{"id":771,"date":"2020-07-22T19:34:26","date_gmt":"2020-07-22T18:34:26","guid":{"rendered":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/?page_id=771"},"modified":"2020-07-22T19:38:17","modified_gmt":"2020-07-22T18:38:17","slug":"czy-przeszlosc-sie-powtorzy","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/czy-przeszlosc-sie-powtorzy\/","title":{"rendered":"Czy przesz\u0142o\u015b\u0107 si\u0119 powt\u00f3rzy"},"content":{"rendered":"<h5>Krystyna Kersten<\/h5>\n<blockquote class=\"maincontent_blockquote\"><p><small>Odpowied\u017a na ankiet\u0119 &#8220;Znaku&#8221; z 1997 r.: Do jakiej Polski przyjedzie papie\u017c?<\/small><\/p><\/blockquote>\n<p>Zadaj\u0105c sobie pytanie: jaka jest Polska, jacy my jeste\u015bmy 7 lat po odzyskaniu suwerenno\u015bci, zastanawiam si\u0119, czy, podobnie jak to si\u0119 sta\u0142o w 1979 roku, kolejna wizyta Jana Paw\u0142a II wyzwoli i uka\u017ce zjawiska dzi\u015b niedostrzegalne, nieodczuwane, wymykaj\u0105ce si\u0119 badaniom socjolog\u00f3w.<\/p>\n<p>Wydawa\u0107 by si\u0119 mog\u0142o, \u017ce nasza wiedza o polskim spo\u0142ecze\u0144stwie jest przebogata. Prowadzone s\u0105 wnikliwe studia nad postawami i zachowaniami, dysponujemy sonda\u017cami opinii publicznej. Kolejne wybory parlamentarne, prezydenckie, samorz\u0105dowe, strajki, protesty, manifestacje, nawet dla powierzchownych obserwator\u00f3w stanowi\u0105 wska\u017anik nastroj\u00f3w spo\u0142ecznych. Nak\u0142ady r\u00f3\u017cnych tytu\u0142\u00f3w prasowych, od \u201eNie\u201d po \u201eGazet\u0119 Polsk\u0105\u201d, poczytno\u015b\u0107 ksi\u0105\u017cek, ogl\u0105dalno\u015b\u0107 film\u00f3w i program\u00f3w telewizyjnych \u2014 to wszystko w warunkach wolno\u015bci \u015bwiadczy o preferowaniu okre\u015blonych tre\u015bci, a tym samym o \u015bwiadomo\u015bci, mentalno\u015bci, kondycji moralnej i psychologicznej obywateli III Rzeczypospolitej. Do tego doda\u0107 mo\u017cna wiedz\u0119 potoczn\u0105, czerpan\u0105 ze \u015brodk\u00f3w masowego przekazu, z codziennych obserwacji, kontakt\u00f3w z lud\u017ami w bliskim otoczeniu, w sklepie, tramwaju, taks\u00f3wce.<\/p>\n<p>Ale mo\u017ce ta nasza wiedza jest u\u0142omna, tak jak b\u0142\u0119dne okaza\u0142y si\u0119 diagnozy stanu spo\u0142ecze\u0144stwa formu\u0142owane w latach 60. i 70. Znamienne z tego punktu widzenia s\u0105 zapiski Stefana Kisielewskiego z owego czasu. Przedziwny jest bowiem ten dzisiejszy polski krajobraz po zwyci\u0119stwie. Entuzjazm, nadzieje, rozbudzona aktywno\u015b\u0107 bardzo szybko ust\u0105pi\u0142y miejsca rozczarowaniu, zm\u0119czeniu, apatii w sprawach publicznych, dezorientacji, l\u0119kom. Po cz\u0119\u015bci by\u0142o to nieuchronne, po cz\u0119\u015bci politykom obozu \u201eS\u201d zabrak\u0142o wyobra\u017ani, faktem pozostaje, \u017ce nar\u00f3d nasz, uzyskawszy wolno\u015b\u0107, postawiony wobec wyzwa\u0144 demokracji, nie bardzo umie sobie radzi\u0107 z tym darem. Dotyczy to zar\u00f3wno og\u00f3\u0142u obywateli, jak i elit. Jest to zrozumia\u0142e, raczej nale\u017ca\u0142oby si\u0119 zdumiewa\u0107, gdyby by\u0142o inaczej. Wedle znanego powiedzenia: pies chowany pod szaf\u0105 b\u0119dzie mia\u0142 kr\u00f3tkie nogi. Mo\u017cna ubolewa\u0107, \u017ce w 1995 roku jedynie 35% doros\u0142ych respondent\u00f3w i 24% obj\u0119tej badaniem m\u0142odzie\u017cy uzna\u0142o, \u017ce demokracja ma przewag\u0119 nad innymi rz\u0105dami, a odpowiednio 16 i 22% stwierdzi\u0142o, i\u017c dla ludzi takich jak oni nie ma wi\u0119kszego znaczenia, czy rz\u0105d jest demokratyczny, czy te\u017c niedemokratyczny. Mo\u017cna i nale\u017cy niepokoi\u0107 si\u0119 tymi wynikami.<\/p>\n<p>Naiwno\u015bci\u0105 by\u0142oby jednak oczekiwanie, \u017ce pokolenia, kt\u00f3re nie zna\u0142y demokracji, b\u0142yskawicznie przyswoj\u0105 sobie jej normy. By\u0142o to niemo\u017cliwe, tym bardziej \u017ce w ci\u0105gu minionego p\u00f3\u0142wiecza, wskutek migracji, urbanizacji, przede wszystkim za\u015b polityki komunistycznej w\u0142adzy, tkanka spo\u0142eczna uleg\u0142a daleko posuni\u0119tej destrukcji, powsta\u0142a, jak to wykaza\u0142y badania Stefana Nowaka, socjologiczna pr\u00f3\u017cnia mi\u0119dzy poziomem rodziny i poziomem narodu. S\u0142owa Norwida, ubolewaj\u0105cego: Oto spo\u0142eczno\u015b\u0107 polska \u2014 spo\u0142eczno\u015b\u0107 narodu, kt\u00f3ry (\u2026) i\u017c o tyle jako patriotyzm wielki jest, o ile jako spo\u0142ecze\u0144stwo jest \u017caden\u201d, nie straci\u0142y aktualno\u015bci, podobnie jak inna jego konstatacja:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Polacy przez d\u0142ugi bez-byt polityczny zatracili sztuk\u0119 parlamentarn\u0105 i je\u017celi im si\u0119 co nie uda natychmiast, to wnet si\u0119 od tego cofaj\u0105.<\/p>\n<p>W \u201eSolidarno\u015bci\u201d lat 1980\u20141989 objawi\u0142 si\u0119 Norwidowski \u201epierwszy na planecie nar\u00f3d\u201d, w budowaniu nowego porz\u0105dku \u201eostatnie na globie spo\u0142ecze\u0144stwo\u201d.<\/p>\n<p>Jeste\u015bmy w du\u017cej mierze produktem PRL \u2014 jego z\u0142owrogie dziedzictwo to nie tylko anachroniczne kolosy przemys\u0142owe, lecz tak\u017ce okaleczona \u015bwiadomo\u015b\u0107 i psychika milion\u00f3w ludzi, kt\u00f3rzy trenowani w wyuczonej bezradno\u015bci, w postawach roszczeniowych, pozbawieni realnego wsp\u0142ywu na rzeczywisto\u015b\u0107, nie tylko w skali kraju, ale nawet bliskiego otoczenia: osiedla, wsi, sp\u00f3\u0142dzielni, dzi\u015b stwierdzaj\u0105, \u017ce wybory s\u0105 dla nich przykrym obowi\u0105zkiem (13%), strat\u0105 czasu obywateli i pa\u0144stwowych pieni\u0119dzy (32%), gr\u0105 pozor\u00f3w i mydleniem oczu (40%), oboj\u0119tne (23%). Prawda, \u017ce 67% nadanych w 1995 roku uzna\u0142o, \u017ce wybory to najlepszy spos\u00f3b wy\u0142aniania rz\u0105dz\u0105cych, wedle 42% dzi\u0119ki wyborom ludzie tacy jak oni mog\u0105 wp\u0142ywa\u0107 na w\u0142adz\u0119, dla 34% jest to z trudem wywalczone prawo.<\/p>\n<p>Dziwny jest  zaiste polski krajobraz po wygranej walce o suwerenno\u015b\u0107 i wolno\u015b\u0107. Niekt\u00f3rzy  snuj\u0105 i\u015bcie apokaliptyczne wizje dzisiejszej Polski \u2014 przyk\u0142adem mo\u017ce by\u0107  artyku\u0142 Jana Nowaka-Jeziora\u0144skiego w \u201eGazecie \u015awi\u0105tecznej\u201d ze stycznia 1997.  Istotnie, wizerunek, jaki wy\u0142ania si\u0119 z lektury prasy, z radia, telewizji,  statystyk, bada\u0144 socjologicznych, a wreszcie z codziennej obserwacji nie jest z  pewno\u015bci\u0105 buduj\u0105cy. \u0141adunek agresji, j\u0119zyk nienawi\u015bci, demagogia, populistyczne  has\u0142a, wrogo\u015b\u0107 wobec \u201einnych\u201d, \u201enie-naszych\u201d, z kt\u00f3rymi potykamy si\u0119 na ka\u017cdym  kroku, o\u017cywione upiory antysemityzmu \u2014 wszystko to odzwierciedla stan ducha w  spo\u0142ecze\u0144stwie, ale zarazem, na zasadzie sprz\u0119\u017cenia zwrotnego, tworzy klimat  \u017cycia publicznego. <\/p>\n<p>Obraz Polski przekazywany przez media przypomina  kalejdoskop, w kt\u00f3rym przewa\u017ca jedna \u2014 ciemna \u2014 barwa. Przemoc, gwa\u0142ty,  molestowanie seksualne w rodzinie i poza rodzin\u0105, kradzie\u017ce, napady, korupcja,  mafie, gangi, agenci (rodzimi i obcy) w\u015br\u00f3d nas, spiski ciemnych a narodowi  wrogich si\u0142, grzechy polityk\u00f3w, alkoholizm, przest\u0119pczo\u015b\u0107, zagro\u017cenie  biologiczne narodu, bij\u0105cy, zabijaj\u0105cy policjanci \u2014 list\u0119 mo\u017cna d\u0142ugo ci\u0105gn\u0105\u0107 \u2014  o kt\u00f3rych pisz\u0105 i m\u00f3wi\u0105 media, politycy, publicy\u015bci spod r\u00f3\u017cnych znak\u00f3w, z  r\u00f3\u017cnych pobudek \u2014 wszystko to rezonuje z zakorzenionymi kliszami mentalnymi,  jak te\u017c z nowymi, spowodowanymi szokiem transformacji l\u0119kami i psychicznymi  napi\u0119ciami. <em>Homo peereliensis<\/em> nie by\u0142 przygotowany do zderzenia z  wolno\u015bci\u0105 s\u0142owa \u2014 nawet gdy zdawa\u0142 sobie spraw\u0119 z tego, \u017ce prasa k\u0142amie albo  milczy o tym, co wa\u017cne, \u017ce politycy odprawiaj\u0105 nieustannie rytualne zakl\u0119cia.  Pami\u0119tam, jak kilka lat temu, czytaj\u0105c w Kanadzie o seksualnym wykorzystywaniu  dzieci (by\u0142 to tam wszechobecny temat), zastanawia\u0142am si\u0119, dlaczego w Polsce  zjawisko to nie przybra\u0142o takiej skali, moja c\u00f3rka zauwa\u017cy\u0142a w\u00f3wczas, \u017ce  prawdopodobnie jest to tabu, o kt\u00f3rym si\u0119 nie pisze. <\/p>\n<p>Tematy tabu by\u0142y  specjalno\u015bci\u0105 PRL; wraz z wolno\u015bci\u0105 dotar\u0142y do naszej \u015bwiadomo\u015bci. Brutalno\u015b\u0107  milicji wielokrotnie przewy\u017csza\u0142a nadu\u017cycia w\u0142adzy i demoralizacj\u0119 dzisiejszej  policji \u2014 ale kto o tym wiedzia\u0142, poza bitymi? W ludzkiej pami\u0119ci (pomijam tu  niepokornych) \u015bwiat PRL jawi si\u0119 jako \u015bwiat bezpieczny. Bezpieczny nie tylko  socjalnie, bez widma bezrobocia. Od czasu do czasu co prawda dowiadywali\u015bmy si\u0119  o grasuj\u0105cych mordercach kobiet, w okresach politycznych napi\u0119\u0107 i walk  wewn\u0119trznych w PZPR ujawniano afery korupcyjne, bywa\u0142o, \u017ce rozp\u0119tywano  polowania na takie czy inne czarownice (przypomn\u0119 wyroki \u015bmierci za  przest\u0119pstwa gospodarcze w latach 60.). Psychoz\u0119 zagro\u017cenia bezpiecze\u0144stwa  \u017cycia i mienia obywateli pr\u00f3bowa\u0142y wywo\u0142a\u0107 w\u0142adze w okresie 16 miesi\u0119cy  \u201eSolidarno\u015bci\u201d. Bezskutecznie.<\/p>\n<p>To, co nie powiod\u0142o si\u0119 propagandystom PZPR.  urzeczywistni\u0142y wolne media i demokratyczni politycy. Kiedy si\u0119 nieustannie  czyta o kradzie\u017cach w poci\u0105gach, cz\u0142owiek zaczyna si\u0119 ba\u0107 nimi je\u017adzi\u0107. A  rzeczywisto\u015b\u0107 prasowa \u2014 truizm to \u2014 w znacznym stopniu jest rezultatem  kondensacji zjawisk, i to zjawisk negatywnych. Pobudzone zostaj\u0105 strachy i  nieu\u015bwiadomione l\u0119ki. Tym w znacznej mierze t\u0142umaczy\u0142abym owe t\u0119sknoty za PRL,  ju\u017c zreszt\u0105 malej\u0105ce, kt\u00f3rych nie spos\u00f3b przypisa\u0107 tylko obni\u017ceniu poziomu  \u017cycia, bezwzgl\u0119dnemu czy nawet wzgl\u0119dnemu, lub odwiecznej tendencji do  idealizowania czasu przesz\u0142ego. Sformu\u0142owanie \u201egorzej si\u0119 \u017cyje\u201d (stwierdzenie  po\u0142owy badanych w roku 1995) nie odnosi si\u0119 tylko do realnych dochod\u00f3w,  \u015bwiadcze\u0144 socjalnych, s\u0142u\u017cby zdrowia. To zderzenie obecnego samopoczucia ze  zmitologizowan\u0105 pami\u0119ci\u0105 PRL jako pa\u0144stwa, w kt\u00f3rym co prawda wolno\u015bci nie  by\u0142o, ale kt\u00f3re \u201eco\u015b dawa\u0142o\u201d, od kt\u00f3rego, co istotniejsze, mogli\u015bmy \u017c\u0105da\u0107. <\/p>\n<p>W  schy\u0142kowym okresie systemu, kt\u00f3rego istot\u0119 stanowi\u0142a pe\u0142na kontrola wszystkich  stref \u017cycia jednostek i zbiorowo\u015bci (nigdy nieosi\u0105gni\u0119ta), ujawni\u0142a si\u0119, by  si\u0119gn\u0105\u0107 do Havla, \u201esi\u0142y bezsilnych\u201d, kt\u00f3rzy ostatecznie doprowadzili do  za\u0142amania si\u0119 komunizmu. Paradoksalnie, dzi\u015b owi w\u00f3wczas bezsilni, a obecnie  upodmiotowieni obywatele, kt\u00f3rych g\u0142osy mog\u0105 decydowa\u0107 o podstawowych dla  Polski i ka\u017cdego z nas problemach, o tym, kto b\u0119dzie rz\u0105dzi\u0142 w gminie, uchwala\u0142  prawo, kto b\u0119dzie prezydentem, a wi\u0119c ci, kt\u00f3rzy w demokratycznym pa\u0144stwie  prawnym s\u0105 si\u0142a, maj\u0105 poczucie w\u0142asnej bezsi\u0142y w ramach demokratycznego  porz\u0105dku. A to prowadzi do takich zachowa\u0144, jak eskalacja agresji, rezygnacja,  negacja \u015bwiata polityki. I, tak jak w PRL, ludzie wychodz\u0105 na ulice. Nie gro\u017c\u0105  im \u2014 jak dot\u0105d \u2014 gazy \u0142zawi\u0105ce, armatki wodne, salwy karabinowe, a p\u00f3\u017aniej  represje. Ale \u2014 zn\u00f3w jak dot\u0105d \u2014 owe manifestacje mo\u017cna by okre\u015bli\u0107 jako  \u201ebezsi\u0142\u0119 silnych\u201d, w przeciwie\u0144stwie bowiem do PRL zrewoltowani robotnicy nie  maj\u0105 mocy obalania rz\u0105d\u00f3w, wymuszania cofni\u0119cia podj\u0119tych postanowie\u0144 (jak  podwy\u017cki cen w latach 1970 i 1976). <\/p>\n<p>Kiedy pisz\u0119 te s\u0142owa, odbywa si\u0119 swego  rodzaju \u201epowt\u00f3rka z PRL\u201d \u2014 protest gda\u0144skich stoczniowc\u00f3w uruchomi\u0142 reakcje,  kt\u00f3re przywodz\u0105 na my\u015bl sierpie\u0144 \u201980. Tyle \u017ce has\u0142a \u201eprecz z komun\u0105\u201d (kt\u00f3rych <em>nota  bene<\/em> w Wielkim Sierpniu nie by\u0142o) s\u0105 dzi\u015b pozbawione realnych tre\u015bci,  obiektem atak\u00f3w s\u0105 banki. I \u2014 co wa\u017cniejsze \u2014 <em>ethos<\/em> obecnego ruchu  sprzeciwu r\u00f3\u017cni si\u0119 bardzo od idei i warto\u015bci, kt\u00f3re sprawi\u0142y, \u017ce \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d  sta\u0142a si\u0119 nadziej\u0105 Polski i \u015bwiata. Bardzo si\u0119 obawiam, \u017ce rezultatem dzia\u0142a\u0144,  u kt\u00f3rych podstaw le\u017cy poczucie niemocy\/mocy stoczniowc\u00f3w, b\u0119dzie eskalacja  agresji w \u017cyciu publicznym, jak te\u017c wzmocnienie si\u0142 kreuj\u0105cych zwichrowane  postrzeganie rzeczywisto\u015bci i sfalsyfikowane pola konflikt\u00f3w. Reanimuj\u0105cych \u2014  wbrew rzeczywisto\u015bci \u2014 PRL, kiedy to polski nar\u00f3d walczy\u0142 z sowieck\u0105 dominacj\u0105  i komunistycznym monopolem. Logika tej konstrukcji wymaga oczywi\u015bcie uznania,  \u017ce Okr\u0105g\u0142y St\u00f3\u0142 by\u0142 zmow\u0105, \u017ce Polska nadal nie odzyska\u0142a niepodleg\u0142o\u015bci etc.\n<\/p>\n<p>Wydawa\u0107 by si\u0119  mog\u0142o przeto, \u017ce polski krajobraz po zwyci\u0119stwie winien napawa\u0107 niepokojem,  smutkiem. Bez w\u0105tpienia spo\u0142ecze\u0144stwo wychodz\u0105ce z PRL i zmierzaj\u0105ce do  przysz\u0142o\u015bci, kt\u00f3rej nikt nie potrafi okre\u015bli\u0107, jest zagubione, sk\u0142\u00f3cone,  targane sprzeczno\u015bciami, poszukuj\u0105ce busoli. L\u0105dy sta\u0142ych warto\u015bci skurczy\u0142y  si\u0119 do rozmiar\u00f3w wysepek, podmywanych falami. Od kilku dziesi\u0105tk\u00f3w lat trwa\u0142 (i  poniek\u0105d trwa nadal) proces brutalnej destrukcji moralnych autorytet\u00f3w,  osobowych wzor\u00f3w. By\u0142a to wojna totalna, kt\u00f3rej skutkiem jest puste pole.  Komuni\u015bci pr\u00f3bowali stworzy\u0107 w\u0142asny panteon narodowy, co im si\u0119 nie uda\u0142o,  odnie\u015bli natomiast sukces w destrukcji tych postaci historycznych, kt\u00f3re  stanowi\u0142y upostaciowanie wolno\u015bciowych, niepodleg\u0142o\u015bciowych warto\u015bci. Przywracane  przez historyk\u00f3w i polityk\u00f3w, w spo\u0142ecznej \u015bwiadomo\u015bci pozostaj\u0105 w znacznym  stopniu martwe, na co wskazuj\u0105 badania. A w ka\u017cdym razie nie tworz\u0105  koherentnego wzoru.<\/p>\n<p>W PRL  nauczyli\u015bmy si\u0119 dychotomicznego podzia\u0142u \u015bwiata: MY \u2014 reprezentuj\u0105cy post\u0119p,  przysz\u0142o\u015b\u0107 \u015bwiata, pok\u00f3j; ONI \u2014 reakcja, wstecznictwo, imperializm; albo te\u017c:  MY \u2014 sprzeciwiaj\u0105cy si\u0119 komunizmowi, obro\u0144cy humanizmu, praw cz\u0142owieka,  narodowych tradycji; ONI \u2014 rzecznicy Moskwy, totalitarnego zniewolenia. Ten typ  mentalno\u015bci przybiera obecnie posta\u0107 opozycji: MY \u2014 prawdziwi Polacy, obro\u0144cy  to\u017csamo\u015bci narodowej, moralno\u015bci chrze\u015bcija\u0144skiej, praw naturalnych, ziemi,  kt\u00f3rej nie oddamy w obce r\u0119ce; ONI \u2014 ci, kt\u00f3rzy, jak pisze ks. Tischner, \u201es\u0105  poza rozmow\u0105\u201d, gorsi, nieustannie podejrzewani. Obok tego w pe\u0142ni funkcjonuje  stereotyp \u201emy\u201d \u2014 \u201eoni\u201d w rozumieniu \u201erz\u0105dzeni\u201d \u2014 \u201erz\u0105dz\u0105cy\u201d. <\/p>\n<p>Gwa\u0142towne  przemiany obejmuj\u0105ce wszystkie sfery \u017cycia pot\u0119guj\u0105 z jednej strony poczucie  zagro\u017cenia, z drugiej \u2014 tendencje do \u201ezwierania szereg\u00f3w\u201d, skupiania si\u0119 w obr\u0119bie  wsp\u00f3lnoty, obrony swojszczyzny \u2014 cokolwiek to znaczy. Jedno i drugie jest  zakodowane w polskiej historii, tradycji, indywidualnej i zbiorowej pami\u0119ci.  Jest te\u017c zrozumia\u0142e, \u017ce nar\u00f3d, kt\u00f3ry przez dwa stulecia wybija\u0142 si\u0119 na  niepodleg\u0142o\u015b\u0107, broni\u0142 przed rusyfikacj\u0105 i germanizacj\u0105, odczuwa l\u0119k wobec  perspektywy integracji europejskiej, postrzeganej jako wyrzeczenie si\u0119  suwerennej pa\u0144stwowo\u015bci i kulturowej odr\u0119bno\u015bci. Owe naturalne l\u0119ki s\u0105  podsycane przez polityk\u00f3w i ideolog\u00f3w spod r\u00f3\u017cnych znak\u00f3w. Kryzys spowodowany  wielkimi przeobra\u017ceniami na\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 na zjawiska charakteryzuj\u0105ce ca\u0142y nasz  kr\u0105g kulturowy \u2014 relatywizm poznawczy, relatywizm warto\u015bci i norm.<\/p>\n<p>Czy jednak  rzeczywi\u015bcie zarysowany tutaj pesymistyczny raczej obraz zawiera prawd\u0119 o  Polsce, do kt\u00f3rej przyjedzie Papie\u017c? Wydaje si\u0119, \u017ce jest to klasyczna prawda  cz\u0105stkowa. Poza ni\u0105, mo\u017ce mniej widoczne, jest inne oblicze kraju i  spo\u0142ecze\u0144stwa. Nie pomniejszaj\u0105c rozmiar\u00f3w i znaczenia tego wszystkiego, co  wywo\u0142uje b\u00f3l, budzi gniew, niepokoi, sk\u0142onna jestem s\u0105dzi\u0107, \u017ce mo\u017cna obserwowa\u0107  dojrzewanie do demokracji, kszta\u0142towanie nowej mentalno\u015bci, przezwyci\u0119\u017canie  ujawnionych w warunkach wolno\u015bci resentyment\u00f3w i fobii. Polska potrzebuje  nowych standard\u00f3w moralno\u015bci, zw\u0142aszcza publicznej, nowych norm zachowa\u0144, my\u015bl\u0119  jednak, \u017ce i pod tym wzgl\u0119dem wiele zosta\u0142o osi\u0105gni\u0119te.<\/p>\n<p>Powiada si\u0119, \u017ce  Polska jest dzisiaj podzielona dwubiegunowo; wielu te podzia\u0142y \u015bwiadomie lub  nie\u015bwiadomie pog\u0142\u0119bia. Wielkie to pytanie: jaki wp\u0142yw b\u0119dzie mia\u0142a pielgrzymka  Jana Paw\u0142a II na polskie spo\u0142ecze\u0144stwo? W roku 1979 oraz w 1983 Papie\u017c-Polak  spe\u0142ni\u0142 wielk\u0105 rol\u0119 sw\u0105 obecno\u015bci\u0105 w Ojczy\u017anie, krystalizuj\u0105c i  dowarto\u015bciowuj\u0105c NAS wobec ONYCH. Ka\u017cdy, kto w\u00f3wczas uczestniczy\u0142 w tym  szczeg\u00f3lnym misterium wsp\u00f3lnoty ludzi wolnych, nie tylko katolik\u00f3w, nie tylko  \u201eprawdziwych Polak\u00f3w\u201d, nigdy tego nie zapomni. Papie\u017c, Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki  tworzyli enklaw\u0119, w kt\u00f3rej Tuwimowski Greczyn \u017byd znajdowali swoje miejsce. Na  zawsze w mej pami\u0119ci pozostan\u0105 ludzie Ko\u015bcio\u0142a \u2014 dominikanie: ojcowie Jacek  Salij i Ludwik Wi\u015bniewski, lecz nie tylko oni, r\u00f3wnie\u017c inni, duchowni i  \u015bwieccy: ich zrozumienie i szacunek dla tych, co spoza Ko\u015bcio\u0142a albo od niego  oddaleni.<\/p>\n<p>Obecnie, oczekuj\u0105c na Ojca \u015awi\u0119tego, wi\u0105\u017cemy z jego osob\u0105 r\u00f3\u017cne  nadzieje, lecz tak\u017ce i obawy. Dla jednych nadziej\u0119, i\u017c oczekiwana pielgrzymka  Jana Paw\u0142a II, kt\u00f3rej wymiar jest przecie\u017c religijny i moralny przede  wszystkim, wp\u0142ynie na obni\u017cenie poziomu agresji, sprawi, \u017ce j\u0119zyk nienawi\u015bci  przestanie by\u0107 dopuszczalny w \u017cyciu publicznym, zniknie z kaza\u0144 kap\u0142an\u00f3w, lam\u00f3w  prasy katolickiej, fal Radia \u201eMaryja\u201d, \u017ce przeciwnicy ideowi i polityczni  przestan\u0105 by\u0107 traktowani jak wrogowie, kt\u00f3rych nale\u017cy zniszczy\u0107. Dla innych,  przeciwnie, nadziej\u0119, i\u017c wesprze i uwiarygodni NAS przeciw ONYM \u2014 wrogim,  obcym: \u201ekomunie\u201d, libera\u0142om etc. A czego pragnie wi\u0119kszo\u015b\u0107? Czy dominuje  pragnienie spokoju, czy potrzeba wroga? <\/p>\n<p>Nale\u017c\u0119 do tych,  kt\u00f3rzy wierz\u0105, \u017ce obecno\u015b\u0107 Jana Paw\u0142a II w ojczy\u017anie nie wpisze si\u0119 w tocz\u0105c\u0105  si\u0119 \u201ezimn\u0105 wojn\u0119 domow\u0105\u201d, lecz wp\u0142ynie na pod\u017awigni\u0119cie moralne polskiego  spo\u0142ecze\u0144stwa.<\/p>\n<blockquote class=\"maincontent_blockquote\"><p><small>\u0179r\u00f3d\u0142o:\u00a0Krystyna Kersten, <em>Czy przesz\u0142o\u015b\u0107 si\u0119 powt\u00f3rzy. W odpowiedzi na ankiet\u0119: Do jakiej Polski przyjedzie papie\u017c?<\/em>, \u201eZnak\u201d 1997, nr 4, s. 105\u2014109.<\/small><\/p><\/blockquote>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krystyna Kersten Odpowied\u017a na ankiet\u0119 &#8220;Znaku&#8221; z 1997 r.: Do jakiej Polski przyjedzie papie\u017c? Zadaj\u0105c sobie pytanie: jaka jest Polska,&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-771","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/771","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=771"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/771\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":778,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/771\/revisions\/778"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=771"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}