{"id":818,"date":"2020-07-22T23:17:43","date_gmt":"2020-07-22T22:17:43","guid":{"rendered":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/?page_id=818"},"modified":"2020-07-22T23:20:44","modified_gmt":"2020-07-22T22:20:44","slug":"komunizm-ideologia-system-ludzie","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/komunizm-ideologia-system-ludzie\/","title":{"rendered":"Komunizm. Ideologia, system, ludzie"},"content":{"rendered":"<h5>Jerzy Jedlicki<\/h5>\n<blockquote class=\"maincontent_blockquote\"><p><small>Jerzy Jedlicki jest profesorem w Instytucie Historii PAN, zajmuje si\u0119 histori\u0105 spo\u0142eczn\u0105 i umys\u0142ow\u0105 Polski XIX wieku. Autor m.in. ksi\u0105\u017cek: <em>Jakiej cywilizacji Polacy potrzebuj\u0105. Studia z dziej\u00f3w idei i wyobra\u017ani XIX wieku<\/em>, <em>\u015awiat zwyrodnia\u0142y. L\u0119ki i wyroki krytyk\u00f3w nowoczesno\u015bci<\/em> oraz <em>B\u0142\u0119dne ko\u0142o 1832\u20131864<\/em> (t. 2 serii \u201eDzieje inteligencji polskiej do roku 1918\u201d).<\/small><\/p><\/blockquote>\n<p><strong>Wielu m\u0142odych historyk\u00f3w nie ust\u0119puje swoim nauczycielom i mistrzom z pokolenia Krystyny Kerstenowej. Je\u015bli co\u015b ich r\u00f3\u017cni, to wi\u0119ksza \u015bmia\u0142o\u015b\u0107 w traktowaniu temat\u00f3w delikatnych i trudnych, kt\u00f3re nam, starszym, wrzynaj\u0105 si\u0119 g\u0142\u0119boko w \u017cyciorysy i wspomnienia &#8211; pisze historyk idei, prof. Jerzy Jedlicki.<\/strong><\/p>\n<p>Ksi\u0119gi jubileuszowe ku czci wi\u0119kszych i mniejszych uczonych mno\u017c\u0105 si\u0119 ostatnio niczym kr\u00f3liki. Takie ksi\u0119gi to nierzadko groch z kapust\u0105. Ka\u017cdy daje do nich, co akurat ma gotowego albo co potrafi sp\u0142odzi\u0107 niewielkim kosztem, po czym wszystko to razem, opatrzone fotografi\u0105 i bibliografi\u0105 jubilata lub jubilatki, wr\u0119cza mu (jej) si\u0119 uroczy\u015bcie w darze od przyjaci\u00f3\u0142 i uczni\u00f3w &#8211; pozosta\u0142e za\u015b egzemplarze b\u0119d\u0105 sobie sta\u0107 ma\u0142o u\u017cywane na bibliotecznych p\u00f3\u0142kach. Ot\u00f3\u017c takiego losu nie podzieli z pewno\u015bci\u0105 ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3r\u0105 Tomasz Szarota pospo\u0142u z 25 autorami ofiarowa\u0142 w ko\u0144cu marca prof. Krystynie Kersten, wyprzedzaj\u0105c w po\u015bpiechu o dwa miesi\u0105ce 70. rocznic\u0119 jej urodzin.<\/p>\n<p>Jest to ksi\u0105\u017cka nad podziw sp\u00f3jna tematycznie, co wi\u0119cej &#8211; chocia\u017c zawiera teksty lepsze i gorsze, to nie ma w niej ani jednego, kt\u00f3ry nie by\u0142by wart czytania. Ze wzgl\u0119du na ograniczenie obj\u0119to\u015bci artyku\u0142y s\u0105 na og\u00f3\u0142 wst\u0119pnymi zarysami problem\u00f3w lub fragmentami prac b\u0119d\u0105cych w toku, ale prawie wszystkie wprowadzaj\u0105 nowy materia\u0142 \u017ar\u00f3d\u0142owy. S\u0105 tu szkice o szerokim zakroju por\u00f3wnawczym, jak przedrukowany (wyj\u0105tkowo) z podziemnej &#8220;Krytyki&#8221; artyku\u0142 Jana Tomasza Grossa o zr\u00f3\u017cnicowanych warunkach, w jakich komunistom przysz\u0142o bra\u0107 w\u0142adz\u0119 w r\u00f3\u017cnych krajach Europy \u015arodkowej; s\u0105 te\u017c prace bardziej ograniczone i analityczne, niemniej wszystkie one zdradzaj\u0105 pewn\u0105 wsp\u00f3ln\u0105 im tendencj\u0119, kt\u00f3r\u0105 nazwa\u0142bym sk\u0142onno\u015bci\u0105 do rozr\u00f3\u017cniania. Dlatego w jakiej\u015b mierze sprzeciwiaj\u0105 si\u0119 one niezbyt fortunnemu tytu\u0142owi ksi\u0105\u017cki &#8211; niewiele bowiem wnosz\u0105 do og\u00f3lnych rozwa\u017ca\u0144 nad przyrodzon\u0105 natur\u0105 komunizmu jako systemu, znacznie wi\u0119cej do zrozumienia osobliwo\u015bci Polski zwanej Ludow\u0105, a tak\u017ce do rozr\u00f3\u017cnienia poszczeg\u00f3lnych jej okres\u00f3w<\/p>\n<p>Charakterystyczne z tego punktu widzenia s\u0105 rozwa\u017cania Jerzego Eislera o sylwetkach siedmiu kolejnych pierwszych sekretarzy KC PZPR &#8211; od Boles\u0142awa Bieruta do Mieczys\u0142awa Rakowskiego. Autor zastrzega si\u0119 &#8211; i s\u0142usznie &#8211; \u017ce to zaledwie pierwszy szkic tematu. W rzeczy samej, zwraca uwag\u0119 g\u0142\u00f3wnie na r\u00f3\u017cnice sytuacji, w jakiej przysz\u0142o dzia\u0142a\u0107 przyw\u00f3dcom, i stopie\u0144 ich uzale\u017cnienia od Moskwy, a nie na cechy ich osobowo\u015bci, niemniej w samym podej\u015bciu przejawia si\u0119 w\u0142a\u015bciwa historykom sk\u0142onno\u015b\u0107 do r\u00f3\u017cnicowania, a nie do budowania uniwersalnych modeli.<\/p>\n<p>Autorzy, nie umawiaj\u0105c si\u0119 przecie\u017c ze sob\u0105, opisuj\u0105 PRL jako do\u015b\u0107 osobliwego demoluda, kt\u00f3rego funkcjonowanie pe\u0142ne by\u0142o paradoks\u00f3w. Bardziej ich interesuje codzienno\u015b\u0107 tego dziwol\u0105ga ni\u017c dobrze znane daty i okoliczno\u015bci jego kryzys\u00f3w. Przygl\u0105daj\u0105 si\u0119 z zaciekawieniem wszelkim przejawom wzajemnych oddzia\u0142ywa\u0144 mi\u0119dzy tzw. w\u0142adz\u0105 i tzw. spo\u0142ecze\u0144stwem, kt\u00f3rych nie oddziela\u0142 \u017caden mur ani stra\u017ce. Marcin Zaremba rozpatruje wprawdzie polski wariant komunizmu jako &#8220;system mobilizacyjny&#8221;, wzywaj\u0105cy raz po raz przez instancje partyjne do kolejnego zbiorowego &#8220;czynu&#8221; &#8211; i s\u0142usznie przypomina, \u017ce ten totalitarny w swej istocie chwyt by\u0142 ponawiany a\u017c do roku 1980, a nawet d\u0142u\u017cej; ale przecie\u017c pokazuje tak\u017ce, jak stawa\u0142 si\u0119 on coraz nudniejszym rytua\u0142em, dzia\u0142aniem pozornym, z kt\u00f3rego wyparowa\u0142 zapa\u0142 jednych i strach drugich, a pozosta\u0142a co najwy\u017cej pusta forma.&gt;<\/p>\n<p>Przypomina si\u0119 s\u0142awna kiedy\u015b mowa oskar\u017conego Jakuba Karpi\u0144skiego, kt\u00f3ry w 1970 r. m\u00f3wi\u0142 przed s\u0105dem o z\u0142udzeniu totalnej manipulacji. Jako\u017c niejeden z autor\u00f3w studi\u00f3w zamieszczonych w ksi\u0119dze &#8220;Komunizm&#8221; pokazuje, jak to w\u0142adcy PRL raz po raz czego innego chcieli, a co innego im wychodzi\u0142o. Chcieli np. w Instytucie Kszta\u0142cenia Kadr Naukowych wychowa\u0107 sobie kadr\u0119 marksistowsk\u0105 najwierniejsz\u0105 z wiernych, a wychowali &#8211; jak opowiada Beata Bi\u0144ko &#8211; rewizjonist\u00f3w i dysydent\u00f3w, kt\u00f3rych potem rugowali z uniwersytet\u00f3w, a nawet z kraju. Chcieli zdoby\u0107 dla siebie najmocniejsze poparcie w klasie robotniczej, kt\u00f3ra przecie\u017c &#8211; o czym pisze Dariusz Jarosz &#8211; wielekro\u0107 manifestowa\u0142a sw\u0105 niech\u0119\u0107, rozczarowanie i bunt. Ze \u015awiatowego Festiwalu M\u0142odzie\u017cy i Student\u00f3w w Warszawie w 1955 r. zamierzali uczyni\u0107 gigantyczn\u0105 imprez\u0119 propagandow\u0105, tymczasem wyszed\u0142 z tego \u017cywio\u0142owy karnawa\u0142 wolno\u015bci i &#8211; jak w barwnej relacji opowiada Piotr Os\u0119ka &#8211; &#8220;zach\u0142y\u015bni\u0119cie si\u0119 swobod\u0105, kontakt z zachodni\u0105 kultur\u0105 i mo\u017cliwo\u015b\u0107 spontanicznego wyra\u017cania uczu\u0107 pozostawi\u0142y trwa\u0142e \u015blady w spo\u0142ecznej \u015bwiadomo\u015bci, nieodwracalnie ko\u0144cz\u0105c okres totalitaryzmu w historii PRL&#8221;.<\/p>\n<p>Nie znaczy to oczywi\u015bcie, i\u017c socjalizm w wydaniu PRL nie odcisn\u0105\u0142 si\u0119 w mentalno\u015bci spo\u0142ecznej albo \u017ce w pewnych przynajmniej rejestrach nie by\u0142o wsp\u00f3\u0142brzmienia mi\u0119dzy ideologicznymi za\u0142o\u017ceniami ustroju a wyobra\u017ceniami zbiorowymi. Dariusz Jarosz s\u0105dzi, \u017ce pomimo wszystkich rozczarowa\u0144 i konflikt\u00f3w &#8220;socjalizm g\u0142\u0119boko przeora\u0142 psychik\u0119 narodu&#8221;, wychowuj\u0105c par\u0119 pokole\u0144 w prze\u015bwiadczeniu, i\u017c zak\u0142ad pracy, a szerzej bior\u0105c &#8211; pa\u0144stwo ma si\u0119 za ludzi troszczy\u0107 o zaspokojenie ich potrzeb bytowych, kulturalnych, wypoczynkowych i jakich tam jeszcze. Zdaniem Jarosza (z kt\u00f3rym mo\u017cna si\u0119 spiera\u0107) negatywne tego skutki s\u0105 widoczne do dzisiaj.<\/p>\n<p>Autorzy tomu id\u0105 przewa\u017cnie \u015bladem znanej tezy Krystyny Kersten, i\u017c postawy Polak\u00f3w wobec narzuconego re\u017cimu waha\u0142y si\u0119 mi\u0119dzy oporem a przystosowaniem, w r\u00f3\u017cnych ich postaciach. Miros\u0142awa Marody dowodzi, \u017ce odrzucanie systemu w sferze symbolicznej i \u015bwiatopogl\u0105dowej dawa\u0142o si\u0119 doskonale godzi\u0107 z przystosowaniem do jego regu\u0142 i instytucji w zachowaniach codziennych i praktykach zrytualizowanych. Przystosowaniem jednak warunkowym, bowiem &#8220;najcz\u0119\u015bciej przywo\u0142ywan\u0105 przyczyn\u0105 zaburze\u0144 spo\u0142ecznych by\u0142o nie tyle odrzucanie socjalistycznej ideologii, ile wysuwany pod adresem w\u0142adz komunistycznych zarzut niespe\u0142nionych obietnic&#8221;.<\/p>\n<p>Podobnie Andrzej Friszke we wnikliwym studium o postawach spo\u0142ecznych w latach 1956-70 pokazuje, jak w r\u00f3\u017cnych \u015brodowiskach inteligenckich, a tak\u017ce w Ko\u015bciele, dochowanie wierno\u015bci trwa\u0142ym warto\u015bciom i przywi\u0105zaniom \u0142\u0105czy\u0142o si\u0119 z r\u00f3\u017cnymi stopniami akomodacji &#8211; praktycznej i mentalnej &#8211; do wymog\u00f3w systemu politycznego. Nie da si\u0119 to sprowadzi\u0107 do \u017cadnego prostego schematu:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">Afirmacja, przystosowanie, op\u00f3r, opozycyjno\u015b\u0107 &#8211; wszystkie te postawy wyst\u0119powa\u0142y jednocze\u015bnie i we wzajemnym powi\u0105zaniu. Spo\u0142ecze\u0144stwo, zmuszone do milczenia i stosowania si\u0119 do narzuconych regu\u0142, w ogromnej wi\u0119kszo\u015bci przystosowywa\u0142o si\u0119. Jednocze\u015bnie jednak broni\u0142o pewnego zakresu autonomii i pr\u00f3bowa\u0142o j\u0105 w pewnym stopniu poszerza\u0107. Ten nacisk nie by\u0142 pozbawiony skuteczno\u015bci&#8230; Dzieje PRL w omawianym okresie mo\u017cna przedstawi\u0107 jako proces zmagania si\u0119 aparatu w\u0142adzy i spo\u0142ecze\u0144stwa, w kt\u00f3rym to zmaganiu zmieniaj\u0105 si\u0119 obie strony.<\/p>\n<p>Te og\u00f3lne tezy s\u0105 &#8211; na ile to mo\u017cliwe w tak kr\u00f3tkich tekstach &#8211; dokumentowane \u017ar\u00f3d\u0142owo. Kompozycja tomu nie by\u0142a jednak, bo by\u0107 nie mog\u0142a, z g\u00f3ry zaplanowana &#8211; zaproszeni autorzy sami wybierali sobie tematy, trudno zatem mie\u0107 pretensje, \u017ce zabrak\u0142o tu wielu spraw niew\u0105tpliwie wa\u017cnych dla ca\u0142o\u015bci obrazu. Godzi si\u0119 natomiast zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119, i\u017c historycy PRL nie stroni\u0105 od kwestii uchodz\u0105cych za dra\u017cliwe i nieprzyjemne. I tak Rafa\u0142 Wnuk podj\u0105\u0142 trudny &#8220;problem bandytyzmu w\u015br\u00f3d \u017co\u0142nierzy antykomunistycznego podziemia w Polsce&#8221; w latach 1945-47. Jego definicje i typologiczne rozr\u00f3\u017cnienia &#8211; np. mi\u0119dzy zabijaniem na rozkaz a zabijaniem z w\u0142asnej ch\u0119ci &#8211; mog\u0105 budzi\u0107 zastrze\u017cenia i spory, czego autor jest \u015bwiadom. Warto jednak zastanowi\u0107 si\u0119 nad jego spostrze\u017ceniem, i\u017c podziemie i osaczana przez przewa\u017caj\u0105ce si\u0142y partyzantka przyci\u0105ga\u0142y nie samych tylko ideowych i moralnie zdyscyplinowanych \u017co\u0142nierzy &#8211; cz\u0119sto zreszt\u0105 nie maj\u0105cych innego wyj\u015bcia &#8211; ale tak\u017ce &#8220;ludzi niezr\u00f3wnowa\u017conych emocjonalnie i nieprzystosowanych spo\u0142ecznie, kt\u00f3rym przemoc i zabijanie sprawia\u0142y przyjemno\u015b\u0107&#8221;. Tak czy inaczej, wojna ci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 na naszych ziemiach, znacz\u0105c sw\u00f3j d\u0142ugi epilog aktami okrucie\u0144stwa, kt\u00f3rego motywy nie zawsze \u0142atwo przychodzi rozwik\u0142a\u0107: &#8220;Historyk staje przed trudn\u0105 problematyk\u0105 bandytyzmu wyposa\u017cony wy\u0142\u0105cznie w zdrowy rozs\u0105dek i zawodowy zmys\u0142 krytyczny&#8221;.<\/p>\n<p>Nie \u0142atwiejsze zadanie podj\u0105\u0142 Tadeusz Wolsza, staraj\u0105c si\u0119 w oparciu o \u017ar\u00f3d\u0142a archiwalne uporz\u0105dkowa\u0107 wiedz\u0119 o obozach pracy przymusowej na ziemiach polskich w latach 1945-56, albo Andrzej Paczkowski, kt\u00f3ry pr\u00f3buje zweryfikowa\u0107 stereotypowe s\u0105dy o \u017bydach w UB. Informacje o ich liczbie bywaj\u0105 rozbie\u017cne w \u017ar\u00f3d\u0142ach, do kt\u00f3rych Paczkowski mia\u0142 dost\u0119p &#8211; r\u00f3\u017cnice zale\u017c\u0105 od departamentu MBP albo od wojew\u00f3dztwa, kt\u00f3rego dotycz\u0105, a tak\u017ce od kryterium zaliczenia. Ostatecznie autor oblicza, \u017ce w pierwszych latach po wojnie &#8220;funkcjonariusze narodowo\u015bci \u017cydowskiej&#8221; zajmowali oko\u0142o 30 proc. stanowisk w centrali resortu bezpiecze\u0144stwa i znacznie mniej na ni\u017cszych szczeblach. Nadreprezentacja wynika\u0142a w du\u017cej mierze ze stosunkowo wysokiego udzia\u0142u \u017byd\u00f3w w przedwojennej partii komunistycznej &#8211; cz\u0119\u015bci z nich uda\u0142o si\u0119 przetrwa\u0107 w Rosji &#8220;wielk\u0105 czystk\u0119&#8221; ko\u0144ca lat 30.<\/p>\n<p>Wbrew obiegowej u nas legendzie o rzekomym chytrym planie Stalina okazuje si\u0119, \u017ce ambasador ZSRR w Warszawie Lebiediew patrzy\u0142 na t\u0119 &#8220;nadwy\u017ck\u0119&#8221; krzywym okiem &#8211; Stalin i Beria ju\u017c od 1947 r. zacz\u0119li rugowa\u0107 komunist\u00f3w \u017cydowskiego pochodzenia ze s\u0142u\u017cb bezpiecze\u0144stwa, a od ko\u0144ca 1948 r., wraz z rozwi\u0105zaniem Antyfaszystowskiego Komitetu \u017bydowskiego, rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 publiczne oskar\u017cenia, procesy i prze\u015bladowania \u017byd\u00f3w &#8211; jako kosmopolit\u00f3w, nacjonalist\u00f3w, syjonist\u00f3w czy szpieg\u00f3w &#8211; w ZSRR, Czechos\u0142owacji i na W\u0119grzech. W Polsce Bieruta wygl\u0105da\u0142o to o tyle inaczej, \u017ce od 1948 r. w\u0142adze niszczy\u0142y z premedytacj\u0105 odbudowane po wojnie instytucje syjonistyczne (prawdziwe), bundowskie i samopomocowe. W tej &#8220;walce klasowej&#8221; i w og\u00f3le w niwelowaniu wszystkiego, co wyros\u0142o poza kontrol\u0105 PPR-PZPR, gorliwy udzia\u0142 brali tak\u017ce komuni\u015bci pochodzenia \u017cydowskiego, tradycyjnie wrodzy ruchom podkre\u015blaj\u0105cym odr\u0119bno\u015b\u0107 narodow\u0105 lub kulturaln\u0105. W omawianym tomie pisz\u0105 o tych sprawach Natalia Aleksiun i Bo\u017cena Szaynok w bogato udokumentowanych studiach. Dariusz Libionka z kolei, pisz\u0105c o nieco p\u00f3\u017aniejszym okresie, pokaza\u0142, jak nasi moczarowcy przed marcem i po marcu 1968 r. powielali klisze sowieckiej literatury i propagandy &#8220;antysyjonistycznej&#8221; &#8211; to znaczy antysemickiej.<\/p>\n<p>O innym dramacie wczesnych lat powojennych pisze Jan \u017baryn &#8211; o tym, jakimi \u015brodkami urz\u0119dy bezpiecze\u0144stwa werbowa\u0142y tzw. ksi\u0119\u017cy patriot\u00f3w i jakiego hartu trzeba by\u0142o, by nie da\u0107 si\u0119 zastraszy\u0107, nie ulec mimo inwigilacji, oskar\u017ce\u0144, wyrok\u00f3w s\u0105dowych, szanta\u017cy, a z drugiej strony &#8211; pokus wygodnego \u017cycia i awans\u00f3w. \u017baryn pokazuje, jakiej ostro\u017cno\u015bci wymaga w tej materii lektura \u017ar\u00f3de\u0142 policyjnych, ferowanie ocen i obliczanie cz\u0119stotliwo\u015bci poszczeg\u00f3lnych postaw.<\/p>\n<p>Nie mog\u0119 tu odda\u0107 sprawiedliwo\u015bci wszystkim zamieszczonym w tomie pracom i tematom. Podkre\u015bli\u0107 trzeba, \u017ce wiele z nich wysz\u0142o spod pi\u00f3ra &#8211; czy raczej klawiatury &#8211; m\u0142odych historyk\u00f3w, kt\u00f3rzy czas\u00f3w przez siebie badanych nie znaj\u0105 z w\u0142asnego do\u015bwiadczenia. Wielu z nich sprawno\u015bci\u0105 warsztatu i kultur\u0105 metodologiczn\u0105 nie ust\u0119puje nauczycielom i mistrzom z pokolenia Krystyny Kerstenowej, Jerzego Holzera, Wojciecha Wrzesi\u0144skiego czy cokolwiek m\u0142odszym &#8211; Andrzejowi Paczkowskiemu albo Marcinowi Kuli. Je\u015bli co\u015b ich r\u00f3\u017cni, to mo\u017ce wi\u0119ksza \u015bmia\u0142o\u015b\u0107 w traktowaniu z dystansu temat\u00f3w delikatnych i trudnych, kt\u00f3re nam, starszym, wrzynaj\u0105 si\u0119 g\u0142\u0119boko we w\u0142asne \u017cyciorysy i wspomnienia.<\/p>\n<p>Tom dedykowany Krystynie Kerstenowej zawiera jej bibliografi\u0119 i artyku\u0142 omawiaj\u0105cy jej karier\u0119 naukow\u0105 &#8211; jedno i drugie w opracowaniu Zbigniewa Romka. Artyku\u0142 nie jest bynajmniej utrzymany w konwencji jubileuszowej laudacji. Jest raczej pr\u00f3b\u0105 zrozumienia &#8211; przez m\u0142odego badacza &#8211; drogi, jaka wiod\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 polskiej inteligencji najpierw do partii i marksizmu, a p\u00f3\u017aniej do niepos\u0142usze\u0144stwa, wreszcie do zerwania i czynnej opozycji antykomunistycznej. Autora mniej zdaj\u0105 si\u0119 interesowa\u0107 naukowe dokonania Kerstenowej, bardziej ewolucja jej postawy wzgl\u0119dem ideologicznej doktryny. I wzgl\u0119dem historii oczywi\u015bcie. Romek k\u0142adzie nacisk na konflikt, jaki pojawia\u0142 si\u0119 nieuchronnie mi\u0119dzy rygorami naukowego krytycyzmu a dyktatem cenzury. U Kerstenowej etyka naukowego rzemios\u0142a szybko wzi\u0119\u0142a g\u00f3r\u0119 i z czasem uodporni\u0142a j\u0105 na \u017c\u0105dania ideologiczne wszelkiej proweniencji, wzbudzaj\u0105c tak\u017ce krytycyzm wobec w\u0142asnej biografii.<\/p>\n<p>Rozwa\u017cania Romka dra\u017cni\u0105 mnie niekiedy naiwnymi formu\u0142kami, ale jest on niew\u0105tpliwie wierny tym warto\u015bciom, jakie sama Kerstenowa chcia\u0142aby przekaza\u0107 swoim uczniom i nast\u0119pcom. Ci\u0119\u017cki cios wytr\u0105ci\u0142 j\u0105 na d\u0142ugi czas z czynnego udzia\u0142u w \u017cyciu naukowym. Tym bardziej godzien jest uznania fakt, \u017ce jej koledzy i uczniowie zechcieli wyrazi\u0107 sw\u0105 wdzi\u0119czno\u015b\u0107 i szacunek. I umieli pokaza\u0107, i\u017c historia wsp\u00f3\u0142czesna w Polsce \u017cyje i ma si\u0119 nie\u017ale, mimo licznych niedostatk\u00f3w.<\/p>\n<p>Tom przygotowany przez Tomasza Szarot\u0119 nie stanowi podsumowania jakiego\u015b etapu bada\u0144. Jest raczej wskazaniem kierunk\u00f3w zainteresowania, zapowiedzi\u0105 przysz\u0142ych ksi\u0105\u017cek, a wreszcie zapewnieniem, \u017ce nie b\u0119dzie w Polsce przerwana ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 my\u015bli historycznej i ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 pami\u0119ci, kt\u00f3ra nie zawsze, niestety, koi i pociesza.<\/p>\n<blockquote class=\"maincontent_blockquote\"><p><small>\u0179r\u00f3d\u0142o:\u00a0Jerzy Jedlicki, <em><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/1,75517,272146.html\">Komunizm. Ideologia &#8211; system &#8211; ludzie, Szarota<\/a>, Tomasz<\/em>, Gazeta Wyborcza, 13.05.2001.<br \/>\nAndrzej Brzeziecki, <a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/1,97737,6762127,Panicz_chory_na_Polske__O_wywiadzie_rzece_z_Krzysztofem.html#ixzz1garnqwNd\">Panicz chory na Polsk\u0119. O wywiadzie rzece z Krzysztofem Koz\u0142owskim<\/a> , Gazeta Wyborcza, 2009-06-29.<\/small><\/p><\/blockquote>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jerzy Jedlicki Jerzy Jedlicki jest profesorem w Instytucie Historii PAN, zajmuje si\u0119 histori\u0105 spo\u0142eczn\u0105 i umys\u0142ow\u0105 Polski XIX wieku. Autor&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-818","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/818","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=818"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/818\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":823,"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/818\/revisions\/823"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/fundacja.kerstens.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=818"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}