0144 oraz zale\u017cno\u015bci, ju\u017c w czasie wojny zacz\u0119li konstruowa\u0107 zmistyfikowan\u0105 wersj\u0119 radzieckich dzia\u0142a\u0144 wobec Polski i Polak\u00f3w, okre\u015blon\u0105 oficjalnymi interpretacjami Moskwy. Jest chyba ziarno prawdy w rozwa\u017caniach George\u2019a Kennana z po\u0142owy 1944 r. na temat stosunku Stalina do zagadnienia rz\u0105du w Polsce, \u017ce \u017caden przysz\u0142y polski rz\u0105d nie wyci\u0105gnie na jaw radzieckich dzia\u0142a\u0144 przeciw pa\u0144stwu polskiemu i polskim obywatelom w latach 1939\u20141941, t\u0119 za\u015b pewno\u015b\u0107 daj\u0105 mu jedynie komuni\u015bci.<a id=\"_ftnref2\" title=\"\" href=\"#_ftn2\" name=\"_ftnref2\"><sup>2<\/sup><\/a> W wyk\u0142adni polskich komunist\u00f3w niekt\u00f3re fakty by\u0142y przemilczane lub \u2014 gdy wychodzi\u0142y na jaw \u2014 negowane, inne \u2014 fa\u0142szowane, jeszcze inne przekr\u0119cane, pomniejszane, negli\u017cowane. Zrazu przemilczany, potem za\u015b negowany by\u0142 na przyk\u0142ad tajny protok\u00f3\u0142 do paktu Ribbentrop\u2014Mo\u0142otow z 23 sierpnia 1939 r.; zbrodni\u0105 katy\u0144sk\u0105, kiedy zosta\u0142a odkryta, obci\u0105\u017cono Niemc\u00f3w; pomniejszane by\u0142y rozmiary deportacji, warunki, w jakich mia\u0142y miejsce; milczano o losach Polak\u00f3w w ZSRR, o \u0142agrach.<\/p>\n<p>Po wojnie cisza pokry\u0142a dzia\u0142alno\u015b\u0107 na ziemiach polskich uwalnianych od Niemc\u00f3w, wyw\u00f3zki dziesi\u0105tk\u00f3w tysi\u0119cy akowc\u00f3w i nie tylko akowc\u00f3w w g\u0142\u0105b Rosji, pacyfikacje. Cisza tak szczelna, \u017ce a\u017c do ostatniego czasu, ba \u2014 dzi\u015b jeszcze, ma\u0142o kto w Polsce wie o obozie w Rembertowie, odkrywane masowe groby ofiar NKWD stanowi\u0105 rewelacj\u0119, ujawnienie tzw. Gib by\u0142o zaskoczeniem. Prze\u015bladowania przybieraj\u0105ce skal\u0119 terroru, jakie towarzyszy\u0142y pocz\u0105tkom stanowienia w\u0142adzy komunist\u00f3w, zosta\u0142y niejako wyparte z pami\u0119ci zbiorowej, tak jak gdyby stalinizm zacz\u0105\u0142 si\u0119 w Polsce w 1948 r. Ci, kt\u00f3rzy wiedzieli i zapomnie\u0107 nie mogli, byli przez d\u0142ugie lata w tej swojej wiedzy i pami\u0119ci samotni. Nie spos\u00f3b tego negowa\u0107, mo\u017cna si\u0119 natomiast zastanawia\u0107, jakie s\u0105 przyczyny procesu zablokowania okre\u015blonych p\u00f3l pami\u0119ci, nieprzekazywania dramatycznych do\u015bwiadcze\u0144 nowym generacjom, kt\u00f3rym przysz\u0142o z ka\u017cdym rokiem domaga\u0107 si\u0119 prawdy o historii. Pokolenia dziadk\u00f3w i rodzic\u00f3w by\u0142y ju\u017c nadto zm\u0119czone latami czekania, zrywami, kt\u00f3re ko\u0144czy\u0142y si\u0119 nowym przyp\u0142ywem rezygnacji, zawiedzonymi nadziejami, nieustaj\u0105cym przystosowywaniem si\u0119; lecz m\u0142odzi potrzebowali wiedzy o przesz\u0142o\u015bci nie tylko dla zaspokojenia ciekawo\u015bci. W historii szukali ci\u0105g\u0142o\u015bci, nadaj\u0105cej wy\u017cszy sens ich d\u0105\u017ceniom i walce.<\/p>\n<p>Tak czy inaczej Katynia, jak i ca\u0142ej wojennej martyrologii Polak\u00f3w na Kresach Wschodnich i w ZSRR, nie uda\u0142o si\u0119 zepchn\u0105\u0107 w niebyt czy te\u017c totalnie zmistyfikowa\u0107. Pami\u0119\u0107 przetrwa\u0142a, zosta\u0142a jednak na wiele lat schowana na dnie \u015bwiadomo\u015bci. Jej intelektualny, moralny i emocjonalny potencja\u0142 pozosta\u0142 u\u015bpiony, a sprz\u0119gni\u0119te z nim impulsy by\u0142y blokowane i t\u0142umione: z zewn\u0105trz przez niezno\u015bne \u2014 acz znoszone \u2014 ci\u015bnienie rzeczywisto\u015bci, a od wewn\u0105trz przez reakcje obronne, wywo\u0142ane niemo\u017cno\u015bci\u0105 przezwyci\u0119\u017cenia nieuniknionego rozdarcia pomi\u0119dzy z jednej strony elementarnymi \u2014 biologicznymi i psychologicznymi \u2014 potrzebami osoby ludzkiej, z drugiej za\u015b imponderabiliami, zawieraj\u0105cymi w sobie potrzeby psychologiczne wy\u017cszego rz\u0119du, kt\u00f3rych \u017cywotno\u015b\u0107 ocala tkank\u0119 kulturow\u0105 i duchow\u0105 egzystencj\u0119 spo\u0142ecze\u0144stwa. Splatanie si\u0119 wiedzy i niewiedzy, pami\u0119ci i niepami\u0119ci o Katyniu by\u0142o odbiciem owej jedno\u015bci oporu i przystosowania, kapitulacji i sprzeciwu, w kt\u00f3rej polu toczy\u0142o si\u0119 \u017cycie jednostek i zbiorowo\u015bci w ci\u0105gu minionych 45 lat. Amputacja pami\u0119ci o Katyniu \u2014 a Katy\u0144 traktuj\u0119 tu jako symbol \u2014 zagra\u017ca\u0142a duchowej egzystencji narodu, ale z drugiej strony mo\u017cna zrozumie\u0107, \u017ce nieustaj\u0105ca obecno\u015b\u0107 tej pami\u0119ci musia\u0142aby kolidowa\u0107 z wymogami \u017cycia wspieraj\u0105cego si\u0119 na kompromisie.<\/p>\n<p>Kiedy w 1945 r. polskie spo\u0142ecze\u0144stwo stan\u0119\u0142o w obliczu konieczno\u015bci tworzenia podstaw swojego bytu w kraju zrujnowanym, pogr\u0105\u017conym w chaosie, o zmienionym kszta\u0142cie terytorialnym, rozczarowanie do Zachodu i w\u0142asnych elit przyw\u00f3dczych sz\u0142o w parze ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105 doznawanych cierpie\u0144 i krzywd oraz zagro\u017ce\u0144 id\u0105cych od Wschodu. \u015awiadomo\u015b\u0107 ta w znacznym stopniu neutralizowa\u0142a rado\u015b\u0107 ko\u0144ca wojny, przyt\u0142umia\u0142a przyjazne uczucia do armii nios\u0105cej wyzwolenie spod okupacji niemieckiej. Wkraczaj\u0105ce oddzia\u0142y radzieckie przyjmowane by\u0142y z l\u0119kiem, wyczekiwaniem, cho\u0107 \u2014 jak to zdaje si\u0119 wynika\u0107 z przekaz\u00f3w z tamtego czasu oraz ze wspomnie\u0144 \u2014 na og\u00f3\u0142 bez wrogo\u015bci. Og\u0142oszone przez pras\u0119 podziemn\u0105 has\u0142o o zamianie jednej okupacji na drug\u0105 nie przyj\u0119\u0142o si\u0119 w spo\u0142ecze\u0144stwie, mimo \u017ce w niekt\u00f3rych cz\u0119\u015bciach kraju, na pocz\u0105tku zw\u0142aszcza, niemal otwarcie dzia\u0142a\u0142o NKWD, a terror w stosunku do Armii Krajowej i struktur pa\u0144stwa podziemnego po wkroczeniu Armii Czerwonej by\u0142 silniejszy i bardziej skuteczny ni\u017c podczas okupacji niemieckiej. <a id=\"_ftnrefs2\" title=\"\" href=\"#_ftns2\" name=\"_ftnrefs2\">**<\/a><\/p>\n<p>Odwo\u0142ywanie si\u0119 do w\u0142asnych wspomnie\u0144 grozi uzurpacj\u0105 \u2014 generalizowaniem jednostkowych do\u015bwiadcze\u0144, uleganiem optyce pami\u0119ci podlegaj\u0105cej nieuchronnym deformacjom pod wp\u0142ywem nawarstwiaj\u0105cych si\u0119 prze\u017cy\u0107. Poddam si\u0119 jednak pokusie przywo\u0142ania owych lutowych dni 1945 r., kiedy w G\u0142ownie pojawi\u0142y si\u0119 najpierw trzy czo\u0142gi z czerwonymi gwiazdami, a dzie\u0144 lub dwa p\u00f3\u017aniej przep\u0142yn\u0105\u0142 potok pieszych oddzia\u0142\u00f3w i tabor\u00f3w. Wyryte mam w pami\u0119ci takie reakcje mego otoczenia, jak ciekawo\u015b\u0107, l\u0119k pomieszany z pogardliwo\u015bci\u0105 \u2014 \u017co\u0142nierze nie\u015bli karabiny na sznurkach \u2014 poczucie zalewaj\u0105cej Polsk\u0119 dziczy, nie przypominam sobie natomiast wrogo\u015bci, nienawi\u015bci. Nie pami\u0119tam jakiegokolwiek ogniwa, kt\u00f3re by \u0142\u0105czy\u0142o \u015bmier\u0107 mego ojca w Katyniu z wkraczaj\u0105c\u0105 do Polski Armi\u0105 Czerwon\u0105. Ani ze stanowion\u0105 przez komunist\u00f3w w\u0142adz\u0105. Tak, jakby to by\u0142y wydarzenia na dw\u00f3ch odr\u0119bnych p\u0142aszczyznach. A przecie\u017c od ujawnienia zbrodni katy\u0144skiej min\u0119\u0142y niespe\u0142na dwa lata.<\/p>\n<p>Moja matka, z zawodu prawnik, w 1943 r. rwa\u0142a si\u0119 do wykorzystania swych znajomo\u015bci i jechania z jedn\u0105 z organizowanych przez Niemc\u00f3w delegacji na miejsce odnalezienia grob\u00f3w. Zabiega\u0142a o jakiekolwiek informacje o losie ojca \u2014 rozmawia\u0142a mi\u0119dzy innymi z ksi\u0119ciem Lubomirskim, uwolnionym z Kozielska dzi\u0119ki po\u015brednictwu dworu w\u0142oskiego. P\u00f3\u017aniej szuka\u0142a ojca przez Czerwony Krzy\u017c. Lecz zarazem, w spos\u00f3b, kt\u00f3ry chyba potrafi\u0119 zrekonstruowa\u0107, zacz\u0119\u0142a przetwarza\u0107 swoj\u0105 prawd\u0119 o Katyniu, tak aby nie przeszkadza\u0142a jej w\u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 w \u2014 jak w\u00f3wczas m\u00f3wiono \u2014 now\u0105 polsk\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107. Nigdy nie wst\u0105pi\u0142a do \u017cadnej partii, nie by\u0142a nawet <em>poputczikiem<\/em>, nie mia\u0142a ambicji robienia kariery, trzyma\u0142a si\u0119 jak najdalej od polityki, chcia\u0142a by\u0107 i by\u0142a dobrym fachowcem w swojej dziedzinie \u2014 specjalizowa\u0142a si\u0119 w prawie cywilnym. Nale\u017ca\u0142a do tej cz\u0119\u015bci starej polskiej inteligencji, kt\u00f3ra uzna\u0142a nadrz\u0119dno\u015b\u0107 imperatywu odbudowy wymagaj\u0105cej wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania z komunistami. P\u00f3\u017aniej, aby t\u0119 swoj\u0105 postaw\u0119 zracjonalizowa\u0107 i usprawiedliwi\u0107 dla samej siebie, pocz\u0119\u0142a eksponowa\u0107 wszystko, co zdawa\u0142o si\u0119 przemawia\u0107 na korzy\u015b\u0107 systemu, negli\u017cuj\u0105c lub pomniejszaj\u0105c to, co go oskar\u017ca\u0142o, oraz nie dostrzegaj\u0105c tkwi\u0105cego w nim od pocz\u0105tku niebezpiecze\u0144stwa totalitarnego zniewolenia. Owo rozcz\u0142onkowanie my\u015blenia o rzeczywisto\u015bci: oddzielnie represje, oddzielnie odbudowa kraju, oddzielnie d\u0142awienie wolno\u015bci obywatelskich, oddzielnie awans kulturowy, itd. \u2014 to w\u0142a\u015bnie jedna z wa\u017cniejszych d\u017awigni stalinowskiej <em>pierekowki<\/em> dusz.<\/p>\n<p>Matka by\u0142a kobiet\u0105 inteligentn\u0105, niezdoln\u0105 do cynizmu, uczciw\u0105 wewn\u0119trznie, i te w\u0142a\u015bnie przymioty leg\u0142y u pod\u0142o\u017ca dokonywanych przez ni\u0105 operacji intelektualnych, dzi\u0119ki kt\u00f3rym mog\u0142a akceptowa\u0107 istniej\u0105cy porz\u0105dek, sprzeczny z zasadami, w jakich zosta\u0142a wychowana. Jedn\u0105 z takich operacji by\u0142o \u2014 je\u015bli to nie jest zniekszta\u0142cenie mojej pami\u0119ci \u2014 postawienie znaku zapytania nad kwesti\u0105 sprawc\u00f3w zbrodni katy\u0144skiej: mogli zrobi\u0107 to Niemcy, mogli Sowieci. Nie przypominam sobie, by po wojnie matka interesowa\u0142a si\u0119 publikacjami na temat Katynia, w ka\u017cdym razie nie m\u00f3wi\u0142a o tym ze mn\u0105. Wiem za to z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105, \u017ce ja sama nie bra\u0142am ich do r\u0119ki, nawet gdy znajdowa\u0142y si\u0119 w bliskim zasi\u0119gu, w bibliotece Instytutu Historii. Ucieka\u0142am od tego tematu, czu\u0142am wewn\u0119trzny op\u00f3r, kt\u00f3rego nie umia\u0142am przezwyci\u0119\u017cy\u0107, wynikaj\u0105cy \u2014 kto wie \u2014 mo\u017ce z niejasnego poczucia winy. Z l\u0119ku przed konfrontacj\u0105 ze spraw\u0105, kt\u00f3ra mnie niejako uwiera\u0142a, powodowa\u0142a psychiczny dyskomfort. Z tym l\u0119kiem i ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105 sprzeniewierzenia si\u0119 bli\u017cej niesprecyzowanym warto\u015bciom i powinno\u015bciom \u2014 c\u00f3rki? Polki? \u2014 jecha\u0142am do Katynia.<\/p>\n<p>Kiedy staram si\u0119 odtworzy\u0107 stan mojej \u015bwiadomo\u015bci w latach, w kt\u00f3rych nale\u017ca\u0142am \u2014 w pe\u0142nym znaczeniu tego s\u0142owa \u2014 do ZMP (pr\u00f3g przynale\u017cno\u015bci do PZPR mog\u0142am przekroczy\u0107 dopiero w 1956 r., wcze\u015bniej na przeszkodzie sta\u0142y moje pochodzenie i moje \u201einteligenckie obci\u0105\u017cenia\u201d), widz\u0119 go jako owo szczeg\u00f3lne zawieszenie mi\u0119dzy wiedz\u0105 \u2014 niewiedz\u0105, pami\u0119ci\u0105 \u2014 niepami\u0119ci\u0105, prawd\u0105 \u2014 k\u0142amstwem, o kt\u00f3rym tak wnikliwie pisa\u0142 Aleksander Wat, a kt\u00f3re stanowi\u0142o istotny element stalinowskiego systemu. By\u0142o ono w\u0142a\u015bciwe wszystkim, kt\u00f3rych porazi\u0142o totalitarne zniewolenie umys\u0142\u00f3w, emocji, sumie\u0144. P\u00f3\u017aniej, gdy nast\u0105pi\u0142o otrze\u017awienie, poddani temu degraduj\u0105cemu procesowi ubezw\u0142asnomy\u015blenia (neologizm Wata), szukali do\u0144 klucza w niewiedzy, nie\u015bwiadomo\u015bci, w \u015blepocie \u2014 gdy chodzi\u0142o o nich samych, w strachu, konformizmie, karierowiczostwie \u2014 gdy mowa by\u0142a o innych.<\/p>\n<div id=\"MainContent\">\n<p>Bardzo trudno jest zrozumie\u0107, a jeszcze trudniej przekaza\u0107, mechanizm zagubienia w wytworzonym przez stalinizm i trwaj\u0105cym, prawda, \u017ce w rozrzedzonej postaci, \u015bwiecie rzeczywisto\u015bci-nierzeczywisto\u015bci, urealnionej fikcji i mistyfikacji tego, co realne, pomieszanych znacze\u0144 i zrelatywizowanych warto\u015bci, takich jak dobro i z\u0142o, k\u0142amstwo i prawda, wolno\u015b\u0107 i niewola.<\/p>\n<p>Mimo podejmowanych nieustannie pr\u00f3b nie zdo\u0142ali go prze\u0142kn\u0105\u0107 i obja\u015bni\u0107 ani ci wybitni intelektuali\u015bci, kt\u00f3rzy swojego czasu nie oparli si\u0119 dzia\u0142aniu systemu moralnie i intelektualnie niszcz\u0105cemu, ani ci, kt\u00f3rzy znale\u017ali si\u0142\u0119, by si\u0119 mu przeciwstawi\u0107. Do rozumienia tego zbli\u017cy\u0142 si\u0119 Wat, gdy jak\u017ce prawdziwie pisa\u0142 w eseju <em>Klucz i hak<\/em>: \u201eOt\u00f3\u017c, w Rosji wszyscy poddani, ale poza Rosj\u0105 tak\u017ce co wybitniejsi zagraniczni komuni\u015bci i komunizuj\u0105cy intelektuali\u015bci wiedzieli o zbrodniach w swoim czasie. Ali\u015bci fakty by\u0142y wiadome, interpretowane, pojmowane i moralnie akceptowane w generalnej optyce komunistycznego \u015bwiata warto\u015bci. Co prawda, za granicami ZSRR, by nie gorszy\u0107 prostaczk\u00f3w i konwertyt\u00f3w (ni\u017csze \u015bwi\u0119cenia), faktom przeczono. W Imperium natomiast na odwr\u00f3t, mia\u0142y one by\u0107 znane, inaczej straci\u0142yby sw\u0105 warto\u015b\u0107 naczeln\u0105, wychowawcz\u0105. Znane \u2014 jako Tajemnica, kt\u00f3rej imienia nie wymienia si\u0119 nadaremnie, kt\u00f3ra im bardziej jest ugnieciona pod swoistym sowieckim tabu, tym bardziej wype\u0142nia dusze strachem bo\u017cym. Nie zepchni\u0119ta w pod\u015bwiadomo\u015b\u0107, ale jawnie przybrana w pompatyczne nazwy, nabywaj\u0105ca zatem ow\u0105 migawkowo\u015b\u0107 mi\u0119dzy prawd\u0105 a fa\u0142szem, bez kt\u00f3rej ubezw\u0142asnomy\u015blenie jest niemo\u017cliwe\u201d<a id=\"_ftnref3\" title=\"\" href=\"#_ftn3\" name=\"_ftnref3\"><sup>3<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>W tym wywodzie Wata \u2014 ofiary niewolenia, w ka\u017cdym sensie s\u0142owa \u201eofiara\u201d \u2014 zawarta jest, moim zdaniem, tak\u017ce istotna cz\u0119\u015b\u0107 prawdy o obecno\u015bci Katynia w psychice polskiego spo\u0142ecze\u0144stwa. Niecodzienna podr\u00f3\u017c do Katynia i Kozielska, towarzysz\u0105ce jej okoliczno\u015bci, konfrontacja z reakcjami wsp\u00f3\u0142uczestnik\u00f3w tej ni to pielgrzymki, ni to misterium, kt\u00f3rego byli\u015bmy zarazem tw\u00f3rcami i aktorami, stawia\u0142a twarz\u0105 w twarz z pytaniem: jakie by\u0142o naprawd\u0119 moje w\u0142asne prze\u017cycie zbrodni katy\u0144skiej, tak przecie\u017c g\u0142\u0119boko osobi\u015bcie mnie dotycz\u0105cej. Nie chcia\u0142am i \u2014 w swoim sumieniu \u2014 nie mog\u0142am unikn\u0105\u0107 tego pytania, uciec od niego w rytualne zachowanie i obrz\u0119dowe gesty. Dlatego, wywo\u0142ana do odpowiedzi, usi\u0142owa\u0142am sobie u\u015bwiadomi\u0107: po pierwsze, czy w kt\u00f3rymkolwiek momencie uwa\u017ca\u0142am, \u017ce winni zbrodni byli Niemcy, po drugie, czy takie stwierdzenie wysz\u0142o z moich ust, spod mojego pi\u00f3ra.<\/p>\n<p>Powt\u00f3rz\u0119 to, co powiedzia\u0142am moim wsp\u00f3\u0142towarzyszom w poci\u0105gu jad\u0105cym z Kozielska do Smole\u0144ska: przez d\u0142ugi czas ucieka\u0142am od jednoznaczno\u015bci w kwestii mordu w Katyniu, nie chcia\u0142am docieka\u0107 prawdy, kt\u00f3ra przecie\u017c nie mog\u0142a mi wskrzesi\u0107 ojca. Ta prawda nie by\u0142a mi \u2014 jak strasznie to dzisiaj brzmi? \u2014 do niczego potrzebna, przeciwnie, potraktowana z nale\u017cn\u0105 jej powag\u0105, uniemo\u017cliwia\u0142aby \u015bpiewanie o kraju, <em>gdie tak wolno dyszyt cze\u0142owiek<\/em>. Jak daleko by\u0142o posuni\u0119te to dwumy\u015blenie, \u015bwiadczy fakt, \u017ce \u2014 je\u015bli nie zawodzi tu moja samooskar\u017caj\u0105ca pami\u0119\u0107 \u2014 mog\u0142am w okresie szczytowego zetempowskiego zaczadzenia napisa\u0107 w \u017cyciorysie, i\u017c mego ojca zamordowali w Katyniu hitlerowcy, czyni\u0105c to bez cynizmu, bez \u015bwiadomo\u015bci, \u017ce m\u00f3wi\u0119 nieprawd\u0119. I w\u0142a\u015bnie to do\u015bwiadczenie traktuj\u0119 jako lekcj\u0119 na ca\u0142e \u017cycie. Bezpo\u015brednio doznane gro\u017aby dewiacji w postrzeganiu rzeczywisto\u015bci wskutek dopuszczenia do supremacji autorytetu nad autonomicznym my\u015bleniem, niebezpiecze\u0144stwo samooszukiwania si\u0119 jako ceny za akceptacj\u0119 i wi\u0119\u017a z wsp\u00f3lnot\u0105, mo\u017cliwo\u015b\u0107 przemieszczania warto\u015bci i wypaczania ich hierarchii, gdy zaczynaj\u0105 przeszkadza\u0107 we wsp\u00f3lnym \u015bpiewie \u2014 stanowi\u0105 skuteczn\u0105 szczepionk\u0119 przeciw chorobie wszelkiego mitotw\u00f3rstwa, czy to dotycz\u0105cego siebie i w\u0142asnych postaw oraz zachowa\u0144 w przesz\u0142o\u015bci, czy te\u017c obejmuj\u0105cego zbiorowo\u015b\u0107 \u2014 grup\u0119, \u015brodowisko, spo\u0142ecze\u0144stwo, nar\u00f3d.<\/p>\n<p>Nie z masochizmu i ekshibicjonizmu powracam pami\u0119ci\u0105 do tamtego czasu i moich \u00f3wczesnych zachowa\u0144, kt\u00f3re w stosunku do sprawy Katynia znalaz\u0142y wyraz szczeg\u00f3lnie jaskrawy. Moj\u0105 osob\u0119 traktuj\u0119 tu jako przypadek studyjny, na pewno nie powszechny, mo\u017ce i nietypowy, ale przecie\u017c nie unikatowy. Mie\u015bci si\u0119 on w spektrum r\u00f3\u017cnych reakcji funkcjonuj\u0105cych w spo\u0142ecze\u0144stwie polskim wobec zjawisk nale\u017c\u0105cych do radzieckiego rozdzia\u0142u narodowej martyrologii. I nie tylko w spo\u0142ecze\u0144stwie polskim. Wielkie pragnienie bycia przekonanym o mo\u017cliwo\u015bci winy Niemc\u00f3w wykazali w styczniu 1944 r. mi\u0119dzy innymi ameryka\u0144scy korespondenci w Moskwie, zawiezieni przez w\u0142adze radzieckie na miejsce zbrodni. W tym duchu pisa\u0142a do Pameli Churchill c\u00f3rka ambasadora Stan\u00f3w Zjednoczonych w ZSRR Kathleen Harriman, w tym te\u017c duchu wypowiada\u0142 si\u0119 towarzysz\u0105cy jej do Katynia John Melby, urz\u0119dnik ambasady ameryka\u0144skiej.<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">\u201eOczywiste jest \u2014 stwierdza\u0142 \u2014 \u017ce dowody przedstawione przez Rosjan s\u0105 pod wieloma wzgl\u0119dami niepe\u0142ne, \u017ce ich wyk\u0142adnia jest \u017ale skonstruowana, \u017ce ca\u0142e przedstawienie by\u0142o wyre\u017cyserowane na benefis korespondent\u00f3w, bez szansy niezale\u017cnych bada\u0144 czy weryfikacji. Ostatecznie jednak, mimo widocznych luk, argumenty Rosjan s\u0105 przekonywaj\u0105ce\u201d<a id=\"_ftnref4\" title=\"\" href=\"#_ftn4\" name=\"_ftnref4\"><sup>4<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce postawa mojej matki, a p\u00f3\u017aniej moja w\u0142asna, stanowi\u0142a przejaw jednej z kilku reakcji wyst\u0119puj\u0105cych w spo\u0142ecze\u0144stwie. Przejaw przeze mnie wyjaskrawiony, by\u0107 mo\u017ce z tego samego powodu, kt\u00f3ry innych sk\u0142ania do szukania catharsis przez manifestowanie pami\u0119ci zbrodni katy\u0144skiej: z ci\u0105\u017cenia grzechu zaniechania.<\/p>\n<p>Wiem, \u017ce us\u0142ysz\u0119: nikt z Polak\u00f3w nie uwa\u017ca\u0142, \u017ce winni zbrodni katy\u0144skiej s\u0105 Niemcy; my\u015bmy nigdy nie zapomnieli, nasze milczenie by\u0142o wymuszone, z\u0142amanie go grozi\u0142o negatywnymi konsekwencjami, zw\u0142aszcza w pierwszej po\u0142owie lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych. Podczas jednego z moich odczyt\u00f3w \u2014 tematem by\u0142y mi\u0119dzy innymi deportacje w g\u0142\u0105b ZSRR z Kres\u00f3w Wschodnich \u2014 wyst\u0105pi\u0142a kobieta, kt\u00f3ra z p\u0142aczem m\u00f3wi\u0142a o tym, jak kry\u0142a si\u0119 ze swoimi prze\u017cyciami z czasu wyw\u00f3zki przed w\u0142asnymi dzie\u0107mi, boj\u0105c si\u0119, \u017ce wygadaj\u0105 si\u0119 w szkole, \u017ce \u015bci\u0105gn\u0105 na siebie i na ni\u0105 nieszcz\u0119\u015bcie. Wt\u00f3rowali jej inni, maj\u0105cy za sob\u0105 w wi\u0119kszo\u015bci bojowy szlak od Lenino do Berlina \u2014 rzecz dzia\u0142a si\u0119 w Klubie Kombatanta w Nowej Hucie \u2014 oraz lata milczenia.<\/p>\n<p>Parali\u017cuj\u0105ce dzia\u0142anie strachu przed nast\u0119pstwami wyjawienia prawdy: o sobie, o bliskich, o polskich ofiarach stalinowskiego systemu czy to w ZSRR, czy w Polsce, to fakt. Ale faktem te\u017c jest, \u017ce po 1956 r. wbudowane w spo\u0142eczn\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 obezw\u0142adnienie by\u0142o wi\u0119ksze ni\u017c represje, kt\u00f3re mog\u0142yby grozi\u0107 za dochowanie wiernej pami\u0119ci przesz\u0142ym dramatom. Bywa\u0142o oczywi\u015bcie rozmaicie. Nie neguj\u0119 \u017cywego dziedzictwa czas\u00f3w Wielkiego Strachu, s\u0105dz\u0119 jednak, \u017ce ju\u017c w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych powo\u0142ywanie si\u0119 na zagro\u017cenie jest \u2014 w cz\u0119\u015bci przynajmniej \u2014 wyrazem racjonalizacji zachowa\u0144 wpisanych w przywo\u0142ane ju\u017c przeze mnie tendencje przystosowawcze.<\/p>\n<p>Problem pami\u0119ci Katynia, czy szerzej, radzieckich win wobec Polski i Polak\u00f3w, nie dotyczy zreszt\u0105 tylko owej, prawda \u017ce niema\u0142ej, bo liczonej w milionach, cz\u0119\u015bci spo\u0142ecze\u0144stwa b\u0105d\u017a osobi\u015bcie, b\u0105d\u017a poprzez bliskie zwi\u0105zki rodzinne obarczonej do\u015bwiadczeniami i konsekwencjami stalinowskich represji. Obejmuje zasi\u0119giem ca\u0142\u0105 polsk\u0105 zbiorowo\u015b\u0107 w kraju; w polskiej diasporze sprawy przedstawia\u0142y si\u0119 odmiennie \u2014 tam wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u017cy\u0142a pami\u0119ci\u0105 krzywd.<\/p>\n<p>Zaj\u0119ci dzisiaj odkrywaniem masowych grob\u00f3w, stawianiem pomnik\u00f3w, ods\u0142anianiem tablic upami\u0119tniaj\u0105cych miejsca strace\u0144 i bohater\u00f3w, kt\u00f3rych imiona kry\u0142o przez lata milczenie, nadawaniem nowych nazw ulicom i placom, pisaniem i czytaniem wspomnie\u0144, kr\u0119ceniem i ogl\u0105daniem film\u00f3w, nie jeste\u015bmy jako spo\u0142ecze\u0144stwo i jako jednostka nadto sk\u0142onni do refleksji nad przesz\u0142ymi zachowaniami. Mamy poczucie, \u017ce dzia\u0142amy chwalebnie, demonstruj\u0105c wierno\u015b\u0107 idea\u0142om i pami\u0119ci. Bierzemy udzia\u0142 w \u015bwi\u0119cie, zdominowani przez emocje, takie jak wzmo\u017cone poczucie narodowej to\u017csamo\u015bci, sprz\u0119\u017cone \u2014 niestety \u2014 z silnie odczuwan\u0105 obco\u015bci\u0105 wobec wszystkiego i wszystkich, co plasowane jest poza obszarem \u201emy\u201d. Czujemy wi\u0119\u017a z rodakami, kt\u00f3rych walka i ofiara nie doczeka\u0142a dot\u0105d nale\u017cytego uznania, by\u0142a przemilczana lub stanowi\u0142a przedmiot k\u0142amliwych inwektyw, z bohaterami zwanymi niegdy\u015b politycznymi bankrutami, faszystowskimi pacho\u0142kami, reakcyjnymi bandytami \u2014 nie zapomnieli\u015bmy jeszcze tego j\u0119zyka propagandy i polityki. Kiedy \u201eoni\u201d przejmowali bliskie nam tradycje i symbole, nasze rytua\u0142y i obchody, reagowali\u015bmy z satysfakcj\u0105, \u017ce oto komuni\u015bci musz\u0105 da\u0107 wyraz naszej prawdzie i sprawiedliwo\u015bci, ale \u2014 z drugiej strony \u2014 z podejrzeniem, \u017ce diabe\u0142 ubra\u0142 si\u0119 w kome\u017ck\u0119 i ogonem na msz\u0119 dzwoni. A przecie\u017c w\u015br\u00f3d \u201eonych\u201d mo\u017cna by\u0142o spotka\u0107 uczestnik\u00f3w powstania warszawskiego, dzieci pomordowanych w Katyniu, ofiary deportacji w g\u0142\u0105b Rosji, wi\u0119\u017ani\u00f3w oboz\u00f3w radzieckich i polskich wi\u0119zie\u0144 lat powojennych, a w\u015br\u00f3d \u201enas\u201d \u2014 dzieci starych komunist\u00f3w czy tych niegdy\u015b zaczadzonych.<\/p>\n<p>Uczestnicz\u0119 w tym radosnym triumfie nieska\u017conych warto\u015bci nad zniewoleniem, k\u0142amstwem, bezprawiem i zbrodni\u0105, a tak\u017ce zwyczajnym ma\u0142ym czynownictwem, nie mog\u0105c uwierzy\u0107 podobnie jak wielu innych, \u017ce to, co zdawa\u0142o si\u0119 niemo\u017cliwe, okaza\u0142o si\u0119 realne. To uczucie towarzyszy\u0142o uczestnikom podr\u00f3\u017cy do Kozielska i Katynia przez ca\u0142y czas. Ale zarazem nie spos\u00f3b uciec od my\u015bli: niema\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 tych, kt\u00f3rzy dzi\u015b prze\u015bcigaj\u0105 si\u0119 z odkrywaniem prawdy, oskar\u017caniem stalinizmu, tak\u017ce w jego polskim wydaniu, demaskowaniem zbrodni i nieprawo\u015bci, kt\u00f3rzy tak g\u0142o\u015bno domagaj\u0105 si\u0119 przywr\u00f3cenia pami\u0119ci i zado\u015b\u0107uczynienia sprawiedliwo\u015bci, latami uczestniczy\u0142a w k\u0142amstwie, w najlepszym wypadku \u2014 milcza\u0142a. I \u2014 co mo\u017ce wa\u017cniejsze! \u2014 niekoniecznie z ubezw\u0142asnomy\u015blenia, ze strachu o \u017cycie czy wolno\u015b\u0107, lecz z obawy o awans, wyjazd zagraniczny, przyj\u0119cie ksi\u0105\u017cki do druku\u2026 W wype\u0142nianiu os\u0142awionych \u201ebia\u0142ych plam\u201d, w podejmowaniu tematu Katynia, Starobielska, Ostaszkowa, deportacji, \u0142agr\u00f3w, powojennych prze\u015bladowa\u0144, tortur stosowanych przez UB i Informacj\u0119 Wojskow\u0105, proces\u00f3w politycznych itd. chcieli wie\u015b\u0107 prym w \u015brodowisku ci, kt\u00f3rym to wszystko nie przeszkodzi\u0142o przez ca\u0142e lata i\u015b\u0107 r\u0119ka w r\u0119k\u0119 z komunistami, wsp\u00f3\u0142uczestniczy\u0107 we w\u0142adzy.<\/p>\n<p>Trzeba by\u0142o zielonego \u015bwiat\u0142a z g\u00f3ry, aby politycy, publicy\u015bci, historycy si\u0119gn\u0119li do schowk\u00f3w swojej wiedzy i pami\u0119ci, zamkni\u0119tych dotychczas na siedem spust\u00f3w r\u00f3wnie szczelnie jak archiwum publiczne. Co wi\u0119cej, o ile dla niekt\u00f3rych r\u00f3wna\u0142o si\u0119 to spe\u0142nieniu g\u0142\u0119boko skrywanych marze\u0144 i nadziei, inni dzia\u0142ali instrumentalnie, usi\u0142uj\u0105c, przez przodownictwo w wy\u015bcigu, zyska\u0107 wiarygodno\u015b\u0107 w oczach spo\u0142ecze\u0144stwa. Jak pisze Norwid:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">To wiem tylko: \u017ce \u015bwiat si\u0119 zmienia,<br \/>\nWojen bronie i natar\u0107 szyki,<br \/>\nChor\u0105gwie lud\u00f3w i natchnienia \u2014<br \/>\nA oni zawsze czynowniki.<\/p>\n<p>To, co pisz\u0119, nie dotyczy najm\u0142odszych generacji \u2014 owych kilkunastu milion\u00f3w obywateli, kt\u00f3rzy zacz\u0119li aktywne \u017cycie publiczne po 1980 r. Dor\u00f3wnuj\u0105ca im liczebno\u015bci\u0105 starsza cz\u0119\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa, przy u\u017cyciu rozmaitych intelektualnych i moralnych operacji, dokonywa\u0142a przeniesienia radzieckiego rozdzia\u0142u polskiej martyrologii w wydzielony obszar, mniej lub bardziej szczelnie odseparowany od tocz\u0105cego si\u0119 \u017cycia, tak aby pami\u0119\u0107 nie zderza\u0142a si\u0119 ze stawianymi przez to \u017cycie wymogami.<\/p>\n<p>Mamy tu do czynienia z fragmentem szerszego procesu, znamiennego dla kszta\u0142towania postaw w Polsce \u2014 do rozdzia\u0142u pomi\u0119dzy sfer\u0105 publiczn\u0105 i sfer\u0105 prywatno\u015bci. W sferze prywatnej obowi\u0105zywa\u0142y normy moralne wpisane w nasz\u0105 kultur\u0119, \u017cy\u0142y warto\u015bci odziedziczone po przesz\u0142ych pokoleniach. W sferze publicznej nast\u0105pi\u0142a daleko posuni\u0119ta erozja zasad, a\u017c do stopniowego wytworzenia si\u0119, drog\u0105 doboru negatywnego, typu peerelczyka, bezideowego, cynicznego, zmieniaj\u0105cego pogl\u0105dy jak maski, uznaj\u0105cego jako <em>summa lex<\/em> interes w\u0142asny. Dzi\u015b, oczywi\u015bcie, prawdziwy peerelczyk na szcz\u0119\u015bcie w postaci doskona\u0142ej rzadko si\u0119 go spotyka, jako \u017ce ci\u015bnienie tradycji, wychowania, opinii by\u0142o zbyt du\u017ce \u2014 zaj\u0119ty jest demaskowaniem stalinizmu. Chcia\u0142oby si\u0119 rzec: <em>timeo Danaos et dona ferentes<\/em>.<\/p>\n<p>Peerelowska choroba \u2014 niekt\u00f3rzy okre\u015blaj\u0105 j\u0105 mianem sowietyzacji \u2014 poczyni\u0142a spustoszenia wi\u0119ksze, ni\u017c chcemy to przyzna\u0107. Ile\u017c milion\u00f3w ludzi z partyjnymi legitymacjami w kieszeni, zajmuj\u0105cych stanowiska mniej lub bardziej eksponowane, niekoniecznie polityczne, r\u00f3wnie\u017c czysto zawodowe, godzi\u0142o si\u0119 z milczeniem, w kt\u00f3rym kry\u0142o si\u0119 k\u0142amstwo. M\u00f3wi si\u0119: musieli, \u017cyj\u0105c w zniewalaj\u0105cym systemie, narzucaj\u0105cym kolizj\u0119 z warto\u015bciami. To prawda, pod panowaniem przenikni\u0119tym elementami totalitaryzmu nie spos\u00f3b by\u0142o uchroni\u0107 si\u0119 przed ska\u017ceniem naszych kategorii my\u015blenia i zasad post\u0119powania.<\/p>\n<p>Powt\u00f3rz\u0119 \u2014 u wielu przetrwanie wymaga\u0142o ukrycia prawdziwej twarzy, przywdziania maski, kt\u00f3ra z biegiem czasu jak\u017ce cz\u0119sto zaczyna\u0142a si\u0119 zrasta\u0107 z twarz\u0105. Prowadzi\u0142o to do zatracenia \u015bwiadomo\u015bci wsp\u00f3\u0142uczestnictwa w rozstawianiu kamufluj\u0105cych parawan\u00f3w. Przystosowanie kaza\u0142o przymyka\u0107 oczy i milcze\u0107 w obliczu otaczaj\u0105cych przek\u0142ama\u0144. Ci, kt\u00f3rzy w 1945 r. krzyczeli g\u0142o\u015bno, w przekonaniu, \u017ce nie wolno milcze\u0107, \u201egdy wszystko, co si\u0119 na naszej ziemi dzieje, jest sta\u0142ym, systematycznym deptaniem praw cz\u0142owieka, jego godno\u015bci i wolno\u015bci, gdy wszystko, co si\u0119 u nas dzieje, jest fa\u0142szowaniem ca\u0142ej tre\u015bci naszego \u017cycia zbiorowego\u201d, jak owi autorzy ulotki podpisanej przez Lig\u0119 Obrony Praw Cz\u0142owieka i Obywatela, p\u0142acili za to \u017cyciem lub rujnuj\u0105cym fizycznie i psychicznie wi\u0119zieniem. B\u0105d\u017a milkli i albo usuwali si\u0119 z \u017cycia publicznego, albo wchodzili na drog\u0119 kompromis\u00f3w. Za ka\u017cdy z tych wybor\u00f3w p\u0142aci\u0142o si\u0119 wysok\u0105 cen\u0119 \u2014 p\u0142aci\u0142y j\u0105 pojedyncze osoby, p\u0142aci\u0142o spo\u0142ecze\u0144stwo.<\/p>\n<p>O tym wszystkim nale\u017cy pami\u0119ta\u0107. Nie tylko i nie przede wszystkim dlatego, \u017ce grozi nam kreowanie nowych mit\u00f3w, zak\u0142amywanie odk\u0142amywanej historii: Pami\u0119\u0107 przebytego do\u015bwiadczenia jest nieodzowna do zrozumienia istoty i mocy si\u0142, kt\u00f3re sprawia\u0142y, \u017ce spo\u0142ecze\u0144stwo jako ca\u0142o\u015b\u0107 przez kilkadziesi\u0105t lat \u017cy\u0142o z okalecza\u0142\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105 swej martyrologii i swojej walki, okrojon\u0105 do cz\u0105stki dopuszczonej przez panuj\u0105c\u0105 w\u0142adz\u0119. I jednocze\u015bnie konieczne jest do rozumienia istoty, mocy, \u017cywotno\u015bci si\u0142 wymuszaj\u0105cych sta\u0142e poszerzanie owej cz\u0105stki, przywracanie z ka\u017cdym kolejnym kryzysem w\u0142adzy coraz wi\u0119kszych obszar\u00f3w historii pokrywanych uprzednio milczeniem lub zabudowanych przek\u0142amaniami.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">* * *<\/p>\n<p>Godzinami spaceruj\u0105c po terenie optinskiej pustelni, na kt\u00f3rym przed laty mie\u015bci\u0142 si\u0119 ob\u00f3z \u2014 najpierw dla internowanych oficer\u00f3w polskich, potem dla je\u0144c\u00f3w fi\u0144skich, wreszcie dla radzieckich obywateli \u2014 a kt\u00f3ry zosta\u0142 \u015bwie\u017co oddany Cerkwi prawos\u0142awnej, my\u015bla\u0142am oczywi\u015bcie, podobnie jak inni uczestnicy naszej podr\u00f3\u017cy, o ojcu. O tym, jak tu \u017cy\u0142, co czu\u0142. O jego ostatnich s\u0142owach, wypowiedzianych do matki, kiedy \u017cegna\u0142 si\u0119 z nami we wrze\u015bniu po zatrzymaniu go wraz z grup\u0105 oficer\u00f3w i os\u00f3b cywilnych przez w\u0142adze radzieckie w Ho\u0142obach pod Kowlem, s\u0142owach \u015bwiadcz\u0105cych, \u017ce ju\u017c wtedy nie mia\u0142 z\u0142udze\u0144 i przewidywa\u0142, co go czeka. Pami\u0119\u0107, my\u015bl, uczucia cofa\u0142y si\u0119 do ci\u0119\u017ckiej zimy 1939\/40, do wiosny 1940 r., kiedy zacz\u0119\u0142y odchodzi\u0107 z Kozielska transporty, ko\u0144cz\u0105ce si\u0119 w ogromnej wi\u0119kszo\u015bci na miejscu ka\u017ani. Patrzy\u0142y\u015bmy na te same, co oni, drzewa, na ten sam rozleg\u0142y widok z klasztornego wzg\u00f3rza, obejmuj\u0105cy zakole p\u0142yn\u0105cej w pobli\u017cu rzeki, chodzili\u015bmy po pokojach zrujnowanych i w\u0142a\u015bnie odbudowywanych pomieszcze\u0144, zajmowanych niegdy\u015b przez polskich internowanych. Niekt\u00f3rzy z nas zabierali ze sob\u0105 kawa\u0142ki muru, kamyki, kor\u0119 od\u0142upywan\u0105 z drzew\u2026<\/p>\n<p>Odbywaj\u0105c t\u0119 drog\u0119 w przesz\u0142o\u015b\u0107, moj\u0105 w\u0142asn\u0105, a zarazem og\u00f3lnonarodow\u0105, mia\u0142am przez ca\u0142y ten czas uczucie dziej\u0105cego si\u0119 cudu. Cudem zdawa\u0142a si\u0119 nasza w tym miejscu obecno\u015b\u0107, cudem dokonuj\u0105ce si\u0119 na naszych oczach odradzanie wiary i religii w kraju, w kt\u00f3rym przez dziesi\u0119ciolecia uczyniono wszystko, aby je zniszczy\u0107. Odbudowana ju\u017c osiemnastowieczna cerkiew, \u015bwiec\u0105ca biel\u0105 \u015bcian i z\u0142oceniami, krz\u0105taj\u0105cy si\u0119 robotnicy i mnisi, d\u017awi\u0119k dzwon\u00f3w i \u015bpiewy cerkiewne \u2014 to wszystko nieodparcie nasuwa\u0142o refleksj\u0119 o niezniszczalno\u015bci kultury, tradycji, religii, szerzej za\u015b: o cz\u0142owieczej potrzebie warto\u015bci transcendentnych, pi\u0119kna, dobra.<\/p>\n<p>Wzruszaj\u0105cy by\u0142 moment, gdy podszed\u0142 do nas cz\u0142owiek w \u015brednim wieku (sta\u0142am z p. Jolant\u0105 Klimowicz), spyta\u0142, sk\u0105d jeste\u015bmy, a dowiedziawszy si\u0119, \u017ce z Polski, poprosi\u0142 o znaczek \u201eSolidarno\u015bci\u201d, u\u015bcisn\u0105\u0142, \u017cyczy\u0142 powodzenia. A kiedy odesz\u0142y\u015bmy, dogoni\u0142 nas i wr\u0119czy\u0142 p. Klimowicz medalik z Matk\u0105 Bosk\u0105. Wzruszaj\u0105ca tak\u017ce by\u0142a kilkunastoletnia dziewczynka, spotkana nad rzek\u0105, kt\u00f3ra pokazuj\u0105c stoj\u0105ce w pobli\u017cu namioty, powiedzia\u0142a: to jest ob\u00f3z prawos\u0142awnej m\u0142odzie\u017cy. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce gromada dziewcz\u0105t i ch\u0142opc\u00f3w z Moskwy sp\u0119dza tu cz\u0119\u015b\u0107 lata, pracuj\u0105c przy odbudowie monastyru. I wtedy przypomnia\u0142a mi si\u0119 piosenka o walce odrastaj\u0105cej zielonej trawy z mia\u017cd\u017c\u0105cym j\u0105 betonem, \u015bpiewana przez Pete Seegera. Oto jej s\u0142owa w wolnym t\u0142umaczeniu:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Wylewaj\u0105 na ni\u0105 beton<br \/>\nPr\u00f3buj\u0105c j\u0105 powstrzyma\u0107,<br \/>\nBo\u017ce, b\u0142ogos\u0142aw prawd\u0119<br \/>\nKt\u00f3ra walczy o drog\u0119 do s\u0142o\u0144ca!<br \/>\nWylewaj\u0105 beton na ni\u0105 warstwami<br \/>\nUwa\u017caj\u0105c, \u017ce osi\u0105gn\u0119li sw\u00f3j cel<br \/>\nOna dr\u0105\u017cy poprzez ziemi\u0119<br \/>\nSi\u0119ga powietrza<br \/>\nI po chwili rozpo\u015bciera si\u0119 wsz\u0119dzie<br \/>\nBo\u017ce, b\u0142ogos\u0142aw traw\u0119!<a id=\"_ftnref5\" title=\"\" href=\"#_ftn5\" name=\"_ftnref5\"><sup>5<\/sup><\/a><\/p>\n<hr class=\"thin\" align=\"left\" width=\"50%\" \/>\n<p class=\"money\"><a class=\"footnote\" href=\"#_ftnrefs1\" name=\"_ftns1\">*<\/a> Pocz\u0105tek tekstu wcze\u015bniej nieopublikowanego.<br \/>\n<a class=\"footnote\" href=\"#_ftnrefs2\" name=\"_ftns2\">**<\/a> Ostatnia strona tekstu wcze\u015bniejniej nieopublikowanego.<br \/>\n<a class=\"footnote\" href=\"#_ftnref1\" name=\"_ftn1\">1<\/a> Cz. Madajczyk, <em>Dramat katy\u0144ski<\/em>, 1989, KiW.<br \/>\n<a class=\"footnote\" href=\"#_ftnref2\" name=\"_ftn2\">2<\/a> G. Kennan, <em>Memoirs 1925-1959<\/em>, Boston-Toronto 1967, s. 203-204.<br \/>\n<a class=\"footnote\" href=\"#_ftnref3\" name=\"_ftn3\">3<\/a> A. Wat, <em>Na haku i pod kluczem. <\/em><em>Eseje<\/em>, Londyn 1985, s. 16.<br \/>\n<a class=\"footnote\" href=\"#_ftnref4\" name=\"_ftn4\">4<\/a> W.A. Harriman, E. Abel, <em>Special Envoy to Churchill and Stalin 1941\u20141946<\/em>, New York 1975, s. 102.<br \/>\n<a id=\"_ftn5\" class=\"footnote\" title=\"\" href=\"#_ftnref5\" name=\"_ftn5\">5<\/a> P. Seeger, <em>Little Boxes<\/em>.<\/p>\n<blockquote class=\"maincontent_blockquote\"><p><small>\u0179r\u00f3d\u0142o: Maszynopis, kt\u00f3ry ukaza\u0142 si\u0119 w skr\u00f3conej formie w <em>Tygodniku Solidarno\u015b\u0107<\/em>, 1989, nr 19 (56) i nr 20 (57), oraz w zbiorze esej\u00f3w <em>Mi\u0119dzy wyzwoleniem a zniewoleniem. Polska 1944<\/em><em>\u2014<\/em><em>1956<\/em>, Londyn 1993, s. 163\u2014171.<\/small><\/p><\/blockquote>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\" wp-image-1865 aligncenter\" src=\"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/AdresEdka_700-180x300.jpg\" alt=\"\" width=\"200\" height=\"333\" srcset=\"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/AdresEdka_700-180x300.jpg 180w, https:\/\/fundacja.kerstens.org\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/AdresEdka_700-614x1024.jpg 614w, https:\/\/fundacja.kerstens.org\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/AdresEdka_700.jpg 700w\" sizes=\"auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px\" \/><br \/>\n<em>List Jadwigi Go\u0142awskiej (matki Krystyny Kersten), w kt\u00f3rym podaje ona adres (ob\u00f3z w Kozielsku) m\u0119\u017ca, Edmunda Go\u0142awskiego<\/em><\/p>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krystyna Kersten Paradoksem wsp\u00f3\u0142czesnej sytuacji jest to, \u017ce nasza potrzeba wykroczenia poza wst\u0119pne rozumienie i \u015bci\u015ble naukowy stosunek wynika z&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-761","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/761","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=761"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/761\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1866,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/761\/revisions\/1866"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=761"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}